Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, cześć Kochana :papa::papa:

 

pobierz doxepin codziennie przez pewien okres, bo tak z doskoku może Cię zbyt usypiać rano, a jak systematycznie będziesz brać, to organizm oswoi się z nim i zadziała. Jutro niedziela, więc wolne, to łyknij dzisiaj na noc i jutro zobaczysz jaki efekt i samopoczucie. Na mnie działał dobrze, na początku wiadomo, lekka ospałość, ale to mija i ma się potem całkiem dobry nastrój i humor. Byłam nawet na zagranicznych długich wakacjach na tym leku i czułam się extra :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalatana23, w Jysku są często promocje, mozna naprawdę kupić ciekawe, niedrogie rzeczy. Można online...ja mnóstwo zakupów robię w internecie.

 

jasaw właśnie tam próbuję upolować :mrgreen:

 

kosmostrada uszka, karkówka... Ja w totalnym lesie :zonk:

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, hej Słonko! To dobrze, że ci się uspokoiło, jednak nawet jak się bierze leki są słabsze momenty. Ja mam to sprawdzone na własnej skórze, ale jak dotąd uspokaja się, a przynajmniej nie wraca z takim nasileniem jak przed lekami. Pogoda dziwna, przynajmniej u mnie, było bardzo ciepło, nawet jakieś robaczki się obudziły na ogródku. Poranny spacer byłby mega przyjemny, gdyby nie zimny wiatr. A może po prostu trochę się osłabiłaś ostatnim szaleństwem porządkowym. Jeszcze jedna wersja - masz huśtawki, od maks energii do energetycznego dołka, na co organizm reaguje lękowo. Tak możesz reagowac na lek, w końcu ta równowaga nie jest naturalna, tylko wspomagana chemią i jakieś zaburzenia mogą byc.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, nie chce Cię martwić, ale najprawdopodobniej masz wirusa na kompie.

 

Nie strasz mnie Kochana, a skąd by się wziął, skoro mam lapka po naprawie, bo mi padł twardy dysk i mam nowiutki. Z żadnych płyt, ani "pędraków" nie korzystałam ostatnio... nikt na nim obcy nie pracował :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, włącz skanowanie-szukaj wirusów.

 

-- 13 gru 2014, 16:58 --

 

A może po prostu, niechcący, włączyłas jakieś rozszerzenia?

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, wirus nic strasznego, a to się potrafi pałętać podpięte nawet do "normalnych" stron typu jakaś reklama w onecie itp. Jak masz antywirusa to po prostu przeskanuj komputer. Jak nie masz, to zainstaluj, darmowe: AVG, Avira, Avast...

Samotność to nie stan. To cecha...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, wystarczy kliknąć na ikonkę Avasta /ja też go mam/, otworzy Ci się ramka i po lewej stronie bedzie m.in.napisane SKanowanie, kliknij na to i zobaczysz różne opcje, a w śród nich Skanuj-szukaj wirusów-kliknij na to i samo się wszystko zrobi :D Ja tez nie bardzo się znam, a właściwie prawie wcale, ale do pewnych rzeczy doszłam sama. Taka jestem uparta, nie lubię prosic i zawracać komuś głowę...

 

-- 13 gru 2014, 17:19 --

 

Zalatana23, ja jestem :D Nie byłam dzisiaj na spacerze jeszcze, ale podobno jest ciepło, ale mokro...przelotnie pada.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalatana23, hej hej! Ja za to w lesie porządkowym, no nie wyrabiam się. Nie mam już tego speeda co kiedyś...

 

No tak, coś za coś ;) Wolę jednak zdecydowanie sprzątanie i ogarnianie, z uszkami masa zachodu a potem w mgnieniu oka znikają z talerzy i zamrażarki :lol:

 

-- 13 gru 2014, 18:28 --

 

jasaw dzięki :uklon: Czyli puchówkę mogę odpuścić ;) ?

