Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Busia_runi

Odruch wymiotny na sama mysl o czymś nowym

Rekomendowane odpowiedzi

Trafiłem na to forum z powodu pewnej uciążliwej dla mnie rzeczy.

Od jakiegoś czasu nie umiem normalnie funkcjonować. Każda myśl o wyjeździe gdzieś z domu powoduje u mnie odruch wymiotny. Miałem tak już od ponad roku,ale w ciągu ostatnich 3 miesięcy strasznie to się nasiliło.

Ostatnio nawet w dniu wyjazdu na którego tak długo czekałem - wymiotowałem rano.

Nie umiem sobie z tym jakoś poradzić. Nie wiem skąd to się u mnie wzieło,ponieważ patrząc wstecz np 2 lata to tak nie miałem.

Nawet zdobyłem numer do szamanki aby mi pomogła tak jak mojej znajomej której drętwiały strasznie nogi. Ale to kwestia finansowa na którą obecnie nie mam środków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szamanka?

nie rozśmieszaj mnie witamy w jesieni z d......... średniowiecza

 

mianseryna mirtazapina

to antydepy przeciwwymiotne

a tak masz od kortyzolu stres powoduje wydzielanie go a on hamuje

perstalktykę jelit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gadasz aby zarzucić którąś pigułę?

Ze swego czasu brałem nervosol bo miałem dobre akcje.

Starzeje się.

 

One bez recepty sa czy trzeba odwiedzić speca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyna... szamana

 

Nie wiem czy magiczne moce są w stanie tobie pomóc, ciekawe to jest, ale ja bym jednak polecił psychoterapię. Bardziej sprawdzone i nie burzysz sobie światopoglądu, no chyba że wierzysz w religie pierwotne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie by zarzucić pigułę ale dlatego że stres tak działa wymiotujesz albo nic nie jesz

 

 

a jak uwierzysz szamance to endorfiny skoczą i przez jakiś czas

będzie niby dobrze a potem bum..............

jeśli człowiekowi wydaje się że coś neutralnego działa na jego ciało

to oun daje takie efekty endorfiny mogą wydzielić się od samego myślenia o szczęściu :bezradny: tylko tyle kasy za placebo ;)

 

-- 23 lip 2013, 20:58 --

 

a miansa mirta są na receptę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No z tym placebo masz rację. Też jakos nie wieżę w magików ale zacząłem od pewnego czasu szukac cos co by mi pomogło.

Bo kuźwa uwierz mi życie bywa trudne z takimi akcjami :D..

 

Mnie też byle co nie rusza. Nawet odżywki(suplementy) muszę mieć porządne aby na mnie działały bo byle jakie nie działają. Ale przez ta przygodę z wymiotami człowiek przestał nawet ćwiczyc i schudł do postury licealisty

 

-- 23 lip 2013, 21:03 --

 

ta i w dodatku 120 za godzinke :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja też jazdy niemiłosierne miałem najpierw z nn, fobiami

potem depresją

a jest ok teraz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prochy

byłem u psychologa ale g..... to dawało te jego rady

a po leku sam zobaczyłem co jest nie tak bez terapii i innych pogadanek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta ja sie obawiam że też jak pójdę do psychola to mnie zamęczy i będzie gadał jak do upośledzonego umysłowo :D.

 

Ale potrzebny jest aby receptę wystawić na prochy :).

Najgorsze że to wszystko siedzi w podświadomości, bo jak np jadę autem gdzieś to czuję się dobrze a jak jadę np kolejką albo nie daj boże autobusem to zaraz mi się myślenie załącza. A jak wysiądę to przechodzi po 10 minutach jak ręką odjął. Masakra. Ostatnio aż zacząłem sobie przy takich wyjazdach pociagiem liczyć w głowie od 1 do 100:D żeby zająć czymś umysł. Ale np jak już skądś wracam to też czuję sie lepiej. Kuźwa co za upiorstwo.

Ze swego czasu na placebo stosowałem pół litrową Zimną coca colę oryginalną. Pomagało, ale jak np wygazowała się albo zagrzała to wracały nudności i potrafiłem rzucić pawiem o chodnik w środku miasta :D

 

-- 24 lip 2013, 10:23 --

 

Przechopdnie sobie myśleli pewnie " o nachlała się swinia i żyga." :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ta ja sie obawiam że też jak pójdę do psychola to mnie zamęczy i będzie gadał jak do upośledzonego umysłowo :D.

 

Ale potrzebny jest aby receptę wystawić na prochy :).

Najgorsze że to wszystko siedzi w podświadomości, bo jak np jadę autem gdzieś to czuję się dobrze a jak jadę np kolejką albo nie daj boże autobusem to zaraz mi się myślenie załącza. A jak wysiądę to przechodzi po 10 minutach jak ręką odjął. Masakra. Ostatnio aż zacząłem sobie przy takich wyjazdach pociagiem liczyć w głowie od 1 do 100:D żeby zająć czymś umysł.

A czytać książek nie możesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie że mogę. Jak byś miał chwilkę to zarzuć mi jakąś dobry tytuł bo na google z 20 widziałem i nie wiem na jaką się zdecydować.

 

-- 24 lip 2013, 10:54 --

 

Chyba że ogólnie Ci chodzi o czytanie książek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×