Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
linka

Ojciec to diabeł - co robić?

Rekomendowane odpowiedzi

Szybko udać się do ośrodka interwencji kryzysowej, tam psycholog, pracownik społeczny i ktoś z wykształceniem prawniczym zapewne podpowie co robić dalej....a co robić?

Złożyć podanie o rozwód, wyeksmitować drania, jak najczęściej nasyłać policję, jeśłi coś się stanie szybko iść na obdukcję i jak mówiłam - szukać pomocy w ośrodku.

 

Swoją drogą - co znaczy "nabawiłem się schizofrenii" - to diagnoza psychiatry? Leczysz się?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To w cholerę wyeksmitować tego zwyrola i to jak najszybciej.....a jeśłi będzie nachodził złożyć doniesienie o nękanie ( na szczęście w polskim prawie już się coś ruszyło w tej sprawie).

Poważnie, poszukaj pomocy w ośrodku, tam ludzie wiedzą dobrze co i jak robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co za dziad. Wspolczuje.

 

Jesli mieszkasz w wiekszym miescie, poszukaj grup wsparcia DDA i terapii pod tym katem. Tam Ci pomoga.

 

[Dodane po edycji:]

 

To w cholerę wyeksmitować tego zwyrola i to jak najszybciej.....a jeśłi będzie nachodził złożyć doniesienie o nękanie ( na szczęście w polskim prawie już się coś ruszyło w tej sprawie).

Poważnie, poszukaj pomocy w ośrodku, tam ludzie wiedzą dobrze co i jak robić.

 

Nawet jak rodzice wezma rozwod, to moze byc cyrk z eksmisja. Z tego co wiem nie mozna ot tak sobie wyeksmitowac kogos (nawet takiego gnoja) z adresu, pod ktorym jest zameldowany. Mam jednak nadzieje, ze sie myle. Nie wiadomo tez jak sad podzieli majatek. Poszukaj grup wsparcia DDA - tam spotkasz ludzi z podobnymi doswiadczeniami, moze cos Ci podpowiedza. Moze w tym Osrodku Interwencji Kryzysowej tez cos wam pomoga.

 

Na kazde pobicie bierz papier od lekarza (obdukcja) i zglaszaj na policje - bedzie to argument na sprawie rozwodowej.

 

Zycze duzo sily !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ŚWIADECTWO 11-LATKI

 

Jestem jedenastoletnią dziewczyną i dostałam do skrzynki pierwszą kartę, w której było napisane o Cudownym Medaliku Maryi Niepokalanie Poczętej. Postanowiłam napisać, żeby prosić Matkę Najświętszą od Cudownego Medalika o zdrowie, ponieważ chorowałam i bałam się, że będę operowana. Codziennie modliłam się do Maryi o zdrowie i całując medalik prosiłam ją gorąco o zdrowie. Minęło pół roku i byłam na kontroli i czuję się lepiej. W modlitwach, szczególnie różańcu, dziękuję Matce Najświętszej za to, co otrzymałam. Bo wiem, że to za Jej przyczyną mogło się stać. Ale mam jeszcze jeden problem w rodzinie. Bardzo kocham swojego tatę, on jest dobry, ale bardzo często pije alkohol. Przez niego nie mamy pieniędzy. Będę teraz prosiła Matkę Bożą od Cudownego Medalika, żeby opamiętała tatę, żeby było tak jak dawniej, żeby chodził z nami do kościoła i nie pił alkoholu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A matka to ździwaczała ostatnio. Nie chce się do mnie przytulać itd.

 

Jakos sie nie dziwie. To co opisalas kazdego moze zlamac. Nie dajcie sie dziadowi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×