Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój partner unika zbliżeń ze mną


Rekomendowane odpowiedzi

człowiek nerwica, co racja to racja.

Głupia sytuacja . Zresztą to nie jest forum porady seksualne no ale nie przesadzajmy już . :P

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz pewność, że nie jest gejem?

 

 

Pomyślałam o tym samym. Takie zachowanie właściwie na początku związku nie jest normalne i coś się za tym kryje.

To jeszcze dodam, że nie rzuciłam tego bezpodstawnie. Mam w rodzinie ciotkę, która była zamężna przez 3 lata, urodziła syna, popadła w depresje, po czym ogłosiła rodzinie, że jest lesbijką, że od zawsze to ukrywała, bo nie mogła się z tym pogodzić i że bierze rozwód. Po 3 latach małżeństwa! :shock: Teraz mieszka z dziewczyną i synem w jednym domu. Nic na tym świecie mnie już nie zdziwi... Zresztą geje i lesbijki często mają dzieci i to nie z adopcji, o którą tak walczą, tylko właśnie z poprzednich związków.

Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:

Anafranil SR (klomipramina) 150 mg

Amizepin (karbamazepina) 400 mg

 

+ terapia behawioralno-poznawcza :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli że co, czekać aż mi się zachce? Czy wbrew sobie?

Nie no jak poczujesz choć małą chęć to rób to :P

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paranoja, nie pocieszyłaś wcale 8)

 

Ja całe życie bez,i żyję
Nie wiesz co tracisz :mrgreen: hehe.

 

człowiek nerwica, A co do drugiej części twojej wypowiedzi, też popieram.. po skończonej dyskusji usuńcie ten wątek :lol:

 

Thazek, dzięki

kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

minka1, Porozmawiaj z nim na spokojnie... Najważniejsza jest rozmowa.

Weź go kiedyś "przyciśnij" do ściany i wyduś z niego o co mu chodzi... Wiadomo tak na spokojnie :twisted:

Heh i napisał to człowiek wybuchający złością :twisted:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swoją drogą coś nie gra w związku skoro szuka porady.

Jak pisałam wcześniej rozmowa . Zresztą ja to bym od razu wyjaśniła tą sytuację z partnerem a nie domyślała się co jest przyczyną takiego zachowania a nie innego . :roll::roll:

Jasne komunikaty. :D

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zabolik Tak czytam to u Ciebie komu się nie chce partnerowi czy Tobie ? Bo tytuł wątku brzmi 'Mój partner unika zbliżeń ze mną"

No ja tak z punktu widzenia partnera. Jestem partnerem co unika zbliżeń ;) Ale wróćmy do tematu.. popieram szczerą rozmowę

kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja kolezanka ma podobny problem z facetem - jest atrakcyjna i podoba sie facetom, wiec raczej nie chodzi o to, ze ona go nie kreci. Ale tez unika zblizen, tez mowi jej, ze jest zboczona, co jest wrecz smieszne. Obie ( ja i kolezanka) uwazamy, ze on unika seksu wlasnie dlatego, ze mu niemal nigdy nie staje i to go krepuje. Reaguje wrecz panicznie, jak ona inicjuje zblizenie - ona w zartach mowi: "Teraz cie zgwalce!" a on cos wymysla, ze a to zaraz wychodzi, a to ona miala wyjsc itp. Rozmowy z nia na ten temat nie chce podjac - obraca to w zart. I u niego i u Twojego kierunek to seksuolog ale pytanie ale nie wiem, czy beda zainteresowani pojsciem;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, pisałam już moje przypuszczenia co do partnera tutaj wymienionego. Natomiast u mnie to problem natury psychicznej (wszystko zwalam na nerwice ;) Ale ja nie mając ochoty na seks, nie mówię mojemu partnerowi że jest zboczony, tylko że mi się nie chce. Jak już wcześniej pisaliście i ja zresztą też "zboczony" to dziwny odzew do kobiety jak i do mężczyzny, (coby nie generalizować) z którą się żyję i kocha. Stawiam na problemy psychiczne (głęboko zakorzeniony strach, bądź inne gwałtowne niemiłe uczucie związane z seksem. Zwłaszcza że z wcześniejszą partnerką tego seksu prawie wcale nie było.

kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już wcześniej pisaliście i ja zresztą też "zboczony" to dziwny odzew do kobiety jak i do mężczyzny, (coby nie generalizować) z którą się żyję i kocha.

 

No wiec wlasnie... A szczegolnie do kobiety wlasnie to dziwna odzywka, bo sie przyjelo, ze zboczeni sa raczej mezczyzni, jesli w ogole,a nie kobiety... Dla mnie to podobne do komentarzy: "Ale masz malego" lub "Jestes dziwny, ze ci nigdy nie staje" itp, itd... Czyli ponizej poziomu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przejrzałem ten temat. Gość po prostu jest zestresowany seksem, zwlaszcza w sytuacji, gdy wydaje mu się, że musi. Tak sądzę, ponieważ z różnych zdarzeń i partnerek seksualnych w moim życiu, stresowały mnie te kontakty seksualne, kiedy wydawało mi się, że muszę, że już, i że ma stanąć na żądanie. :)

Wydaje mi się, że partner minka1, jest już na tyle zestresowany, że właściwie każda próba namówienia go do zbliżenia powoduje reakcję paniczną, a jeśli takie namowy pojawiają się powiedzmy codziennie, czy co drugi dzień, uważam, że jest to za częste. Proponowałbym próbę jakiejś miesięcznej abstynencji, bez nagabywania i seksualnych podtekstów, z ewentualną obserwacją reakcji partnera, czy moze bez presji, a może nawet ze złudzeniem, że inicjatywa wychodzi od niego, nie poczuje się swobodniej.

Teksty: "Może mnie zerżniesz" lub "Teraz cię zgwałce" raczej nie pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No.

Jak kobieta unika seksu to jest wrażliwa i potrzebuje czasu.

Jak facet unika seksu to jest gejem.

 

To prawie tak proste, jak owa złudna iluzja, że najbardziej podniecające są wielkie cyce. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zestresowanie juz by minelo. ten problem jst glebszej natury bo z poprzednia partnerka(zona) w ogole tez rzadko uprawial seks. Wyjscia sa nastepujace:

1) ma problem ze wzwodem - i tu wizyta u seksuologa,

2) bierze jakies leki ktore powoduja taki stan

3) jest gejem badz aseksualny

4) w wyzej podsumownych i tak wizyta u seksuologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, na tekst "Teraz cie zgwałce" też by mi chyba klapnął, więc się nie dziwię. :)

 

Ejjj, no co Ty! ;)

Wlasnie sporo facetow lubi jak czasem kobieta inicjuje seks i dominuje :mrgreen:

No ale moze masz racje w przypadku chlopaka (czy meza - niedoczytalam) autorki watku i chlopaka kolezanki - moze ich to akurat stresuje, musze uswiadomic kolezanke :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×