Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilu_20

Nerwica a normalne życie ..

Rekomendowane odpowiedzi

Mam 20 lat. Pierwsze objawy nerwicy pojawiły się rok temu, podczas Wigilii .

Będąc sama w domu wpadłam w panikę , serce zaczęło szybko bić , obraz był bardzo rozmazany, uderzało mnie na zmianę uczucie zimna i ciepła. A wszystko przez to , że akurat w ten dzień byłam sama , czułam się z tym bardzo źle , ponieważ od dzieciństwa uwielbiałam święta , a wtedy nagle okazało się że siedzę wieczorem sama w domu.

Nie musiałam długo czekać na kolejne objawy , od razu dołączyła duszność , silny ból brzucha , zaburzenia równowagi - skończyło się przewiezieniem do szpitala .

Lekarze właściwie nie wiedzieli dlaczego tak młoda osoba jak ja , trafia do szpitala w takim stanie - ciśnienie przekroczyło możliwe granice, odczuwałam silny ból w całym lewym boku , pomyślałam że to koniec ....

Od czasu tej sytuacji na pogotowiu byłam jeszcze dwa razy , kiedy na prawdę nie potrafiłam poradzić sobie z lękiem.

Szczerze powiedziawszy lekarze nie traktowali mnie już poważnie , ponieważ wiedzieli że panikuje.

Odwiedziłam różnych doktorów , począwszy od okulistów , neurologów... skończywszy na kardiologach itp.

Przebadali mi każdy centymetr ciała , od tomografi po usg i badania komputerowe- wynik : wszystko jest ok .

Wtedy też postanowiłam pójść do psychiatry, dostałam tabletki a moje życie miało toczyć się normalnie dalej.

Problem w tym , że lęki znowu powróciły , czasem budzę się w nocy i staram się złapać powietrze bo mam wrażenie że nie moge oddychać , pojawia się silne odczucie ciepła w klatce piersiowej i mam wrażenie jakby moje mięśnie na nogach się rozrywały.

W trakcie dnia, również pojawiają się takie epizody, szczególnie często kiedy jestem w pracy- nie umię sobie już z tym poradzić , wydaje mi się że zaraz zemdleje a jedyną rzeczą o której marze to wrócić do domu i położyć się w swoim łóżku.

Nie wiem już sama co mam z tym zrobić , mam dość takiego stanu, chcę aby znów wszystko było dobrze, żebym nie musiała myśleć o tym , że zaraz coś może mi się stać ...

Jak długo można to wytrzymać ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć może masz źle dobrane leki?mówiłaś lekarzowi o tym co odczuwasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasze cierpienie potęguje osamotnienie i brak zrozumienia. Tak naprawdę mało kogo obchodzi los innych ludzi. Większość myśli...na szczęście mnie się to nie przytrafiło, tylko im. Ale choroba może dopaść każdego i, na dodatek, każda. Serdeczność jest w dzisiejszych czasach cechą chyba zapomnianą, albo nielubianą :why::?:

Brak ciepła i uczuć nie pomaga nam, znerwicowanym. Wręcz obawiamy się, że kolejny atak paniki wzbudzi niezadowolenie, a nawet lekki uśmieszek u bliskich czy znajomych.. Dlatego ukrywamy nasze problemy..... nie mamy zaufania do ludzi, którzy nie próbują dowiedzieć się, co tak naprawdę nam jest.

Jesteśmy zmuszeni, najczęściej, sami radzić sobie. Nie jest to łatwe. Jeśli spotkamy na swej drodze serdecznego, lojalnego przyjaciela...to wielkie szczęście, które trzeba szanować, doceniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z lekami wszystko ok , tylko po prostu mam wrażenie że mój organizm przyzwyczaił się do nich i to czy je biore czy nie nie ma żadnej różnicy ..

zresztą teraz nie biore ich regularnie, to jednak nie są "normalne" leki, więc wydaje mi się że za wczesnie na trucie organizmu takimi lekami i że z czasem będe musiała używać coraz to większe dawki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie leki dostępne bez recepty polecacie? Coś co zatrzyma niepokój i być może naładuje mnie serotoniną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Quantum, SEX ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam 37 lat jestem dobrze zbudowanym mężczyzną podobno nic mi nie brakuje a jednak niemam juz sily powoli walczyc z tym ścierwem jestem sam niemam nikogo (moje zycie bylo buzliwe bardzo KIEDYS) mam teraz moją dziewczyne Nerwice Lękową i bardzo sie nielubimy no cóz najgorsze jest to ze jestesmy normalni niestety a zyjemy w nienormalnym swiecie.a tak prywatnie to poznam jakąs znerwicowaną Panią może sie namnie troche powyżywać :great: jestem otwarty pa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×