Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
doanj

Witam wszystkich, bardzo proszę o pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

Na wstępie powiem, że mam na imię Jurek i 21 lat oraz ogromny problem psychiczny z którym nie jestem w stanie sobie w żaden sposób poradzić. Już od kilku ładnych lat czuję się bardzo samotny. Brak dziewczyny o której zawsze marzyłem, przyjaciela z prawdziwego zdarzenia oraz brak zrozumienia wśród rodziny bardzo się do tego przyczynił. Nadzieja pojawiła się 2 lata temu gdy zaczynałem studia. Poznałem tam wspaniałą dziewczynę którą już po miesiącu pokochałem. Na pewno nie jest ona ideałem ma swoje wady które w żaden sposób mi nie przeszkadzają. Przez te dwa lata byliśmy jedynie kolegami. Ostatnio wszystko się jednak zmieniło. Postanowiłem wyznać jej swoje uczucia. Niestety zrobiłem to w najgorszy możliwy sposób. Byłem pod wpływem dużej ilości alkoholu i sami wiecie co z tego wyszło. Skompromitowałem się i usłyszałem odpowiedź NIE. Zacząłem dalej na nią naciskać no i chyba znienawidziła mnie... Następnego dnia próbowałem przepraszać lecz nic z tego ona dalej się do mnie nie odzywa. Uświadomiłem sobie, że straciłem ostatnią nadzieję którą żyłem przez ostatnie 2 lata. Postanowiłem jednak dalej walczyć rzucając się w ogrom pracy i rzucając alkohol który mnie wyniszcza. Nic z tego jednak nie wychodzi bez picia czuję się jeszcze gorzej a praca nie pozwala mi zapomnieć. Jest coraz gorzej, zaczynają mi po głowię chodzić myśli samobójcze a chęci do czegokolwiek już nie mam wcale. Nie widzę sensu dalszej egzystencji. Ale wiecie co jest najśmieszniejsze? Ja nie chcę o niej zapomnieć... Jestem praktycznie pewny na 100%, że nie mam szans na zdobycie jej lecz nie tyle co nie mogę lecz nie chcę wymazać jej z pamięci. Chciałbym podjąć po raz kolejny o nią walkę, lecz nie wiem jak się jeszcze raz zebrać i czy to ma sens. Obawiam się, że bez niej moje życie skazane jest na bezsensowność i ciągłą rozpacz która może zakończyć się dla mnie fatalnie. Bardzo was proszę o jakieś konstruktywne rady bo już nie mogę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej hej :)

Specjalistką nie jestem w żadnym stopniu, ale postaram się jakoś doradzić.

Postarałabym się jednak porozmawiać z tą dziewczyną, na spokojnie. Owszem, to że powiedziałeś jej to po alkoholu było głupie, ale czasu już nie cofniesz i dobrze byłoby wyjaśnić tą sprawę. Myślę, że zarówno ty, jak i ona byście się lepiej poczuli. Zaproponuj jej spotkanie albo po prostu do niej idź-nie idziesz jej napaść, tylko porozmawiać :) I przede wszystkim- spokojnie. Agresja rodzi agresję, ona krzyczy, ty krzyczysz i gucio z rozmowy. ;/

Zacznij się otwierać na ludzi (wiem, łatwiej powiedzieć, niż zrobić, ale chociaż spróbuj! :)). Możesz zacząć od tego forum, jestem tu od dwóch dni i widzę, że ludzie są bardzo otwarci i chętni do rozmowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×