Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Sigrun, Ha, dzięki Ci! Jest taka opcja, mam :> kosmostrada, Sulpiryd to sprawdzone remedium na wiele problemów, znane i szanowane od lat... Jednak nie wszystkim to pomaga, ja byłem w tej drugiej grupie, straciłem przez to z 3 miesiące życia, niby nic, straciłem już wiele, wiele lat, jednak w tym jednym miesiącu był weekend u wujostwa, teraz już zupełnie mają mnie za wariata, przez te moje lęki byłem cały czas napięty i miałem WIDOCZNE problemy z wysłowieniem się :

Wenlaflaksyna, Mirtazapina i symbolicznie Metylofenidat

''Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznała? Ale nigdy ich nie poznasz.''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
W piątek komisja do renty.

Powodzenia. Zauważyłem na swoim przykładzie że najbardziej boli pierwszy raz, potem jest już z górki.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, też to miałem, masakra.... Robimy za beta testerów 8)

Wenlaflaksyna, Mirtazapina i symbolicznie Metylofenidat

''Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznała? Ale nigdy ich nie poznasz.''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam dwa takie epizody depresji i lęków, że byłam na ponad miesięcznym zwolnieniu, bo nie nadawałam się do pracy. Po zwolnieniu z kolei bałam się tam wrócić i pierwsze dni były koszmarne, chociaż znałam otoczenie, swoje obowiązki, itd., ale bałam się mimo to, tej rzeczywistości.

 

Chyba tylko ja w tym towarzystwie jestem na tyle nie normalna, że nie ważne czy czuję się dobrze czy źle, zwolnienie lekarskie jest dla mnie najgorszą karą :hide:

 

Zawsze to jakiś plus, jesteś twarda i pracowita :D

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, Pamiętaj, potem nie wezmą Cię do woja, a podobno teraz jak pracować to tylko w mundurowce :pirate:

 

Chociaż jak wybuchnie jakiś konflikt to i tak nas wezmą na przemiał....

Edytowane przez Gość

Wenlaflaksyna, Mirtazapina i symbolicznie Metylofenidat

''Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznała? Ale nigdy ich nie poznasz.''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nortt, A widzisz, a mnie ten staruszek Sulpiryd jako jedyny wyciągnął z czarnej doopy, nic innego nie mogę brać...

 

Sulpiryd mi się kojarzy z lekami z psychiatryka, a teraz wrócił do mnie.... :P Czy raczej ja do niego ;) Tak samo mi się z psychiatrykiem kojarzy pernazyna... :P

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
detektywmonk, Pamiętaj, potem nie wezmą Cię do woja, a podobno teraz jak pracować to tylko w mundurowce :pirate:

Ale on z tego co wiem to już z 9 lat jest na rencie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, pernazyna? tego jeszcze nie łykałem, musi to być jakieś harde ścierwo :smile:

Purpurowy, ta, to było tak z dystansem, teraz każdy frajer chce isc do woja, bo umowa o prace nie jakiś śmieciówki, pewna robota, można zapytlić samice i ''żyć długo i szczęśliwie'' Chyba nikt z nas nie myśli o karierze wojskowej.. :pirate:

Choć niektórzy z nas, w sumie, to przewineło się wielu, ten problem dotyczy mimo wszystko ale to juz trzeba być w wojski jak się sajgon zacznie....

 

Ja... jestem dziwny i iwem jak to jest... już od lat nie pracowałem tak dłużej... także ten, lepiej trzymać dystans,,, Sam pewnie bym dostał rete po pewnej wizycie w szpitalu, ale są pewne siły nademną, dzieki którym mam co żreć i gdzie mieszkać, siły sa powiązane z tematem i powidzmy nie dobrze mieć w rodzinie... mniejsza....

Edytowane przez Gość

Wenlaflaksyna, Mirtazapina i symbolicznie Metylofenidat

''Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznała? Ale nigdy ich nie poznasz.''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam dwa takie epizody depresji i lęków, że byłam na ponad miesięcznym zwolnieniu, bo nie nadawałam się do pracy. Po zwolnieniu z kolei bałam się tam wrócić i pierwsze dni były koszmarne, chociaż znałam otoczenie, swoje obowiązki, itd., ale bałam się mimo to, tej rzeczywistości.

 

Chyba tylko ja w tym towarzystwie jestem na tyle nie normalna, że nie ważne czy czuję się dobrze czy źle, zwolnienie lekarskie jest dla mnie najgorszą karą :hide:

 

ja mam tak samo :hide: a moje korpo potrafi jak nic wyssysać radość życiową :P

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Purpurowy, ta, to było tak z dystansem, teraz każdy frajer chce isc do woja, bo umowa o prace nie jakiś śmieciówki, pewna robota, można zapytlić samice i ''żyć długo i szczęśliwie'' Chyba nikt z nas nie myśli o karierze wojskowej.. :pirate:

Choć niektórzy z nas, w sumie, to przewineło się wielu, ten problem dotyczy mimo wszystko ale to juz trzeba być w wojski jak się sajgon zacznie....

