Skocz do zawartości
Nerwica.com

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

No cóż,ja parę dni temu wreszcie doczekałem się odpowiedzi od Lenharda...a raczej..odmowy :lol: chwilowo miał dość designów typu mech/android/robot i bardziej na bioorganicznych się skupia,po dogadaniu się jednak (rzekłem że mogę poczekać i do 2017 - i tak bym zbierał kase,albo dłużej),udało się ustalić,bym napisał raz jeszcze we wrześniu 2015..pewnie dam znać w jakim październiku/listopadzie...w 2016,wczesną wiosną myślę - będzie można zacząć.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem sobie dzisiaj skarbonkę... oczywiście taką, którą nie da się "normalnie" otworzyć :D Czas zacząć zbierać na Pancho :mrgreen:

"Siadaj koło mnie,

to dla Ciebie jest ławka.

Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,

ten który miłości nigdy nie zazna"

:yeah::yeah::yeah::yeah::yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem sobie dzisiaj skarbonkę... oczywiście taką, którą nie da się "normalnie" otworzyć :D Czas zacząć zbierać na Pancho :mrgreen:

Freszcie konkret ._.

co,jak,gdzie i kiedy ._. ?

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wytłumaczcie mi jedną rzecz. Jak się robi tatuaż w studiu, to po zakończeniu czynności tatuaż zawija się w opatrunek, który zdejmuje się po kilku dniach. A jak ten tatuaż jest zawinięty w opatrunek, to nie można go smarować. Ja zaczynam smarować od razu po powrocie od tatuażysty, bo mój tatuażysta się nie pieprzy w żadne opatrunki. Więc powinno się od razu zacząć smarować tatuaż, czy poczekać kilka dni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wytłumaczcie mi jedną rzecz. Jak się robi tatuaż w studiu, to po zakończeniu czynności tatuaż zawija się w opatrunek, który zdejmuje się po kilku dniach. A jak ten tatuaż jest zawinięty w opatrunek, to nie można go smarować. Ja zaczynam smarować od razu po powrocie od tatuażysty, bo mój tatuażysta się nie pieprzy w żadne opatrunki. Więc powinno się od razu zacząć smarować tatuaż, czy poczekać kilka dni?

Opatrunek w moim wypadku to było trochę folii i ręczników papierowych (wcześniej posmarowanych jakimś badziewiem) - wywaliłem to po 1 nocy,potem zmieniając wielokrotnie.

Przy drugiej sesji już nic nie zawijałem - po prostu smarowałem i zostawiałem by goiło się swoim tempem.

Imho tak - jeśli masz szanse gdzieś zabrudzić czy zaszkodzić ranie,lepiej to jakoś zabezpieczyć,jeśli ubrudzenie nie grozi - fuck this,tyle co smarować i reszta.

Choć co dziaracz,to inaczej radzi czy robi..

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciekawe projekty,nie powiem,zaś to co wykonują,też miecie =D

 

A z biomechy...ruskie też mają dobrych dziaraczy =D

 

10881786_756706114422666_441942667_n.jpg

10802957_1525623327693918_460181681_n.jpg

10852832_318611631658237_911432498_n.jpg

10735382_380817912092672_1867511733_n.jpg

10616853_277932339081477_2067972564_n.jpg

1391199_534330363351903_1471533361_n.jpg

moar here

http://instagram.com/kylturmultur/

niestety...Russia ;<

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ble, nie podobają mi sie takie.

 

Ja nosiłam opatrunek dość długo, chyba tydzień, dwa, nie pamiętam. Bepanthenol + folia. Elegancko się zagoiło.

Moja znajoma nie nosiła i rozmazała już drugiego dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ja nosiłam opatrunek dość długo, chyba tydzień, dwa, nie pamiętam. Bepanthenol + folia. Elegancko się zagoiło.

Moja znajoma nie nosiła i rozmazała już drugiego dnia.

Trochę mnie to dziwi że drugiego dnia się rozmazało, bo mam łącznie cztery tatuaże, na żadnym nie miałem opatrunku i żaden się nie rozmazał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ble, nie podobają mi sie takie.

gust jak gust,każdy ma inny : D

 

Co do opatrunku,po sesji 8h,nosiłem 4 dni chyba,przy drugiej trwającej 4h - nie nosiłem,ale i tak się elegancko zagoiło,cholera wie od czego to zależy,powodów może być "milion"

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wytłumaczcie mi jedną rzecz. Jak się robi tatuaż w studiu, to po zakończeniu czynności tatuaż zawija się w opatrunek, który zdejmuje się po kilku dniach. A jak ten tatuaż jest zawinięty w opatrunek, to nie można go smarować. Ja zaczynam smarować od razu po powrocie od tatuażysty, bo mój tatuażysta się nie pieprzy w żadne opatrunki. Więc powinno się od razu zacząć smarować tatuaż, czy poczekać kilka dni?

 

Seriously? Zdejmujesz opatrunek dopiero po kilku dniach? Nie wiem jakie studio tak poleca ale musi być... co najmniej szalone.

Świeży tatuaż, zaraz po wykonaniu powinien być posmarowany wazeliną i zawinięty w foilę. Po 3-4h ściągasz go, delikatnie przemywasz (szare mydło, lub np mydło do higieny intymnej, powinno być hipoalergiczne), delikatnie odsączasz papierowym ręcznikiem, czekasz z 10 min aż sobie poodycha itp, nakładasz cieńką warstwę kremu easy tattoo lub bepanthen (broń boże jakieś nivee i inne tego typu rzeczy). Całość powtarzasz co 3-4h (najlepiej aż do całkowitego wygojenia czyli do momentu w którym tatuaż przestanie się "świecić") Jeśli jesteś w domu i nie robisz nic nadzwyczajnego to nie musisz zakładać folii, jeśli wychodzisz gdziekolwiek to przez pierwsze 2-3 dni folia. Na pierwsze 2 noce folia.

 

A co do tatuaży - https://www.facebook.com/levgen.eugeneknysh?fref=ts takiego pana ostatnio wyczaiłem i jestem na 99% zdecydowany na co najmniej 1 dziarke u niego 8) (chyba że zechce X tysi i ma okres oczekiwania X lat)

"Siadaj koło mnie,

to dla Ciebie jest ławka.

Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,

ten który miłości nigdy nie zazna"

:yeah::yeah::yeah::yeah::yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×