Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość azonips

witam...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Witam wszystkich...

 

O forum uslyszalem na innym forum o podobnej tematyce... Pomyslalem wiec, ze sprobuje tutaj cos napisac o sobie, moze ktos mi cos madrego poradzi... moze znajdzie sie tu ktos kto mnie zrozumie... ano zobaczymy...

 

No wiec tak... Mam 33 lata... mieszkam z rodzicami... czuje, ze moje zycie zmierza do nikad... Mam prace, ale w tej pracy jestem traktowany jak piate kolo u wozu... Teraz np. byl tam remont w jednym z budynkow... przenosili wszystkich gdzies indziej... okazalo sie, ze nikt nie pomyslal o mnie... a to tylko jednen przyklad... moglbym ich podac wiecej... jestem takim cichym i spokojnym facetem... unikam ludzi... i oni mnie nie zauwazaja... do tego zawalam terminy, ktore mam w robocie... i w ogole najchetniej to bym zasnal i nie budzil sie... moj telefon milczy... a i ja nie mam do kogo zadzwonic... czesto mysle o samobojstwie... ostatnio dosc realnie... i zauwazylem, ze te mysli jakos przynosza mi ulge... mysle wtedy cos w stylu "juz nie bedzie jutra... tego gownianego jutra"... w rodzicach tez raczej nie mam oparcia... tata jest niepelnosprawny... mial zawal i niedotlenienie mozgu... teraz jest troszke jak dziecko... zreszta i wczesniej nie zwierzalem mu sie... a mama, to taka zahukana osoba... ktora boi sie wlasnego cienia... ciezko to wszystko opisac :( nie potrafie tego chyba... mniejsza...

 

Probowalem sobie jakos pomoc... badz sam... postanawiajac cos tam... ale trwalem w tych swoich postanowieniach krotko... albo tez poprzez wizyty u psychologow, psychiatrow... jednak w moim miescie z tym krucho... nie bede moze przedstawial calej mojej historii wizyt w roznego rodzaju poradniach... bo i po co... napisze tylko tyle, ze o ile, wczesniej, na samym poczatku, kiedy tam chadzalem, to zawsze mialem nastawienie "to mi pomoze, zobacze cos tam"... o tyle teraz, kiedy tam chodze mam mysli typu "to samo gowno"... jakos mam dosc siebie... zycia... itd...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szukasz pomocy do dobry znak, to znak że masz chęci do wyjścia z choroby. Może masz złych lekarzy, którzy nie potrafią postawić poprawnej diagnozy, albo też źle dobrane leki. Radziłabym Ci spróbować u innych specjalistów, może zapisać się na jakąś terapię.

W związku z pracą, to może rozejrzałbyś się za jakimś nowym zajęciem, poczytał jakieś ogłoszenia. Masz 33lata, więc na pewno masz już doświadczenie, a to w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne. Może zmiana otoczenia poprawiłaby twój stan, bo z tego co czytam masz toksyczne towarzystwo w pracy.

W sprawie milczącego telefonu, to możesz sam spróbować do kogoś zadzwonić umówić się na pizzę, może jakieś sporty np. siatkówka. W milczącym telefonie znajduje się książka telefoniczna, czasami warto ją odkurzyć i zadzwonić do znajomych z czasów szkolnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

w tym problem, ze w mojej miescinie, choc ona jest miastem wojewodzkim ciezko o dostanie sie gdzies... a jesli juz sie dostaje gdzies, to ta pomoc okazuje sie nieodpowiednia... ale to jedyna droga chyba... tzn. pomoc z zewnatrz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam

taki cichy spokojny facet to chyba ideał mojej żony :D

We wszystkim można znaleźć pozytywy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×