No i wczesna emerytura. Syn mojej niani (były wojskowy) przeszedł na emeryturę w wieku 35 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Żyć nie umierać, do tego kawalerke dostajemy na założenie stada, a jak konflikt wybucha to jesteśmy wyszkolona zawodowa ''elyta'', potrafimy trzymać karabin i nawet wycelować, a pierwsze dni przemiału to wiadomo idzie kryzysowy przym.... ochotniczy pobór :pirate:

Wenlaflaksyna, Mirtazapina i symbolicznie Metylofenidat

''Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznała? Ale nigdy ich nie poznasz.''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, generalnie się zgadzam z mirunią, brak pracy cię ciągnął w dół, więc praca ci pomoże. Chociaż z drugiej strony, to też Stwierdzam, że się nie nadaję do pracy z ludźmi. Ludźmi, Którzy mnie oceniają i zdrabniają Przymiotniki.

 

Matka mi właśnie zrobiła wykład, że mam się uśmiechać do ludzi, a nie burczeć. Jak wiecie w kwestiach pracy z dużą grupą ludzi, uśmiechania się i nie brania Wszystkiego do siebie jest to światowej sławy autorytet. :roll:

 

filip133, Nortt, karate i inne sztuki walki się trenuje, a nie uprawia :P

 

kosmostrada,

 

Jak zdobyc serce swej milosci? Najlepiej zaskoczyc milym esemesem! Mamy najlepsze za darmo dla Ciebie :) Slij sms MILOSC na nr 60128

 

7218.pl

kolejne 1,23zl/sms

 

Przypadeg? Niesonce.

 

Szczerze? Nie jestem stabilna, jestem bardzo zmęczona i wiele rzeczy mam jeszcze niepoukładanych :-| Ale jestem pewna swoich uczuć, jeśli mnie nie pokocha to i tak będziemy kolegami z pracy i nie przestanę go lubić.

 

Bo to nieprawda, że lubi się za coś. W takim wypadku moimi ulubieńcami w szkole nie byliby niegrzeczni chłopcy, tylko dzieci, które się starają.

 

Panna Kota jest tu i mruczy dla mnie.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Jak myślicie, jeśli chciało by się ocenić czy ktoś jest ze wsi czy z miasta, to należy się bardziej sugerować miejscem narodzin i pierwszego zamieszkania, czy tym gdzie się większą część życia spędziło? Takie tam moje wieczorne rozkminy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

''ze wsi się człowieka da wyciągnąc, jednak wsi z człowieka nie wyciagniesz''

 

A tak na serio, miałem wątpliwą przyjemność zobaczenia typowych stuentów ze wsi, którzy bardzo chcieli być miastwi i bardzo im się to udawało, ba bywali później bardziej miastwi o niejednego miastowego... ale tak szczerze? Ma to znaczenie??

Wenlaflaksyna, Mirtazapina i symbolicznie Metylofenidat

''Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznała? Ale nigdy ich nie poznasz.''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Purpurowy, a do czego Ci to potrzebne? Chcesz wiedzieć czy pochodzisz bardziej z miasta czy ze wsi?

Tak, właściwie dla mnie to żadna różnica, ale tak mnie to zaczęło ciekawić. Niby urodziłem się w mieście, a pierwszy rok, lub półtora roku swojego życia spędziłem w innym mieście w innym województwie, a resztę życia spędziłem jak dotąd na wsi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, to wydaje mi się że bardziej pochodzisz ze wsi.

Ja pochodzę ze wsi i wolę wieś niż miasto. Mieć jakiś w miarę porządny dom i blisko do sklepu i do pracy to wolę wieś.

Do miasta mam nie daleko 10 minut drogi autobusem i jestem w centrum.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, to wydaje mi się że bardziej pochodzisz ze wsi.

Ja pochodzę ze wsi i wolę wieś niż miasto. Mieć jakiś w miarę porządny dom i blisko do sklepu i do pracy to wolę wieś.

Do miasta mam nie daleko 10 minut drogi autobusem i jestem w centrum.

A po ile bilety masz na autobus?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, aleście namachali przez te trzy godziny!!! Nie idzie przeczytać. Wróciłem,poziom adrenaliny mi wzrósł do poziomu sufitu. Cholera to był głupi pomysł, żeby obcym studentom wynająć mieszkanie. Wrrr

Ja wynajmowałam, wynajmuję jeszcze do czerwca, też niechętnie, ale odłożę sobie kasę na remont :mhm: Niech już dobiją te resztki wyposażenia, bo i tak się nimi brzydzę. :roll:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, niewątpliwym atutem mojej pracy jest to że mogę zabierać psa. To przebija wszystkie minusy... ;)

 

Argish, Ale z tego co pamiętam, to źle się czułaś bez roboty? Trzymaj się , jakoś pójdzie, tylko przetrwać pierwsze dni.

 

cyklopka, A ja bardzo lubię pracę z ludźmi. Lubię ludzi, choć bojam się ich trochę... ;) a praca daje taki naturalny kontakt, nie trzeba nic wymyślać, relacja sama się tworzy. Poza tym papierzyska i komp dostarczają mi więcej stresu niż ludzie. A teraz mam więcej papierów i komputera niż człowieka. :(

No to czekam na Twoje następne ruchy i kwieciste relacje. ;)

 

Ḍryāgan, Osz, aż boję się pytać co zastałeś...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×