Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczynki kochane, jakoś swój wózek popycham, ale jakaś mroczna jestem. Zakładam, że to minie. Fajna wiadomośc, że jutro widzę się około południa z przyjaciółką, zawsze mi te spotkania energii dodają. Teraz muszę się trochę zregnerowac, bo na 19tą do szkoły, a wypadałoby coś kumac.

 

platek rozy, Kochana*****! Wiedziałam, że dasz radę! No, pierwsze koty za płoty! Teraz już będzie tylko lepiej. Z taką aktywnością, to Cię na dwa staże przyjmą. :lol:

Nagródka fajna jest, nie wiem Kochana, czy tego czyścic nie trzeba...A co masz w środku napisane, jak prac?

Też wracając z pracy zajrzałąm do lumpka, ale nic mnie nie powaliło.

 

amelia83, Słońce jak dobrze Cię widziec w dobrej formie!

 

mirunia, Dzięki za tulasy! A jak u Ciebie dziś Kochana?

 

JERZY62, Jerzyku, jesień to i nastroje mamy podlejsze... Tulam!

 

acherontia-styx, No nareszcie jedziesz do tego szpitala! Będzie z głowy.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, gratulacje! W końcu mogę przestać trzymać kciuki, trudno było mi bowiem wykonywać dziś proste czynności manualne, uff. Jesteś wielka. :great:

 

amelia83, bardzo dobre wiadomości, niech już się wszystko układa zdrowotnie. :yeah:

 

A w ogóle, to zimno jak cholera, brrr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, kosmostrada, platek rozy, dzięki za zainteresowanie ;) Niestety na mnie leki minie pomagają, słabo mi pomagają, nie to nie jest myślę depresja to nerwica i napięcie lęk. Teraz jestem dość dobrze zmęczony i na dodatek szumi mi cholernie w prawym uchu. Nic mi się nie chce z tego zmęczenia. Widzę jak Wy również zmagacie się ze swoimi dolegliwościami.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, :D No tak, dzisiaj z fotografią za pan brat... Ale znów będzie się trzeba udzielac towarzysko. Wrócę wyczerpana. Plus taki, że w mojej okolicy, więc na piechtę idę, jedno wyzwanie i lęk mniej.

Ja myślę, że z pewnymi dolegliwościami trzeba się pogodzic. Moja terapeutka tak stara się mnie nastawic, że dawne życie se ne wrati. :bezradny:

 

bonsai, Ja już w czapce paraduję ( mojej pięknej nowej ;) ), a rękawiczki czekają tylko na sygnał... A Ty kalesonki masz już w pogotowiu? 8)

 

JERZY62, No zmagamy się, ale co zrobic... Trochę na Spamowej pojęczę, a potem kolejny dzień staram się przeżyc jak najlepiej... :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, fajnue Ci.. Fotografia to fajna sprawa :)))

 

Hihi... Nie wiem na ile...zobaczymy kiedy nas rodzice wyrzuca ;) a tak serio zobaczymy... Bo chcemy spedzic troche czasu z rodzina no i troche znajomych poodwiedzac...grafik napueyy jak uj :mrgreen:

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, super ! :D Mówiłem, że się uda :D Super, cieszę się ogromnie, że dałaś radę spokojnie :D

 

acherontia-styx, Tobie też gratuluję i się cieszę, że szpital się wreszcie odezwał :) :D

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, Nie czytałam, bo akurat z tym wyjątkowo nie mam problemu... ;) Poprzednią "literaturę fachową" pochłonąłeś ( tą o męskości)?

 

A ja po powrocie postanowiłam robic za potwora z głębin. Wlazłam do wanny, nałożyłam sobie grubą wastwę alg na twarz i starałam się zrelaksowac. Jak dobrze, że jutro wolne! :yeah:

Spac mi się chce, ale szkoda mi wieczoru.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, "Męskość" przeczytałem :) Teraz ta "Interpretacja emocjonalna" i o dziwo stwierdzam u siebie że pasują do mnie takie objawy opisane w tej książce odnośnie zespołu niezaspokojenia emocjonalnego... Przynajmniej większość...

