Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry :D

 

Właśnie zakończyłam dyżur z Wnuczkiem /Rodzice byli na pogrzebie daleko, więc Maluszek od piątku był z nami/. Odpocznę oglądając skoki, obiad mam - krupnik i hamburgery-drugi raz kupiłam w Biedronce super produkt, należy jedynie wrzucić na patelnię grillową, z cebulką, naprawdę to jest dobre...

Wieczorem zamierzam upiec jakieś fit ciasteczka dla przyszłej Mamy mojego drugiego Wnuka :lol:

Wyjdę jednak na krótki spacerek, bo słoneczko piękne, a muszę kupić jakąś ciekawą mąkę w Almie.

 

Niezmiennie cierpię z powodu relacji z Synową...cały czas oczekuję czegoś, czego nie otrzymam. Teoria opanowana, ale życie jest życiem...eh :cry:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry sobotnio! :papa:

 

Chłodno, ale fajnie, słoneczko już wiosennie świeci. Wróciłam z ryneczku, kupiłam wiejskie jajki ;) w garmażerce śledziki z czosnkiem i sałatkę jarzynową.

Będzie wyżerka w weekend.

Jeszcze też mi brakuje energii do działania, ale małymi kroczkami zapewne przyjdzie.

W nocy o 3 miałam pobudkę z powodu bólu głowy (typowy ból od szyjnego). Wzięłam procha, zmieniłam poduszkę na ortopedyczną i po 4ej usnęłam. Udało mi się pospać jeszcze do 8,20.

 

Miłego dnia, pozdrawiam. :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, witaj Kochana!!! Ja też miałam pobudkę ok.3, Maleństwo obudziło się i przez godzinę próbowałam wszystkiego, by Go namówić do snu :D Obudził o 7, więc nie była to noc dobrze przespana.

Jestem niewyspana i połamana, ale cieszę się, że jeszcze nadaję się do opieki nad dziećmi...

 

Energię mam, już nie taką jak kiedyś miruniu, ale coś daje mi się wykrzesać z siebie :lol:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, witaj Aniu! Razem pisałyśmy. :D

Staram się też wydobyć z siebie energię na tyle, na ile mogę. Robię sobie przerwy w pracach domowych i jakoś leci powoli.

No to miałyśmy nockę z "atrakcjami", dobrze, że jeszcze usnęłam.

Może o tych oczekiwaniach od Synowej dobrze by było porozmawiać z Synem - tak delikatnie. Nie zadręczaj się Kochana, bo to "temat woda".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, nigdy nie wiem, czy to czasem moja nadwrażliwość się nie włącza, a nie chcę psuć Ich dobrych relacji...

Przerabiałam ten problem na terapii, wiem, że nie mogę zmieniać innych, a że, często moje oczekiwania są odmienne od rzeczywistości - muszę sobie z tym poradzić sama... Nie wszyscy są mili, ciepli, serdeczni, niestety...nie wszyscy musza mnie lubić.

Jestem idealistką, mój stosunek do życia, ludzi jest moim, a inni mają swój, który nie musi być zbieżny z moim. To takie proste, a jednak ja mam problem, właśnie ja mam problem...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, jest tak, jak piszesz... to nasza nadwrażliwość jest powodem różnych problemów z emocjami. Ludzie bywają przecież różni, mają różne charaktery i z tym się trzeba pogodzić, a że nas czasami boli chłód i dystans najbliższych... :bezradny:

No tak już mamy - też jestem nadwrażliwcem, gdyby tak nie było, nie miałabym kłopotów z emocjami. Cały czas uczę się i pracuję nad tym, plus leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, misty-eyed, Witajcie moje drogie! To żeśmy się zgrały, ja też dziś miałam pobudkę o trzeciej, z zupełnie innego powodu - pies stwierdził, że już nie ma ochoty spać u młodego w pokoju i drapał w drzwi, żeby go wypuścić. :D Musiałam wstać i mu otworzyć.

Pogoda piękna, mam nadzieję, że korzystacie. :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, to mogłyśmy dzisiaj w nocy sobie pomachać na forum ;):papa:

Byłam dwa razy na dworze, sucho i słonecznie, a wczoraj ok.22 sypało śniegiem równo, myślałam, że wstanę w białą zimę.

Dzisiaj obiad u mnie trochę później, bo najadłam się tych śledzi, taką miałam ochotę. :mhm:

Co porabiasz Kosmuniu w tak piękne popołudnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, Zawsze coś. ;)

 

mirunia, U mnie też mrozik był w nocy. Szkoda, że nie popadało śnieżkiem. Zaczęłam collage, byłam na spacerku, zjedliśmy obiad. Ruszyłabym się gdzieś bardziej atrakcyjnie, ale mam cały czas zamuł, tylko bym spała. :bezradny: Nie wiem, ile już kaw wypiłam, teraz przerzuciłam się na inko-kawę ( taką mieszankę), co by już żołądka nie drażnić. Jeszcze się nie obudziłam z zimowego snu, humor jakby lepsiejszy, ale fizycznie nie nadążam. ;)

A Ty jak się czujesz, kręgosłup troszkę lepiej? Dobrze, że wyszłaś, teraz co, pozalegasz?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmiercionauta, Tak mnie dziś odbierasz? To się cieszę, tzn. że mam lepszą fazę. Szkoda tylko, że nogi posłuszeństwa odmawiają i nie chcą nigdzie zanieść... :D

A jak dziś u Ciebie, coś ten dzionek dobrego przyniósł?

