Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lucyferka

Mój dzień... Czy jestem wariatką?

Rekomendowane odpowiedzi

Czy można to uznać za natręctwa?

Niewiem ale utrudnia mi to troche życie.

 

Wstaje rano, ścielę łóżko potem odrazu umyć zęby, twarz. Natępnie śniadanie, które zależy od mojego stanu ducha najczęściej musi być łądnie podane na tależyku muszą być sztućce itp. Ubieram się w szafie mam wszystko poukładane elegancko w kosteczke kolorami nie może być inaczej nawet bielizna. Zapakuje rzeczy, które musze zesobą zabrać i już mam buty na nogach musze wychodzić i zajmuje mi to jakieś 15min. W tym czasie chodze po mieszkaniu i tysiące razy sprawdzam czy aby napewno wszystko wyłączone, nawet jak gniastko jest puste a obos ttoi żelazko muse zobaczyć gdzie jest końcówka kabla od niego, kran niby zakręcony ale zawsze musze dokręcić, czy gaz zakręcony, czy napewno okna zamknięte. I tak z 15 kółek po mieszkaniu. I jak stwierdze, ze moge wyjść lecz nigdy nie jestem pewna czy napewno wszystko wyłączyłam i po otwarciu drzwi robie kolejne koło. Przychodzi czas na zamknięcie drzwi, górny zamek 2 razy przekręcam dolny to samo, cztery razy sprawdzam czy drzwi zamknięte, najczęśćiej ten czwarty raz jest wtedy gdy zejdę piętro niżej a potem się wracam. Potem sprawdzam czy napewno wszystko mam w plecaku też jakieś 2-3 razy aby się upewnić, ze mam klucze, portfel i tel.

Ogólnie mam problemy aby się skupić na jednej rzeczy, czasem niepamiętam czy coś zrobiłam.

Wieczorem przed snem historia się powtarza sprawdzam czy drzwi zamknięte czy wszystko wyłączone tym razem tylko góra 5razy.

Czy to jest normalne??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak bym czytała o sobie... A z tym układaniem ubrań, to wcale nie takie głupie, przynajmniej nie musimy niczego szukać, bo wszystko jest na swoim miejscu.

 

Byłaś już kiedyś u specjalisty? Polecam Ci ją z całego serca.

 

Pozdrawiam. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja także znam to z autopsji, bo cierpię na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (nerwica natręctw). Jestem na etapie przełamywania mojego schematu.

 

Lucyferka,

 

Nie przejmuj się, bo nie jesteś wariatką i nie jesteś z tym sama. Skonsultuj się z psychiatrą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×