Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

chcialbym adoptowac jakiegos malego antynataliste, tzn podrosnietego troche zeby od razu go wyslac na silownie, zeby za pare lat byl w swoim prime i dizeki moim treningom zeby pobil jakies rekordy silowe naturalnych powerlifterow 🙂 tylko nie wiem skad wezem pieniadze na utrzymanie jego i jak bede znosil jego towarzystwo jesli mi bedzie mi gadal o innych rzeczach niz trening czy gry komputerowe xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po co do cholery ludzie pchaja ten wozek przy calym tragizmie ludkziego zycia, wcielaja sie na tym swiecie w jakies pochrzanione role, jedni podizwiaja drugich a tych trzecich spychaja na bok, po co ta niesprawiedliwosc? po co wogole to wszystko? kazdego dnia mam obrazy przed oczami jak gnije w grobie jak zasypuja mnie z trumna a potem przechodza dalej do zycia jak gdyby nigdy nic do tej swojej pochrzanionej codziennosci, chce powiedziec temu glosno stop. chce wykrzyczec ze sa draniami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.10.2026 o 14:50, Niewkopomonowana napisał(a):

Moja lekarka nie ma żadnych opinii, a pacjentów setki

Moja terapeutka jak się wyprowadzałem 380 km od domu do dziewczyny to mi powiedziała przez telefon Panie Janie Pan sobie sam nie poradzi. Tym jednym stwierdzeniem wyleczyła mnie 😎 znalazłem pracę ,mieszkanie , ożeniłem się i żyje radząc sobie ze swoimi problemami. Oczywiście biorę Parogen bez którego obecnie byłoby mi ciężko funkcjonować ale tak poza tym jest dobrze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Janek91 napisał(a):

Moja terapeutka jak się wyprowadzałem 380 km od domu do dziewczyny to mi powiedziała przez telefon Panie Janie Pan sobie sam nie poradzi. Tym jednym stwierdzeniem wyleczyła mnie 😎 znalazłem pracę ,mieszkanie , ożeniłem się i żyje radząc sobie ze swoimi problemami. Oczywiście biorę Parogen bez którego obecnie byłoby mi ciężko funkcjonować ale tak poza tym jest dobrze. 

może chciała jeszcze wyciągnąc od CIebie troszku piniendzy?

mi terapeutka, po mojej rezygnacji z jej usług, napisała sms "proszę przyjść, aby przegadać wątki rozstaniowe"

a potem jak sobie pomyślałam, że chcę wrócić do niej, to odpisała mi dopiero po kilku miesiącach od mojego zapytania, że mogę przyjść ponownie. 

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Niewkopomonowana napisał(a):

może chciała jeszcze wyciągnąc od CIebie troszku piniendzy?

mi terapeutka, po mojej rezygnacji z jej usług, napisała sms "proszę przyjść, aby przegadać wątki rozstaniowe"

a potem jak sobie pomyślałam, że chcę wrócić do niej, to odpisała mi dopiero po kilku miesiącach od mojego zapytania, że mogę przyjść ponownie. 

Oczywiście że tak za wizytę płaciłem 150 zł. 

Na początku naprawdę mi pomogła pewne rzeczy w głowie ułożyć. Ale potem to już przesadziła. Ja muszę mieć zajęcie żeby nie myśleć a mam sporo zainteresowań i brakuje mi czasu 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Janek91 napisał(a):

Oczywiście że tak za wizytę płaciłem 150 zł. 

Na początku naprawdę mi pomogła pewne rzeczy w głowie ułożyć. Ale potem to już przesadziła. Ja muszę mieć zajęcie żeby nie myśleć a mam sporo zainteresowań i brakuje mi czasu 😅

no i supi :D 

pamiętaj, że masz też więcej pieniędzy

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

okropnie

już wczoraj wieczorem było nie za ciekawie 

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Raul silva napisał(a):

Czyli???

nie wiem

na razie po prostu nie wiem

może to tylko PMS, na co liczę

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Raul silva napisał(a):

Ładny dzisiaj dzień  warto wybrać się na jesienny spacerek

Byłam.

Czuję się tragiczni: grypa żołądkowa jednak jest i do tego psychika na dnie. Okropnie. Nie wiem co robic

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pojawiły się urojenia

tzn one mogły być wcześniej, ale dzisiaj już to widzę i wiem, bo sama mama mowiła, że nie byłam sobą ostatnio, a dzisiaj z rana to już tak z grubej petardy: poczucie zagrożenia, podejrzliwość, urojenia (kilka) i też na mieście. Najpierw myślałam, że to lęk i depresja, ale teraz się okazuje, że to jednak to. W pon. do lekarza, no i nie wiem. Teraz trochę mnie puściło, wzięłam kwetiapine i wezmę też na noc ketrel i chlora wzięłam, żeby jakoś się uspokoić, no ale nie wiem już, co robić i czy wgl jest sens mieszkać samej, skoro takie mam jazdy. Nie wiem. Czuję wstyd, czuję się do dupy.

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, czarna rzodkiew napisał(a):

@Niewkopomonowana pierwsze dni mieszkania samemu są trudne. Przeczekaj to, będzie lepiej. Ja już jestem na etapie, że gdy wracam do rodziców, to przypominam sobie od razu, dlaczego tak bardzo chciałam się wyprowadzić.

❤️

właśnie to pomyślałam, przed przeczytaniem Twojego kom., że przeczekam właśnie. 

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, czarna rzodkiew napisał(a):

@Niewkopomonowana pierwsze dni mieszkania samemu są trudne. Przeczekaj to, będzie lepiej. Ja już jestem na etapie, że gdy wracam do rodziców, to przypominam sobie od razu, dlaczego tak bardzo chciałam się wyprowadzić.

Niewkopomowana spróbuj odnaleźć  pozytywne  skutki wyprowadzki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz już się uspokajam, włączyłam coś miłego -podcast  Nosowskiej, i mi lepiej. Także nie poddam się i myślę, że się odnajdę. Może kwestia też przyzwyczajenia, żeby się odnaleźć w nowej rzeczywtości niejako i są plusy, są minusy, ale jak masz takie miejsce typowo swoje, to jest to dużo, no i teraz nie chcę  od razu rezygnować, bo odczuwam, to co odczuwam, ale jestem w swoim mieście i też jakoś tak pomyślałam o ludziach, którzy podróżują, często nawet sami i czują się bezpiecznie niezależnie od miejsca, a ja kurde dygam się, bo jestem sama. No ale u mnie lęki, urojenia robią to poczucie zagrożenia i chcę znaleźć schronienie, chociaż racjonalnie nic mi nie grozi, ale są wkręty...

Edytowane przez Niewkopomonowana

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×