Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)


cicha woda

Rekomendowane odpowiedzi

Ja te ataki miałam zawsze , brak oddechu , źle mi sie robiło w sklepach , lecz zawsze przechodziło, wtedy nie wiem co sie stalo , nie chcialo przejsc , trzymało tydzień i teraz mam lęk przed lękiem :-|

Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.

 

 

mgxs.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hania33, to ja tez niczym sie nie wspomagam znaczy zadnym benzo.. jak wytrzymalas caly tydzien w takim ogromnym strachu? u mnie bardzo zle byly dwa miesiace , lęk uogolniony plus ataki paniki do tego mega dol myslalam ze juz sie zabije wtedy. Dwa miesiace .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Wtedy mi zapisał benzo , lecz nie pomogło nic niestety.. :?

 

-- 10 lis 2013, 14:12 --

 

I jeszcze jechałam z tym lękiem ok. 1000 km .. :roll:

 

-- 10 lis 2013, 14:14 --

 

Wtedy ten atak musiał być tak silny , ze nic nie pomogło ..tak mówiła pani doktor , nogi mi latały jak zwariowane nie mogłam wziąć oddechu wcale..

Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.

 

 

mgxs.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pika30, dlatego ja ich nie biore .. tez mam afobam w szufladzie.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pika30, Nie pojechałam prywatnie do psychiatry..wytłumaczyła mi wszystko , nerwy mi puściły po prostu do takiego stopnia..gdyż wcześniej nie brałam żadnego antydepresantu..nie chciałam szpitala , nie chciałam straszyć synka ..lecz chodziłam jak we śnie , nie miałam sily zrobić obiadu ..

Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.

 

 

mgxs.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PJT, dziekuje :* wiesz poetka ze mnie wielkiej miary nie jest ;) ale mi to sprawia frajde .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hania33, to tez mialam taki stan wlasnie wtedy podczas tych dwoch pwierszych miesiecy .. Masakra. Nie moglam sobie poradzic ani z gotowaniem a ni z kupami a nawet jak zakupy mialam zrobione nie umialam ich powsadzac do szafek i lodowki.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

płatku ale czasem są sytaucje że trzeba wziąć, mi się wydaje że na każdego te leki działają inaczej, ja np kiedyś jak zaczynałam brać seroxat to moja pani doktor kazała mi je brać 3 razy dziennie !! czaisz to ?? brałam je więc 2 razy dziennie przez jakiś czas i się nie uzależniłam, ponieważ ja nie mam tendencji do uzależniania. ale to zależy od organizmu. ale ja ogólnie nie cierpię leków i unikam chemi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hania33, o? super :) ja pisze to i opowiadania ;):D

 

 

pika30, ale seroxat to chyba antypresiak jest? to nie benzo... Ja po benzo spie nawet po cwiartce wiec w dzien nie wezme qw nocy lekow nie mam. :bezradny:

 

PJT, moja sliwa na czole dzis jest fioletowa :D Wiesz jak cudnie wygladam :D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pika30, to zle zrozumialam Twoja wypowiedz , przepraszam:)

Znikam ....Zaczynaja mnie dopadac uboki.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Simka, dzisiaj zrobilem niecodzienna rzecz - umowilem spoktanie z wieksza grupka znajomych w klubie na 18:30. W pare osob, zazwyczaj jest tak, ze umawiam sie z kims pojedynczo, ale takie wieksze spotkanie to zupelnie inne emocje. Czuje sie troche ztermowany, ale mysle ze wszytko bedzie OK. Męczy mnie to wyczekiwanie. Ale za to poźniej pewnię będzie wesoło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wieslawpas, milego spotkania :)

Mam nadzieje ze bedzie udane i spokojne pod wzgledem objawow .

 

 

No to wymiotowanie po wiekszej dawce leku zaliczone. :x

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PJT, Pawełku nie wiem w jakim ja mam to tempie zwiekszac :( poniewiera mna i poniewiera:( Tym sposobem to ja nie dojde do dawki leczniczej predzej jak za kwartal :why:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PJT, moj organizm to jakis kapec totalny pod wzgledem tolerancji lekow. :hide:

 

-- 10 lis 2013, 20:05 --

 

ale i tak zjem muffiny !

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×