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1016923_602153359895220_285350669904658727_n.jpg?oh=ad4537701facacac92e630b3337267e8&oe=55091F57&__gda__=1430418133_2d2adb3d3e3c680bf29554032061510c

 

Dobra, oficjalnie mi się nic nie chce. To co by tu teraz, bo nie wiem?

 

1. Uczyć się na sprawdzian, na który już umiem?

2. Grać w starą grę?

3. Grać w nową grę (online)?

4. Pisać do byłego o przepis na pierniczki?

5. Napisać jakąś złośliwą recenzję?

6. Zgromadzić materiały do wysublimowanego humoru internetowego (jakaś strona z ciekawostkami albo filmik)?

7. Ogolić nogi?

8. Pomalować paznokcie?

9. Przełożyć książkę z jednej półki na drugą?

10. ...

 

Zwykle się nie nudzę, ale jak mi się nie chce, to jak mogę robić te ciekawe rzeczy, które w gruncie rzeczy od dłuższego czasu robić zamierzam :zzz:

 

Co mam zrobić z tym kotem, który tak głośno oddycha?

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, kota przełożyc w inne miejsce, lub zakryc kocem ;) Chcesz dostac kopa emocjonalnego - pisz do byłego, aczkolwiek nie wiem, czy te emocje ci się do końca spodobają. Chcesz się wyluzowac (albo zdenerwowac zależy jak ci sprawnie malowanie idzie) - maluj pazury. Chcesz się nakręcic- pisz złośliwą recenzję. Chcesz trochę gimnastyki - przekładaj ksiązki na pólce itd.

 

A mi się absolutnie nic nie chce, jestem zmęczona i po obiedzie chyba poczytam. No jeszcze sprawdzę w necie trochę przepisów i wybiorę ciasteczka, które jutro upiekę oprócz pierników.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey Witajcie :********** :papa::papa::papa:

 

Ja dzis w markecie bylam razem z ciotka na przedswiatecznych zakupach , ide do niej na wigilie.

Ludzi tlumy ale jakos dalam rade , juz mnie to nie przeraza jak dawniej.

Pozniej w domu sprztanie zaczelam , troszke sobie pomylam w kuchni szafeczki, i ugotowalam pyszna kapuste czerwona z jabluszkiem na jutro do obiadu.

Teraz czekam na znajomego i sie wybieramy do knajpki.

 

Mialam pol dnia bol glowy .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ferdynand k, :*********** Hey Kociasty !

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, kota przełożyc w inne miejsce, lub zakryc kocem ;) Chcesz dostac kopa emocjonalnego - pisz do byłego, aczkolwiek nie wiem, czy te emocje ci się do końca spodobają. Chcesz się wyluzowac (albo zdenerwowac zależy jak ci sprawnie malowanie idzie) - maluj pazury. Chcesz się nakręcic- pisz złośliwą recenzję. Chcesz trochę gimnastyki - przekładaj ksiązki na pólce itd.

 

A mi się absolutnie nic nie chce, jestem zmęczona i po obiedzie chyba poczytam. No jeszcze sprawdzę w necie trochę przepisów i wybiorę ciasteczka, które jutro upiekę oprócz pierników.

No mówię, muszę napisać po przepis na pierniczki chociażby, poza tym jeśli jestem w stanie wznowić koleżeńskie relacje z ludźmi dawno niewidzianymi, to powinnam z tego korzystać. Jeszcze parę tygodni temu, uważałam, że wszystko i wszystkich straciłam i nie powinnam się nikomu pokazywać na oczy.

 

Zrobiłabym coś fajnego, ale nie chce mi się grzebać teraz w muzyce ani grafice.

 

A jak odpalę grę, to znowuż nie sprawdzę, czy aby na pewno jestem na jutro przygotowana. A chciałam zawalczyć o stypendium, bo zniżka na czesnym by była i bym sobie kupiła coś ładnego np. perły.

 

-- 13 gru 2014, 18:03 --

 

acherontia-styx, Ferdynand k, widzę że atak seryjnego lenia :105:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ferdynand k, o miewam takie ataki i na studiach tez miewalam , ja sobie kominek zapachowy zapalilam i sie wyszykowalam.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×