Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nenka91

mam tego dość

Rekomendowane odpowiedzi

hej 4 lata temu moja siostra miała zaawansowaną depresje leczyła sie miała jechać dzień wcześniej do szpitala ale niestety nie pojechała na drugi adzień jak wróciłam ze szkoły chciałam ja jakoś pocieszyć poszła sie kompać ja pilnowałam jej dzieci <2 i 6 lat> zadzwonił do niej pilny tel chciałam podać jej tel jak otważyłam drzwi ona leżała nieżywa popełniła samobujstwo. wtedy świat sie dla mnie zawalił sama w domu z małymi dziećmi z ukochaną niżywą siostrą ale jakimś cudem byłam opanowana wyszłam na klatke zaczełam walić w drzwi sąsiadą zabrali dzieci zadzwonili po pogotowie jak przyjechało i potwierdzili zgon poszłam z domu i łaziłam po mieście potem przesłuchania itd rozpłakałam sie dopiero na pogrzebie. po pół roku zamknełam sie w sobie szkolna psycholog próbowała mi pomóc skierowała mnie do różnych psychologów itd ale nie pomogli zaczełam pic było łajnie do puki nie wytrzeźwiałam. Zawaliłam wymarzoną szkołe potem zawodówka zdałam bez problemu ale czułam sie niespełniona. potem liceum . kłutnie z mama obwinianie mnie itd wiec wyprowadziłam sie teraz jak jestem na odległość mamy bym nie zamieniła. poszłam do pracy poznałam cudownego faceta zamieszkaliśśmy razem stwierdziłam ze mam swoje szczęście. potem zaczeło sie psuć w pracy kobiety zaczeły mnie obgadywać potem z czasem już sie nawet nie odzywałam znowu zamknełam sie w sobie. Nic mi nie wychodzi ciągle płacze coraz częściej myśle o samobujstwie nie boje sie umrzeć już raz mnie ledwo odratowano boje sie sama zostawać w domu bo wiem że coś sobie zrobie zrobie prędzej czy póżniej . Wczoraj Usłyszałam jak kobiety z pracy mówiły do niego żeby mnie zostawił bo marnuje sie przy mnie. może tak by było lepiej to wspaniały facet a ja jestem do niczego. nie wiem co mam robic nie mam juz sily

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nenka91, witaj. Współczuję. Może wróć na terapię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nenka91, szybciutko udaj się do psychologa i olej co mówią te pseudokolezanki z pracy,powodu pewno Ci go zazdroszczą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej... Rozumiem Cb .... Ja tez czesto czuje sie do niczego i mam wszsytkiego dosyc , tez miałam trudne doswiadczenia i problemy ale jak kazdy . Pełnym podziwem dla Cb i SZACUNIKIEM DO TWOJEJ OSOBY jest to ze napisalas ze nie boisz sie umrzec to oznaka Towojej desperacji i tego ze jestes pogubiona nie czujesz sie czasami samotna ? Twoja siostra (tak mi sie wydaje) była dla Cb wazna osoba w zyciu ale nie mozesz popełnic tego samego błedu co ona, tak wiem teraz myslisz ze tak sie tylko łatwo pisze czy mówi ale osoby takie jak TY , ja oraz inni ludzie , którzy maja jakas ciezkie doswiadczenia maja przed soba wybób maga sie zabic uciec od problemów itd ale ttm siebie nie ukarzesz . drugim rozwiazaniem jest zabijanie w sobie duszy a fizyczne zycie - chyba najciezszy i trudny najbardziel bolacy ale jest jeszcze jedno rozwiazanie tez nie zbyt łatwe ale cos Ci da wyjatkowego - ogromna satysfakcje pomysl tak masz w zyciu misje bo nic nie dziej sie bez przyczyny a wiem ze to trudno zrozumiec bo mi tez ale " smierc nie rozdziela miłsci" wiec pokochaj siebie zaakceptuj to jaka jestes i w jakiej sytuacji sie znalazłas pokazuj swojemu facetowi ze go kochasz , spotykaj sie z dziecmi swojej siostry (one tesknia za mama im tez jest ciezko CHCA MIEC CIOCIE ) zacznij spełniac sie zawodowa Czym sie interesujesz? Znajdz przyjaciól tak to nie jest tez proste ale spraw bo to inni chcieli z Toba spedzac czas by liczli sie z Twoim zdaniem. Myslisz ze dzieci Twojej siostry nie potrzebuja autorytetu kobiety a Ty przebywajac z nimi i pomagajac im poczujesz w nich jakas czastke Twojej siostry... Pamietaj ze Twoje zycie zalezy od Ciebie zrobisz z nim co zechcesz ale drugiego nie bedziesz miała a jesli chciałabys miec ze mna kontakt to jestem chetna w koncu z jakiesj przyczynjy napisałas ten post:) Wiec jak cos to wiesz ... Trzymaj sie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nenka91 a dlaczego relacje między Tobą a koleżankami z pracy się popsuły?

 

Jeśli chłopak chce z Tobą być, zaufaj mu. Odrzucanie bliskim, bo "byłoby im lepiej bez nas" są takimi wkrętami autodestrukcyjnymi, które trzeba odpuścić, bo niszczą życie. Daj mu wolność wyboru i jeśli wybrał Ciebie, nie odpychaj go i nie sprawiaj mu przykrości. Pomyśl lepiej, jak wdzięczna jesteś, że pojawił się w Twoim życiu i zastanów, jak możesz mu się odwdzięczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×