Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wiara czyni cuda


ashley

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, alone05 napisał(a):

Zawsze wierzyłam w Boga, od urodzenia, zostałam wychowana w wierze katolickiej, ale ostatnio bardzo boję się piekła, mam ciężkie grzechy na sumieniu, w tym roku na Wielkanoc byłam u spowiedzi, ale i tak nie powiedziałam wszystkich grzechów, nie chcę, żeby ksiądz znał moje grzechy.

Nie bój i nie wstydź się powiedzieć wszystkich swoich grzechów, zwłaszcza ciężkich. Jak masz zaburzenia i niepełnosprawność, to dobry ksiądz powinien Tobie pomóc, a nie dorzucać zmartwień i obciążeń.

 

Z drugiej strony nie chcę, żebyś wpadła w nerwicę na punkcie religii.

F21, F42.2, F84.5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś, jako dziecko, długo trzymałam w sobie jeden z grzechów ciężkich (kradzież w sklepie). Mama wywierała na mnie presję spowiedzi, dopiero przy czwartej spowiedzi po tym czynie zrzuciłam to z siebie księdzu i wcale nie poczułam się lepiej. Wstyd, który czułam, był potem jeszcze gorszy, kiedy po wysłuchaniu mnie ksiądz tylko westchnął i odbębnił swoją formułkę. Potem już nigdy nie poszłam do spowiedzi i dziękuję w sobie duchu, że nigdy nie przyznałam się do innych grzechów, jak oglądanie wówczas pornografii i różnych wulgarnych rzeczy, które dzieci oglądać nie powinny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak miałam około 20 lat, to na fejsbuku napisał do mnie ksiądz z pobliskiego kościoła, jakiś "znajomy" mojej cioci. No i piszemy, on wysyła jakieś takie obrazki z napisami "katolickimi", aniołki i takie tam. Chciał mój numer i żebym przyszła na kawę porozmawiać. Jakoś tak się stało, że podałam numer i gadałam z nim o wierze oczywiście i coś tam o problemach z wiarą, jakoś tak. Mój ówczesny chłopak mówił, że on mnie podrywa. Ja tak tego nie odbierałam wtedy, ale co było dziwne, jakiś czas potem zaproponował mi wspólne wyjście na basen i kilka razy to proponował. NIgdy się  z nim osobiście nie spotkałam, a potem został zablokowany. 

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Jak miałam około 20 lat, to na fejsbuku napisał do mnie ksiądz z pobliskiego kościoła, jakiś "znajomy" mojej cioci. No i piszemy, on wysyła jakieś takie obrazki z napisami "katolickimi", aniołki i takie tam. Chciał mój numer i żebym przyszła na kawę porozmawiać. Jakoś tak się stało, że podałam numer i gadałam z nim o wierze oczywiście i coś tam o problemach z wiarą, jakoś tak. Mój ówczesny chłopak mówił, że on mnie podrywa. Ja tak tego nie odbierałam wtedy, ale co było dziwne, jakiś czas potem zaproponował mi wspólne wyjście na basen i kilka razy to proponował. NIgdy się  z nim osobiście nie spotkałam, a potem został zablokowany. 

Klechy to największa wylęgarnia zboczeńców a Watykan to najbardziej zbrodnicza organizacja przestępcza na świecie.

2 godziny temu, alone05 napisał(a):

Zawsze wierzyłam w Boga, od urodzenia, zostałam wychowana w wierze katolickiej, ale ostatnio bardzo boję się piekła, mam ciężkie grzechy na sumieniu, w tym roku na Wielkanoc byłam u spowiedzi, ale i tak nie powiedziałam wszystkich grzechów, nie chcę, żeby ksiądz znał moje grzechy.

Rozumiem że jak piekło istnieje to są tam jakieś poziomy bo nie chciałbym być z Hitlerem,Stalinem ,Mao Zedong. Do kiosku nie chodzę się spowiadać. 

Edytowane przez Janek91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Janek91 napisał(a):

Rozumiem że jak piekło istnieje to są tam jakieś poziomy bo nie chciałbym być z Hitlerem,Stalinem ,Mao Zedong. Do kiosku nie chodzę się spowiadać. 

Są poziomy. Dante o tym pisał. 🙂

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Janek91 napisał(a):

Rozumiem że jak piekło istnieje to są tam jakieś poziomy bo nie chciałbym być z Hitlerem,Stalinem ,Mao Zedong. Do kiosku nie chodzę się spowiadać. 

😅😅😅

nie usunąłeś konta, fajnie!

1 minutę temu, Cynthia napisał(a):

Są poziomy. Dante o tym pisał. 🙂

A Dante miał widzenia ?😁 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

A Dante miał widzenia ?😁

Dante jest o wiele wiarygodniejszym świadkiem Piekła niż sam Lucyfer. Dziewiąte piekło najgorsze. Tam zamiast palić się żywcem to lodowcem się zamarza. 🙂

 

 Wszyscy są wrośli w lód zamarzającej rzeki Kokytos. W samym centrum, w kryształowym lodzie, tkwia trójgłowy Szatan (Lucyfer), który trzema paszczami żuje największych zdrajców ludzkości: Judasza, Brutusa i Kasjusza.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×