Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, Kochana a moze po cwiartce schodz z leku???? Zeby nie bylo tak drastycznie ... ja zawsze tak odstawialam.A w nocy to sadze ze sie nakrecilas ze bedziesz miala mniejsza dawke i to przez to :**********

Wlasnie ja w z iolowe tez nie wierze ale ra z Ci powiem mialam homeopatyczne na zatoki i pomogly :D chociaz moze sobie to wmowilam , ale nie wiem bo katar mi ladnie schodzil a nie moglam nosa wydmuchac takie mialamz atoki zaczopowane... :bezradny:

Ziołowe to nie to samo co homeopatyczne :nono:

 

Zioła zawierają wiele ciekawych substancji leczniczych oraz witaminy i mikroelementy.

Homeopatyki nie zawierają nic.

 

Proszę nie mieszać bytów, bo będę musiała znowu zrobić wykład :nono:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, ja w miesiące ciepłe, długo dniowe, na przełomie wiosny i lata często nie mogę sobie miejsca znaleźć. Chociaż w tym roku może być inaczej :mhm: Natomiast jak mama miała lęki czy depresję, to tłumaczyła, że dany miesiąc jest koszmarny. Prawie każdy był. Sierpień, wrzesień, styczeń :hide:

 

-- 29 mar 2015, 16:00 --

 

platek rozy, Przespałam się mocno i dopiero jem obiad.

mirunia, o to miałaś dzień z rozmachem :brawo: Ja chyba dopiero na 18 do kościoła, a za oknem faktycznie ładniej.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, No ja niestety w homeopatię nie wierzę, więc mi specyfik raczej nie pomoże... :bezradny:

 

platek rozy, :brawo: No to masz zaliczony dzień z aktywnością i przyjemnością.

 

Ja jestem po gościach i wspólnym obiadku. Bransolkę młodemu zrobiłam, sobie jedną też. Ale światło słabe i kręgosłup mnie pobolewa od siedzenia przy stole i nizania koralików, więc na dzisiaj skończyłam działalnośc artystyczną.

Pada deszcz, więc na razie nogi nie wystawiam.

Podobno masakryczne ciśnienie u nas, jutro ma byc jeszcze gorzej. :silence:

 

-- 29 mar 2015, 17:11 --

 

mirunia,Hej Słonko! ***** O Kochana, to pełen szacun za mobilizację! Śrubki dostałaś, że nie wiem... ;) Cieszę się, że rozchodziłaś poranny spleen i już na wieczór masz spokój.

Ja też już mam pustki herbaciane, ale czekam do wypłaty, bo w tym miesiącu poszły mi nawet zaskórniaki i mam na chleb i tyle. Byle do środy.

Jakieś specjalne herbatki kupiłaś?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, to dobrze, że nie wierzysz. Kiedy homeopaci widzą, że ktoś już pojął, że nie ma żadnej substancji leczniczej, zaczynają gadać o niezbadanych energiach i inteligentnych bytach. Wiem, bo przeczytałam wiele artykułów. Pseudonauka prawie zawsze zaczyna argumentację od nauk przyrodniczych, a kończy na demonach.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, jetodik, no dokładnie też tak uważam, takie placebo. Więc jeżeli nie mam niezłomnej wiary, że to mi pomoże, to doopa...

Chyba demony są bardziej wiarygodne... :mrgreen: A zwłaszcza demony w ujęciu szerszym (nie jako brzydale z różkami i cuchnącym oddechem ;) ), alegorycznym, bo przecież lęk jest w gruncie rzeczy demonem...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, ja nie wiem czy to placebo czy nie, nigdy nie stosowalem homeopatii, niedlugo jednak bede mial okazje wyprobowac takich kuleczek homeopatycznych na stres :)

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Dzięki moja droga, otwieram szeroko ramiona, może co doleci! :D

Zaszalałaś , nawet kakao kupiłaś. Do ciast, czy ku przyjemnemu domagnezowieniu?

Pokrzywa też by mi się przydała, ale to chyba jedyne ziółko, którego smaku nie jestem w stanie zaakceptowac.

Ja mam zamówienie od młodego na herbatę waniliową, ja nie przepadam, wanilia mi pasuje do kawy, ale poszukam, niech dziecko ma...

 

-- 29 mar 2015, 17:48 --

 

jetodik, ja mam zapisany od doktora homeopatyczny lek ( bo pacjenci sobie chwalili), też próbuję, bo co mi szkodzi. Ale czemu to badziewie tyle kosztuje, to mnie złości. :time:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, ja nie wiem czemu, ale slyszalem wlasnie ze drogie, sam bym nie kupil, a sprobuje bo dostane kilka takich kulek w prezencie. podobno uspokajaja, tylko, ze ja juz jestem bardzo spokojny i wyciszony.

