Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nerwicowiec

Chęć porozmawiania o nerwicy i nie tylko:)

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam wszystkich!:)

 

Mam 21 lat i od roku cierpię na zaburzenia lękowe. Przez ten czas "nabawiłem" się wielu objawów.

Najpierw były objawy somatyczne czyli drżenie rąk, zawroty głowy, brak sił do wszystkiego, pogorszenie się wzroku itp.

Na początku nerwicy leżałem 2 miesiące w łóżku nie wiedząc co się ze mną dzieje:/ Jednym z większych błędów było

nieustanne szukanie w internecie chorób jakie mogą mi dolegać. Znajdowałem zupełnie nie dotyczące choroby ( widzę to z biegiem czasu) i przypasowywałem je do siebie. Byłem z początku u wielu lekarzy zaczynając od kardiologów, neurologów, okulistów, laryngologów aż trafiłem do psychologa. Jak wiadomo każdy inaczej przeżywa tę chorobę. Dla mnie najgorszymi momentami są derealizacje i depersonalizacje, chwilę w których mam wrażenie że stracę kontrole nad sobą i zacznę robić rzeczy nie zależne ode mnie, często występująca pustka w głowie i rozkojarzenie, wszelkiego rodzaju wyobrażenia które towarzyszą mi przez cały dzień. Psycholog proponował mi przyjmowanie leków na pierwszej wizycie ale nie jestem przekonany to takiej formy leczenia. Więc staram się wyjść z tego o własnych siłach.

Miałem chwilę naprawdę ciężkie w których sam sobie szukałem już szpitala psychiatrycznego i szukałem sposobu aby z tym wszystkim skończyć. Jak większość ludzi mających nerwice zerwałem kontakty ze znajomymi. Najgorsza jest ta samotność i brak osoby z którą można by porozmawiać.

Jakby ktoś chciał porozmawiać o nerwicy lub tak po prostu to tu jest mój nr gg 23844224 :)

Mam nadzieję że będę mógł w jakiś sposób pomóc jakby ktoś szukał jakiejkolwiek pomocy:)

 

Pozdrawiam:)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj znerwicowany człowieku.:) Nic dziwnego , ze czujesz sie samotny.W tej dziwnej chorobie , wszyscy czujemy się samotni i nierozumiani.Trzymaj się;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×