Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)


cicha woda

Rekomendowane odpowiedzi

Enii, mam to samo, mam isc do lekarki i juz mnie boli brzuch i nogi mam jak z waty.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Enii, tez mam z tym klopot :****

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc kochani..

 

 

nerwosol-men, Jestem Panie Premierze :D

 

-- 29 lis 2013, 16:10 --

 

nie mialam netu , u mnie pada , jak cholerka , wiec murzynka piekłam :roll:

 

-- 29 lis 2013, 16:12 --

 

Nie ma nikogo , ok bede pozniej :papa:

Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.

 

 

mgxs.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

patrycja_81, buziaki piękności :twisted:

 

-- 29 lis 2013, 14:46 --

 

neon, siema

 

-- 29 lis 2013, 14:47 --

 

platek rozy, do mafii zapisy u niej , znowu zasypiam gdzie Pani Prezydent ?

 

 

Ja mam taką naturę, że jak światy idzie w prawo, to ja idę w lewo, może dlatego jestem chory?;)dlatego postoje w kącie :D

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haniu ja się bardzo dobrze czułam na paro. Żadnych lęków, byłam pełna energii, ja po prostu czułam, że żyję :-)

I chyba zbyt pewnie się poczułam, dlatego spróbowałam odstawić tabsy :-(

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie mam, jak sobie radzicie ze stresem w sytuacjach nagłych? Dajmy na to, dzień miał być spokojny i nagle jebs, coś się kroi, szykuje jakaś grubsza akcja, a u mnie akurat stres bardzo szybko może dokonać eskalacji w kierunku ataku. Radzicie sobie jakoś, wiedząc, że atak jest możliwy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×