Skocz do zawartości
Nerwica.com

gdzie szukać ukojenia?


amstelek

Rekomendowane odpowiedzi

Witam mam na imie Piotrek mam 24 lata. Przez większość swojego życia byłem uważany przez wszystkich za wesołka, szczęśliwego któremu w życiu będzie bardzo łatwo. Aż tu nagle pogubilem sie w tym wszystkim. Obecnie studiuje na mgr, mam inz co mnie kompletnie nie cieszy. Sam nie wiem czy robie to dla siebie czy tylko po to zeby kogoś nie zawieść. Rozstałem się z dziewczyną jakieś 2 miesiące temu, ciągle o Niej myśle i nie moge zapomnieć. To jak Ona traktuje mnie teraz, czyli jak powietrze i układa sobie życie swoje jeszcze bardziej mnie dołuje. Ale problemy zaczęły się wcześniej, nieraz ogarniało mnie takie poczucie strasznej samotności, lęków o przyszłość, co się stanie jak czegoś nie zrobie, strach przed wzięciem odpowiedzialności za swoje życie. Co zawsze się kończy tym ze nigdy nie przeskakuje przeszkody/problemu tylko go omijam. Czyli wszystko odkładam na potem. Już nawet nie wiem na kogo mogę liczyć:( dawni kumple maja swoje zycie, a ja w zwiazku z tym ze sie przeprowadzilem jakiś czas temu nawet nie mam na kogo liczyć tutaj. Przytłacza mnie moje życie, już nieraz myślałem o tym że w sumie łatwiej by było nie być, ale nie zrobie tego najbliższym. Jeden dzień czuję sie dobrze i cieszy mnie coś, a potem nagle paniczny strach i lęk. Czasem kładąc sie do łóżka wszystko się zwala na mnie, sprawy zostawione, to czego nie zrobiłem tak jak chciałem. Nie umiem znaleźć szczęścia w codziennym dniu. Takie wszystko się stało trudne dla mnie. Raz myśle że wszystko przede mną, ale znowu za chwile myśle żeby tylko ten dzień minął i się skończył i żeby się nie obudzić.Do tego dochodzi alkohol w którym bardzo często zatapiam smutki i poczucie samotności, że nikt we mnie nie wierzy, a wszyscy są obojętni. Mam straszny żal do ex-dziewczyny że mimo iż starałem sie i walczylem ona pozostawila wracajac do dawnych znajomosci. A w tych czterech scianach w ktorych lapalismy szczescie razem zostalem sam. Juz nie wiem jak sobie z tym wszystkim radzic. Nigdy nie przypuszczalem ze tak mi bedzie ciezko. Stracilem wiare w ludzi, ze kogos cos obchodzi co Ty czujesz :( kazdy biegnie do przodu.

Przepraszam ze taki długi tekst <łza>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×