Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Skórka

Koszmar kolejnego dnia

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, chciałam Was bardzo poprosić o pomoc, a chociaż o zrozumienie.

 

Z lękami zmagam się ponad rok. Kiedyś bałam się wychodzić z domu, wyobrażałam sobie wszystkie czarne scenariusze.

Nie lubię swojego miasta, tego gdzie żyje. Czekam tylko na ten dzień kiedy z tą wyjadę. Tyle przykrych rzeczy mnie tu spotkało..

Z tymi dwie rzeczy jakoś 'zaakceptowałam i pomimo tego, że wyjdę gdzieś normalnie to cały czas towarzyszy mi lęk.

Boję sie ludzi. Wydaje mi się, że wszyscy cos do mnie mają, że będą wchodzić mi w życie. Wychowuje się w patologicznej rodzinie, mam matkę alkoholiczkę która nie dała mi miłości. Byłam u psychologa szkolnego, zalecił psychoterapie. Chciałabym pójśc ale się boje. Boje się, żę mnie wyśmieją, czuje się gorsza.

 

Dzisiejszy dzień to koszmar. Dużo przepłakałam nawet myślałam o najgorszym. Jest mi z tym wszystkim bardzo ciężko nie mam już sił. A mam tylko 15 lat. Jak myślicie powinnam pójść jutro do psychologa i porozmawiać o psychoterapii?

Błagam poóżcie mi, już nie wytrzymuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powinnaś pójść do psychologa, jak najbardziej, a jak ten szkolny okaże się do bani to poszukać jakiegoś innego, lepszego

trzymaj się, przytulam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

I ja też przytulam.

 

Idź na psychoterapię. Nic się nie bój. Nikt tam Cię nie wyśmieje. Już to, że miałaś matkę alkoholiczkę jest ważnym powodem, by udać się na psychoterapię. Dodatkowo pracują tam ludzie, którzy właśnie po to się szkolili, by pomagać innym w ich kłopotach psychicznych. Więc trudno by się wyśmiewali z ludzi, którym chcą pomagać. Nic się nie bój. Będzie dobrze. Idź na psychoterapię.

 

Dodatkowo zainteresuj się linkami poniżej.

 

http://www.dda.pl/

http://www.al-anon.org.pl/alateen.html

http://www.dda.pl/index.php?option=com_ ... e&Itemid=1

 

Wszystkiego dobrego!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ja Cię przytulam.Koniecznie idz do psychologa.Potrzebujesz terapii , tak jak każdy kto żyje z osobą uzależnioną.Wiem jaki koszmar przeżywasz.A co na to Twój tata?Masz rodzeństwo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziękuje Wam,

 

ewaryst7,

 

Mój tato sie tylko na nią drze.. A mną i moim starszym bratem się zajmuje.

 

Już nie boję się wychodzic z domu i tych wszystkich miejsc. Mam cel, chcę skończyć w sowim mieście gimnazjum i liceum, a potem się wyprowadzę i pójdę na studia.

Czuje, że pomimo tego, że się nie boje to ten lęk i te chore myśli jakoś we mnie siedzą. Boję się troszke innych ludzi, a właściwie takich 'plastików' co mierzą z góry na dół.

 

Jakoś nie umiem pójść na psychoterapię..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×