Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

slow motion, piękny.... :105: Aż chce się wsadzić łapę i zjeść :mrgreen:

Moja matula tak kocha robić torty, że nawet mi na urodziny nie chciała zamówić ze zdjęciem... A miałam taką wielką ochotę :lol:

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JA się uda to Wam pokażę kolekcję tortów mojej mamy ;)

a ten bardzo ładny ciekawe jak smakuje... :105:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak w ogóle to przyszedł nam rachunek za gaz, 500 zł! :shock::shock::shock: .

Ja, jak słyszę "rachunek za gaz" to dostaję drgawek. U mnie w bloku część lokatorów ma jakąś taryfę A, a druga część taryfę B. Od jednej taryfy jest jeden inkasent, a od drugiej drugi. Rzecz w tym, że mnie nie ma ani na jednej ani na drugiej liście i od 9 lat żaden inkasent głowy mi nie zawraca. Boję się tylko, że się kiedyś skapują i mnie podliczą, ale póki co siedzę cicho i się nie wychylam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

arhol, Też idę do roboty w poniedziałek i to na nockę :roll:

 

A z inności : zaraz jadę po moją P. na dworzec :105:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz częściej zaczynam myśleć o rzuceniu pracy. Od tak, bez żadnego zabezpieczenia... Nie wiem co mam ze sobą zrobić, marzy mi się bezrobocie, ale nie mam żadnych oszczędności, żeby z nich żyć do czasu znalezienia następnej pracy...

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thazek, szukam, cały czas szukam... Tylko że jak znajdę... To znowu nie będę miała wolnego... Od 2,5 roku nie miałam więcej wolnego niż 3 dni pod rząd, jestem już naprawdę zmęczona ;(

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz częściej zaczynam myśleć o rzuceniu pracy. Od tak, bez żadnego zabezpieczenia... Nie wiem co mam ze sobą zrobić, marzy mi się bezrobocie, ale nie mam żadnych oszczędności, żeby z nich żyć do czasu znalezienia następnej pracy...

 

Mi się czasem marzy porzucenie życia, ot tak, nie uprzedzając nikogo. Wsiać do pociągu, nie, do samolotu, trzy pary majtek i dwie pary skarpet w walizce, wylądować gdzieś na Alasce, albo wypasać bydło na jakimś zadupi, może w Teksasie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×