Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

kornelia_lilia no fakt, do Krakowa kawałeczek jest ;)

Pewnie, nie ma co się przyzwyczajać do miejsca, w którym (domniemam) mieszkasz od urodzenia ;) człowiekowi są potrzebne zmiany a jak masz gdzie wracać to warto próbować! :)

Najlepszy plan na szczęście?

Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aria, samemu trudniej, ale się zobaczy jak to wszytko wyjdzie.

Co u Ciebie? Ja zajęcia? Zdałaś prawko?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia póki nie spróbujesz, to nie zobaczysz :)

 

U mnie? Teraz mam duuuużo czasu, bo szkołę mam dopiero w przyszłym tygodniu (chyba), także jakoś czas leci ;) a egzamin na prawko mam w czwartek i na samą myśl się trzęsę... :hide:

Najlepszy plan na szczęście?

Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aria, trzymam mocno kciuki, napisz, jak poszło ;) A co studiujesz?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thazek, dzięki za wczorajszą reakcję. A Twój kolega z forum jest na tej samej zmianie?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, może mają rację :roll:

Tutaj na forum dowiedziałam się, jakim złem jest cukier. Dostałam obrzydzenia na słodkie, ale mi kurcze przeszło. Po nocnych akcjach wymiotnych apetyt mi wrócił i nie wytrzymałam i zjadłam przed chwilą trochę kokosowej czekolady :roll:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, ja bez słodyczy nie potrafiłam się obejść, jadłam, a raczej żarłam codziennie pod wpływem stresu. Zrobiłam sobie przerwę, a teraz od nowa zaczynam :D ale co tam, należy mi się.

Zresztą od czasu do czasu można ;)

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, dziś pierogi leniwe, na jutro zostawię trochę twarogu i będą naleśniki :mrgreen: Rafaello - dowód, że Ziemia nas kocha i chce, żebyśmy byli szczęśliwi :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, pewnie, zasłużyłaś na na coś pysznego. Ja idę robić placki ziemniaczane.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie po paroksetynie od 2 lat gdzieś minęła ochota na słodycze ale przed braniem

jak miałam większe lęki czy stresy to żarłam jak opętana ;)

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

idle, rafaello- nie da się oprzeć. Ja też pomału myślę nad obiadem... może znów moje naleśniki ze szpinakiem, bom mam sos czosnkowy :D do jakiej wagi dążysz O.?

 

-- 10 lut 2012, 12:42 --

 

ladywind, ja przed leczeniem żarłam prawie same słodycze. Teraz po tabletkach mam mniejszy apetyt i schudłam..

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tam wolę ferrero roche :105: w ogóle zjadłam właśnie wielką drożdżówkę i tabliczkę czekolady i to chyba jednak była przesada :C

Wyglądam zdrowo, ponętnie i rumianie. Wcale nie widać, że nie żyję.

The prettier a girl is, the more nuts she is.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, widzę po tym obłędnym wzroku, brrr. Trzymam w kieszeni bluzy czosnek, a w drugiej kołek tak w razie gdybyś jednak chciala być niegrzeczna. :D

no, ale powiedzmy, ze Ci wierzę :P

już cieplutko w domu?

 

-- 10 lut 2012, 12:58 --

 

ninja, żebyś tylko nie pękła :mrgreen:

ja za ferrero nie przepadam.

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×