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płateczkowa, tulam! Przecież mówiliśmy ;)

 

Purpurowy, mirunia, filip133, dzień dobry!

 

Wiecie, że endorfiny to skrót od "endogenne morfiny"?

 

Już mi się rzuca na receptor opioidowy i ośrodek termoregulacji, że całe popołudnie w krótkim rękawku na polu i prawie zapomniałam o drugim śniadaniu :105: To może coś jest na rzeczy.

 

Ogólnie w sprawie kolegi z pracy skorzystałam z waszych rad, czyli prosiłam o pomoc, manipulowałam dziećmi, żeby mieć pretekst do wykonania miłego gestu, na prawdę 100% planu :P

 

Ale ogólnie zamieszanie było i zostałam zbesztana, bo jednego dziennika nie uzupełniłam. Istny kocioł.

 

Wspominałam, że przychodzi też nam pomagać taki pan, co mógłby być moim dziadkiem, to sobie z nim więcej pogadałam, bo on dużo wie, umie słuchać.

 

Na kursie tańca mamy nową instruktorkę, ona jest choreografem zespołu, bardzo trudne rzeczy robiliśmy z tańców szkockich, a mnie chwaliła, choć nie myślałam, co robię :shock: Ale się trochę wstydziłam, bo miałam rajstopy od sukienki i na nie krótkie spodenki gimnastyczne, dziwnie wyglądałam, całe nogi na widoku :oops:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Ale dlaczego dziwnie wyglądałaś? Latem nie masz "całych nóg na widoku" w spodenkach, albo w miniówce?

Gratuluję postępów z panem trenerem. ;)

 

filip133, Lubię lekturę fachową, w której znajduję odnośniki do swojej sytuacji. W tej co teraz czytam drażni mnie język i forma, ale warto dla tych paru zdań w których odnalazłam siebie i dało mi do myślenia. Mam nadzieję, że Tobie też coś pomoże.

 

Siedzę sobie pod kołdrą i tak dumam i jestem całkiem dumna i blada z powodu tego mijającego tygodnia. Tyle rzeczy udało mi się zrobic w tym nieogarze i somatykach.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, całe lato nie miałam krótkich spodenek, a spódniczki nie są aż tak krótkie jak spodenki gimnastyczne :oops:

 

Ok, muszę się ewidentnie wyciszyć. W sensie nie będę już zdawać takich szczegółowych relacji, chyba żeby coś się faktycznie wydarzyło typu herbata :mhm:

 

kosmostrada, widzisz, Gratuluję ogarnięcia :)

 

Ja se tak dzisiaj w tramwaju Myślałam, czemu wcześniej nie mogłam być taka fajna jak teraz :( W sensie ile w życiu sobie narobiłam obciachu i kłopotów Z samej tylko potrzeby akceptacji :/

 

I normalnie to nawet chciałby się człowiek czasem zakochać, ale nie wiem, czy to przez leki blokujące receptory przed nadmiernymi uniesieniami, czy jakiś cholerny dystans biorący się z tego, że z zakochania jeszcze nigdy nic dobrego w moim życiu nie wynikło, zresztą robiłam to źle (były wyobrażenia o osobie, a nie relacja). A jak to się robi dobrze? W końcu nie u każdego człowieka (pary) to przebiega tak samo :bezradny:

 

No i nic nie wiem, takie moje nocne rozkminy :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry :*********

AAAA wstalam z bolem glowy i od razu mi niedobrze i telepawa ze z tym bolem to ja nie dam rady i zlapie lęki na warsztatach... Nosz !

 

Za to wczoraj zepsula mi sie lodowka i na jutro mam umowionego pana ktory lodowke zobaczy .... Najgorsze ze to co mialam w zamrazalniku musialam wywalic :bezradny: I zas sie martwie i pol nocy nie spalam bo jak mi tak krzyknie ze 300 zl to skad na to wezme?

 

Zycze Wam milego dnia i dziekuje za cieple slowa !!!!!!!!! Wczoraj juz nie mialam sil odpisywac bo sprawa lodowki mnie pochlonela calkiem.

 

Obym dzis wytrwala :uklon::uklon:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×