 

Purpurowy, Heloł i jak tam, opowiadaj, udało się noc na czysto przetrwać?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helooooo Kochani:********

Ja wlasnie sie szykuje na kawke do kolezanki , jedziemy autobusem chociaz to kawalek spory .

Ostatnie dni czuje sie nawet niezle psychicznie .

mam sporo zajec i zalatwien . Dzis bylismy w tesco bo sobie nabylam butki za cale 29,70.W eco sklepiku po figi z makiem --- jesli idzie o slodycze oraz na zakupach.

Wczoraj pozalatwialam z dentystka bo znalazlam tanszego chirurga szczekowego ale termin z racji tego mam przesuniety na 18 marzec.Papiery o karte miejska wypelnilam w Mops a pozniej sobie kolorowalam i mam ostatnio wene i kolejna pasje --- robie profesionalne makijaze . Kupilam rzeski sztuczne i bawie sie makijazem az milo :)

jak ja sie ciesze ze ta francowata choroba nie zabrala mi pasji bo bez pasji to jednak nie ma czlowieka. :bezradny:

 

Sciskam Was goraco:*******

Jutro mam w planach pedzic na planszowki do znajomych :)

 

12804639_962924393785062_1361387757905683630_n.jpg?oh=0a48d4d5f16be1038dbd85765a0a1470&oe=576F3F5C

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, nie kawkuj tyle Kochana, bo znowu dostaniesz herzklekotu ;)

Dzisiaj nieco lepiej z kręgosłupem, ale jeszcze pobolewa przy różnych ruchach i skrętach (sam kręgosłup nie boli, tylko żebra pod łopatkami). Wzięłam na noc rozluźniający mięśnie Mydocalm forte i ciut lepiej. Do tego żel Voltaren i może trochę przygaszę ten stan zapalny.

 

A co tworzysz collage`em? Dalsze strony tego albumu?

 

Purpurowy, Śmiercionauta, :papa:

 

platek rozy, super, bardzo się cieszę, że masz lepszą formę i wypełniony czas towarzysko i z pasjami! :papa::papa: buziaki! *****

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Kochana Ty chyba tez lepiej?:********* Martwilysmy sie o Ciebie z kosmo.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Szkoda... ale wziąłeś w ogóle to relanium?

 

platek rozy, Miłego spotkanka Platuś!!! No to masz nareszcie przejściowe butki! :great:

 

mirunia, Tak, lepię kolejną stronę, ale wstydzam się pokazać... :oops: Na fotkach jakoś tak mdło to wygląda, nie umiem jeszcze zrobić dobrej reprodukcji. Ale obiecuję się nauczyć. ;)

Ja po każdej poważniejszej infekcji mam takie nerwobóle w żebrach, kiedyś mnie tak pokręciło, że jak Quasimodo wyglądałam. Właśnie mydocalm miałam na to zapisany. Ból okrutny,współczuję i tulam, pocieszam, że to przechodzi Słońce.

 

Śmiercionauta, :angel: ...To takie miłe...

Leki Ci się jeszcze nie rozkręciły? :( Wiesz teraz jest bardzo trudny czas dla organizmu - przedwiośnie, to też nie pomaga.

Ale już możesz chodzić na terapię?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, no mam :********* tylkoz ebym orla gdzie nie wywinela jak mnie zawroty zlapia od nerwicy ... :lol::lol::lol: ale juz je mierzylam do moich dzinsow i kurtki z eco skorki i wygladaja pieknie :105::105:

Ja jestem ciekawa od zawsze tego Twojego projektu :angel::angel::angel::uklon::uklon::uklon:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Dla piękności to nawet na obcasach z zawrotami damy radę! :D Tak właśnie sobie pomyślałam, że do dżinsów będą fajne.

Pokażę kiedyś, ale kurczę te zdjęcia z telefonu są beznadziejne, albo nie oddają kolorów, albo światło się załamuje i takie tam, no nie umiem zrobić. Muszę chyba wejść do studia z normalnym aparatem, ustawić światło, żeby być zadowolona, ale ciężko mi się zmobilizować. No leń ze mnie ostatnio. :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, a my z mirunia za slowo Cie trzymamy i zdjecia obiecane byc musza ! :D:uklon:

Wlasnie sie zbieramy , odzialam sie w kiece , mam nadzieje ze mi tylek nie zmarznie. Rano bylo minus 1 a teraz jest plus 3 :mhm:

 

Milego wieczoru dla Wszystkich!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×