Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

cześć ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, właśnie zrobiłam farsz szpinakowy do naleśników, zaraz będę smażyć.

Kupiłam dwa kawałki cienkiej słoninki, jutro za widnego powieszę na balkonie.... będę później podglądać sikoreczki jak wcinają. :D

Drzemka pewnie dobrze Ci zrobiła, ja wczoraj miałam taki dzień flaka i ból łepetyny. :bezradny:

 

platek rozy, teraz odpoczniesz w domu, pełny relaks i luz. Ta nagła zmiana pogody z ciepła na mróz też nam podcina skrzydła.

Widzisz, dajesz sobie radę w pracy, mimo, że czasami bywa ciężko z nawału roboty. Będzie coraz lepiej z czasem.

 

Purpurowy, musisz dać radę, przebrniesz przez zły okres... :great: trzymamy kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mama wymyśliła bigos, sernik i rybę na nowy rok, więc kuchnia wygląda jak przygotowania przedświąteczne bis :hide:

A mnie trafił taki brak apetytu, że aż mi niedobrze i nerwowy kaszel jak myślę o jedzeniu :zonk:

 

Jakiś mały pożytek z najścia mnie rano był, bo się dowiedziałam czegoś o W., o czym nie miałam bladego pojęcia. Już nie będę pisać wprost, bo i tak już walę sprawami osobistymi na wszystkie strony, ale chodzi o coś, czego idzie bardzo współczuć, a przez to trochę podziwiać, że mimo tego jest jaki jest. Parę rzeczy mi się przez to jeszcze rozjaśniło i wskoczyło na swoje miejsce. Bo ja to na pewno potrzebuję codziennie kolejnego powodu, żeby go bardziej lubić i bardziej się o niego troszczyć. Chyba se pójdę płaknąć, serio :cry:

 

Przyjaciółka do mnie pisała, że jeśli się będzie jutro dobrze czuła, to przyjedzie do Krakowa i gdzieś pójdziemy. Nie jest to pewne, ale jakiś płomyk nadziei na Sylwestra poza domem :mhm: Ważne, że ktoś o mnie myśli.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Padam na pysk , dziwie sie i podziwiam i sobie kupie za to w nagrode nowy telefon --- na malenkie raty jak moja lodowe ( zreszta i tak musze bo ten stary co mam teraz co i rusz sie wylacza) jak ja u licha pracuje ???!!! Normalnie dramat jak sie czuje . Moja glowa jest dziwna i pojebana. :roll:

 

mirunia no ogarniam sie ale nie wiem jak bo czuje sie okropnie i cos czuje ze ten lek nie zaskoczyl u mnie a mial juz dosc czasu by to zrobic bo to neuroleptyk a nie antydepresiak wiec pewnie juz nie zaskoczy a wtedy serio juz nie ma mi co zapisac :bezradny: Smazylas te nalesniczki????

 

kosmostrada czekam na zdjecie:P

 

Musialam dzis jednego pana pocieszac bo Pan cierpial na depresje i fobie spoleczna i te kursy byly jedynymi jego wyjsciami do ludzi... No i koniec konoc w mu dalam namiar na moja T. :mhm:

 

Ide odpoczywac bo wypralam sie z wszystkiego na dzis.

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, ale musisz pojac jedna rzecz , jesli Ci sie nie bedzie chcialo czegos zrobic dla siebe to nie ma sensu w ogole nawet zwiazku tworzyc z druga osoba.Pozniej wlasnie jest milion toksyucznych ziwazkow bo sie ludzie wiaza byle z kim byle kogos miec . A po co?

Musisz sam dla siebie nauczyc sie byc dobrym .To Ci powie kazdy dobry T.

 

Sigrun, Hey slicznoto :*********

 

Davin, :papa::papa:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Davin, Ḍryāgan, Chłopaki drogie, oj coś nastroje Wasze spadają, spadają... ale nie poddawajcie się tym negatywnym myślom... nawet Tosia poetycko Was pociesza. Jutro będzie lepiej, a tak w ogóle bliżej wiosny całkiem dobrze.

Tulam i słońca życzę!

 

platek rozy, Płatuś, właśnie odpoczywam po robieniu naleśników, bo się ostałam przy patelni. Już zmłóciłam 3, polałam sosem jogurtowym z czosnkiem i zieloną pietruchą. Wyszło mi 16, więc część zamrożę, będę miała na chwile nicnierobienia. ;)

Dzielna jesteś, jak trzeba się zmobilizować, to dajesz z tym radę. :great: A solka bierz, na pewno zadziała, przynajmniej Cię trochę wycisza z lęków, bo uspokaja. A aktywizacja nastąpi z czasem. Krótko go jeszcze bierzesz, neuroleptyki też się rozkręcają do 2 tyg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobry wieczór, błąkam się tu dziś, ogarnę sobie jakąś kolację, obejrzę coś i poczekam na małżonka, a jutro z samego rana trzeba na jakieś zakupy jechać, żeby było czym lodówkę zapełnić, platek rozy, podeślij mi swój przepis na fit bigos :pirate:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×