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, jetodik, trochę kosztują te "idee" substancji.

 

A ze stwierdzeniem, że homeopatyki to placebo to też się nie do końca zgodzę, jako językoznawca -farmaceuta, bo placebo jest używane w innym celu i w innym kontekście sytuacyjnym, żaden lekarz nie przepisze placebo na receptę, poza badaniami klinicznymi.

ok, rozumiem, niektórym wiara w lek pomaga, ale to można sobie wierzyć w coś co chociaż delikatnie działa, albo ogólnie wierzyć, że się wyzdrowieje za darmo, a nie nabijać kasę zagranicznym koncernom sprzedającym nic.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Zanotowałam w głowie, że mam dodac cytrynę. Na razie poprzestaję na herbatce chińskiej, bo nie powinno się jej mieszac z innymi ziołami i czasami do smaku rooibos, lub czarna.

To ciekawe, że kakao nie lubisz, a czekoladę tak. Faktycznie ewenement.

 

Trochę mi mniej płaczliwie na wieczór, nie wiem, czy to kwestia pory dnia, czy herbatki, czy zajęcia się czymś. Może wszystko na raz, grunt, że tak mnie nie telepie. Żeby jeszcze noc była ok, bo przecież jutro do roboty.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, może nie do końca poprawnie zastosowałam słowo placebo, ale wiesz o co mi chodziło.

Trochę rozbawił mnie mój doktor, stwierdzając, że on też niespecjalnie wierzy w homeopatię, ale pacjenci polecają ,więc mogę spróbowac. Wynika z tego , że jestem przypadkiem beznadziejnym, któremu może ewentualnie pomóc czary-mary. :shock: No ale żeby nie było, spróbuję wszystkiego. Aż mi wstyd, w jakiej jestem desperacji. :hide:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jetodik, ten doktor to jedyny lekarz, w którego kompetencje ufam i wiem, że miał w tym cel, żeby tak zrobic. Prawdopodobnie zakłada, że będę przy odstawianiu lepiej się czuła psychicznie łykając jednak coś, a co najlepiej, no coś, co nie zaszkodzi i nie zaburzy obrazu efektów odstawienia. A witaminy już szamam, więc homeopatia, jak najbardziej się nadaje.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, tak wiem ze ziolowe tabletki to cos innego jak homeopatyczne , nieskladnie tylko napisalam.

 

Obejrzalam "Furie" , bardzo dobry ze wzgledu na aspekt psychologiczny.

Teraz mam isc do sasiadki na herbatke ale cos posmutnialam..... czy zawsze juz bedziemy sie obawiac ze lęk powroci???? :x

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, dziwią mnie tacy lekarze. Niby z racji swego wykształcenia powinien się kierować racjonalnymi przesłankami :bezradny:

Najtwardszy argument w całej debacie to "psu sąsiadki pomogło", nie da się tego obalić :uklon:

 

U nas też kiedyś lekarka rodzinna najpierw się śmiała, że czary - mary, a potem sama zapisywała nie mówiąc :mhm: Pewnie dostała jakąś ładną ofertę od producenta :mhm:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, najgorsze chyba co moze byc bo mi ten lek zostal wlasnie i antycypacyjnego najciezej sie pozbyc no ale jak sie nie bac jak czlowiek ma wrazenie przez te kilka chwil paniki ze umiera.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, no moze i mial jakis swoj glebszy zamiar Twoj l. w tym ;)

cyklopka, bralas kiedys amisulpryd? ja teraz biore i jestem strasznie wyciszony, czuje sie krystalicznie normalnie i naturalnie :)

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, jak pisałam jetodikowi, moim zdaniem to był chwyt psychologiczny. On wie , że to o kant dupy rozbic, ale lepiej się mam czuc przeczekując odstawianie z jakimś specyfikiem. Zamiast łykac chemię będę łykac coś, a mózg będzie dostawał sygnał - łyknęłaś specjalnego tabsa, będzie dobrze. Jednak w moim wypadku, większą psychologiczną siłę rażenia ma chińska herbatka...

 

-- 29 mar 2015, 19:08 --

 

platek rozy, ja też nie mam pomysłu, bo jak nie tabsy, co w Twoim i moim wypadku odpada, to zostaje tylko terapia i praca własna. :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, harowa cale zycie , jednym slowem ... :bezradny:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, oj tak moja droga... przesrane. Ale wierzę, że uda nam się dojśc do momentu, kiedy lęk będziemy brac na klatę, z akceptacją, więc i lęku przed nim już nie będzie, lub też nie będzie tak zatruwał życia. Jesteśmy zacięte i chcemy bardzo z życia korzystac, więc szansę mamy!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×