Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zjednoczone Stany Lękowe


PJT

Rekomendowane odpowiedzi

nerwa, ja nie mam juz sil, a na terapie sie nie moge dostac. Marcin2013, do pozniej:))))

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nerwa, nie mam sil, mam jakas agorafobie straszna .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, no ja wiem co to znaczy, tak samo mialam, ze przy wyjsciu chociazby przed blok juz mialam lęki, a wyprawa dalej bylam dla mnie po prostu niewyobrazalna. Ja to mam takie porownanie jak komus tlumacze :) - zeby wyobrazil sobie szczyty gorskie, wysokie, polaczone takimi mostami drewnianymi-linowymi - bardzo malo stabilnymi. I na jednym szczycie jest dom, na drugim sklep, na trzecim costam. I ze dla mnie to jest taki podobny lęk, jakbym byla na tkaim szczycie i z lękiem wysokosci miala tak isc do sklepu po takim moscie na drugi szczyt. Tak mi sie kojarzy ta cala agorafobia :-/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nerwa, mnie ws klepach lapie, nie mialam az tak nigdy.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, no w sklepach to chyba najgorzej! Ja to pamietam, ze w najgorszym czasie, to jak nie mialam juz kompletnie chleba ani nic do jedzenia, to szlam do sklepu (5min drogi), cala droga to byla masakra, niewyobrazalne nerwy. W sklepie, w roztrzesieniu bralam 1 produkt, i szybko do kasy , ledwo placilam i wychodzilam i jak najszybciej do domu - i bylam po powrocie calkowicie wyczerpana. I nawet jak potrzebowalam kilku rzeczy, to w gre wchodzilo zakupienie tylko jednej, bo nie dalabym rady. Albo jak kolejka byla, to juz musialam zrezygnnowac, bo tez bym nie wytrzymala :(

I tak zazdroscilam ludziom, ktorzy moga isc, nakupic na luzie caly koszyk zakupow, zaplacic i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Paweł! :) Jak tam, juz powrót na neta dzisiaj, tak?

właściwie to powinno mnie nie być na necie...

zaraz sproboje sie ewakuować i wziasc za ciezka prace

 

-- 10 sty 2014, 12:46 --

 

Witam

Byłam na terapii. Babka super. Powiedziała, że nie wie na ile mi będzie w stanie pomóc z racji przeżyć, ale najprawdopodobniej będzie lepiej.

:great::great::great:

Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature

I know the pieces fit.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nerwa, wlasnie wrocilam ze sklepow , bylam w jarzyniaku , piekarni , miesnym .... no i w miare nawet ale ja m,am tak jak opisujesz z tymi lekami , tyle ze staram sie wziac wszystko co potrzebuje a jest to katorga dla mnie ogromna.

 

 

kasiątko, super moze bedziesz zadowolona i zycze Ci poprawy z calego serca,:*******

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam dzisiaj dzień taki, że jeśli się czymś nie zajmę i nie skupię, skoncentruję maksymalnie myśli na czymś, to już równia pochyła w dół. Dałam dzisiaj popłynąć myślom i czuję się jak zdechły pies. Muszę się przymusić teraz do pewnych czynności, inaczej słabo widzę ten dzień. A też nie uśmiecha mi się siedzieć i zmagać się z lękami czy tam chęcią popłakania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obiad robie.... Mielone z ziemniaczkami i surowka z jablka i marchewki ...

 

-- 10 sty 2014, 14:40 --

 

gosiulek, oj tulam:****

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin2013, placuszki Twoje juz zjadlam :D one byly na sniadanie

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×