Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
stokrotka93

czy jest bardzo źle??

Rekomendowane odpowiedzi

Z "czymś" sama nie wiem co to jest gdyż nigdy nie byłam u psychiatry ponieważ w mojim mieście nie ma psychiatry dziecięcego ( mam 17 lat wiec troszeczke musze poczekać ;) ) a dla dorosłych mnie nie przyjmie. Już zanim dowiedziałam sie co to lęki, fobie itp wiedziałam że coś mi jest. Gddy podrosłam zaczełam szukać i wszystkie moje objawy pasują do lęków więc to chyba to.Od 5 klasy podstawówki strasznie bałam się szkoły.Nikt mnie tam nie katował ( nie miałam koleżanek,byłam samotna ale ogólnie było normalnie i klase dobrze wspominam) a ja za chiny nie chciałam tam iść bałam sie że sie będe źle czuć i bede wymiotować (nigdy mi się nie to nie zdarzyło w szkole)Wkońcu było takl źle że potrafiłam 2 tygodnie z rzędu nie chodzić do szkoły.Potem w gimnazjum było lepiej opanowałam "lęki" i chodziłam normalnie ale czasami gdy mam gorszy okres albo samo z siebie dostaje ataku.Potrafie miesiącami nie mieć żadnego lęku a nagle coś pęknie i nie mogę sie uwolnić. Zazwyczaj tak mam przez kilka dni potem się uspokajam i wracam do normalnego życia, ale teraz...... no nie mogę się podnieść. W kwietniu pojechałam z siostra do innego miasta pociągiem wszystko było normalnie aż nagle serce chciało mi wybuchnąć, duszności i czułam że zwymiotuje.Myślałam ze to tylko tak jedno razowy atak ale niestety nie.Od tego dnia nie mogę sie go pozbyć ledwo co do szkoły chodziłam.Teraz nie mogę nawet wyjść z domu.Robie to na siłe z lękiem i a już wychodze to niedaleko i "swoją trasą". Na zakupy nie pójde do koleżnek nie pójde czuje sie strasznie. Taka bezbronna i nieporadna.

Czy jest jeszcze szansa żebym choć na chwile o tej 18-nastki się podniosła? dawno nie było tak źle żebym wogole z domu nie wychodziła. Może porblem w tym że ja już nie mam siły żeby sobie pomóc. Nie wiem. Ale fajnie jest się wygadać :D

Z góry dziękuje za rady :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Z tego co piszesz wnioskuje że sytuacja jest dość poważna. Nie jestem lekarzem więc nie za bardzo mogę Ci radzić w tym temacie, ponieważ mogę to zrobić źle. Ale jedno jest pewne - na pewno sama sobie z tym nie poradzisz. Wydaje mi się, że musisz porozmawiać z kimś zaufanym na ten temat w cztery oczy, wyrzucić to z siebie. To bardzo dużo daje. Pozdrawiam! ;)

 

 

 

 

 

PS. Na tym forum przekonałem się, że naszych rówieśników z deprechą niestety nie brakuje :( jeśli chciałabyś pogadać lub wyżalić się pw to pisz GG 6046683 ;) 3maj się!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja bylem w podobnym stanie rok temu, teraz jest juz duzo lepiej wiec uwierz ze mozna z tego wyjsc. Co do ataku w pociagu to niestety u mnie tez sie zdazyl i od tego czasu unikam podrozowania w pociagu. Tez mialem okres ze balem sie wyjsc z domu zeby mnie to tylko nie zlapalo, nie raz zdazylo sie uciekac do domu ze sklepu czy innego miejsca. Musisz jakos przeczekac do tej 18 i isc do psychiatry, moze zapisze jakies leki po ktorych poczujesz sie lepiej i bedziesz mogla chodzic na terapie ktora wielu osobom pomogla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×