Skocz do zawartości
Nerwica.com

Walka z fajami z Champixem


Dariusz_wawa

Rekomendowane odpowiedzi

Zaczełem kurację tydzień przed urlopem bo między 7 a 14 dniem trzeba odstawić faje .Po 3 dbiach jakoś dziwnie zaczeły mi smakowoą więc odstawiłem już po 6 .Na urlopie byłem na nartach w towarzystwie niepalacych więc było łatwiej ( okowitka też była i nieciągneło - kac poranny zupełnie inny :D )Nawet pod wyciągiem jak ktoś palił to tego nieczułem zero reakcji.Teraz minął miesiąc i zero pociągu do fajek mimo że w pracy palimy - niema zakazu.Najtrudniej w tym wszystkim to to że trzeba sobie znależć jakieś zajęcie zastepcze na momenty kiedy paliłeś np. poranny nawyk wstajesz i faja .Ja zrobiłem tak przy łózku woda mineralna wstaję i zamiast faji woda.

Korzyści po miesiącu

1 Inne samopoczucie

2 Nowe smaki

3 Sex też inny :D

4 Możliwość złapania autobusu na dobieg bez zadyszki :D

5 Jak się winda posuje to po 2 schodki na 5 piętro :D

6 300 stówki w kieszeni które można przeznaczyć na inne przyjemności :D

JEŚLI CHCEMY POKONAĆ CHOROBĘ TO POKONAMY I FAJE BO TO MAŁY PRZYSZCZ :D

 

-- 08 mar 2011, 09:37 --

 

Jeszcze obrazowo 2x12x30 = 720 2paki dziennie po 12 złotych przez 30 dni daje 720. Tyle wyrzucamy miesięcznie do kosza jednocześnie sie trując

Paliłem ponad 20 lat wybór należy do was

 

-- 08 mar 2011, 09:39 --

 

Te 300 stówki to w pierwszym miesiącu po doliczeniu kosztów Champixu :D

Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jop też chciłabym rzucić fajki,ale póki co palę jeszce i słyszałam od mojej doktor o Champixie,że nowy,dobry lek, ale póki co jeszce palę a jak bedę rzucać to tabex ,przepisany mi został,bo tańszy i trza go brać od 5 dnia niejarania fajek

 

A Tobie Dariuszu powodzenia i wytrwałości

trzymamy kciuki :!:;)

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie, a od tych tabletek się przypadkiem nie uzależniłeś? :P

 

Moja matka próbowała rzucić w ten sposób, że kupiła sobie e-papierosa (jakiegoś niby z wysokiej półki), zapaliła go kilka razy, odstawiła na półkę i dalej jara Marlboro.

 

Ja sobie popalam co kilka dni, niestety już widzę, że mnie czasami to gówno ciągnie, że idę po fajki do nocnego, więc chyba czas całkowicie przestać. Tylko lolki będę musiał kręcić bez tytoniu, a to mało ekonomiczne będzie. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie, a od tych tabletek się przypadkiem nie uzależniłeś? :P

 

Moja matka próbowała rzucić w ten sposób, że kupiła sobie e-papierosa (jakiegoś niby z wysokiej półki), zapaliła go kilka razy, odstawiła na półkę i dalej jara Marlboro.

 

Ja sobie popalam co kilka dni, niestety już widzę, że mnie czasami to gówno ciągnie, że idę po fajki do nocnego, więc chyba czas całkowicie przestać. Tylko lolki będę musiał kręcić bez tytoniu, a to mało ekonomiczne będzie. :lol:

 

Już powoli je odstwiam :D Nawet jak zapomnę to już mnie nie ciągnie. Próbowalem e-papierosa ale to wielkie gówno szkoda kasy i zdrowia.

Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zenonek masz wyliczone 2 paczki dziennie nawet po 10 to daje 31 X20 = 620 Jak paliłem to tego nie liczyłem ale teraz zobaczyłem jaka to szła kasa :D

Jak palisz to policz ile Ciebie to kosztuje .To jest szok ale to prawda?

Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ponad rok nie palę, a nadal mnie ciągnie. Cieszę się, że odczuwasz pozytywne skutki rzucenia palenia... ja ich nie miałem, co mnie bardzo zmartwiło.

Mój staż to był 7 lat i paczka dziennie.

 

Rzucałem metodą " na silną wolę". Zadziałało. Od dnia, gdy postanowiłem skończyć z nałogiem nie zapaliłem ani jednego papierosa.

Tłum, świat, a czasem nawet i śmierć ustępują przed człowiekiem, który wie dokąd zmierza, ale spychają z drogi dryfującego bez celu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ponad rok nie palę, a nadal mnie ciągnie. Cieszę się, że odczuwasz pozytywne skutki rzucenia palenia... ja ich nie miałem, co mnie bardzo zmartwiło.

Mój staż to był 7 lat i paczka dziennie.

 

Rzucałem metodą " na silną wolę". Zadziałało. Od dnia, gdy postanowiłem skończyć z nałogiem nie zapaliłem ani jednego papierosa.

U mnie metoda na silną wolę niewypaliła ale teraz się udało :D

Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×