Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Zadziwiająco dobrze jak na to że położyłam sie dorze po północy. Czuje pierwszy dzień astronomicznej wiosny.
  3. Ja od września ubiegłego roku na wenli 225mg i czuje sie ostatnio fatalnie, tak jakby lek znacznie oslabł i nie działa już tak dobrze.. brałem też do tego 45mg mirrtoru bo tak mi ustawili na odziale psychiatrycznym ale tak mocno wpływało na noradrenaline że budziłem się całe noce, a w ciągu dnia byłem ogromnie pobudzony ( w sumie fajne to było bo nie było lęku, ogromna pewność siebie itd) ale kosztem tego że każda noc to były wybudzenia i zszedłem do 0 z mirtą i efekt noradrenaliny też spadł do 0, też myśle co dalej robić teraz bo mój psychiatra na nfz to niezbyt chętny żeby mi coś zmieniać, chyba musze isc prywatnie do jakiegos specjalisty bo czuje ze jest co raz gorzej
  4. Dzisiaj
  5. Cierpię po stracie psa. Jest coraz gorzej. Płacze, mam za dużo myśli, czasem napady paniki, ogromny smutek.
  6. z drugiej strony jak się tak przyjrzeć dobrze to choroba zdecydowanie mnie zmieniła - jestem zupełnie innym facetem niż wcześniej chyba najbardziej wzrosła mi empatia a tuż za nią skłonność do cieszenia się drobiazgami
  7. Wczoraj
  8. Mam przesyt tych wszystkich doznań. Dusiołki
  9. super że działa, ale to może tez być symbioza z innymi Twoimi lekami? Bo widze masz ich sporo,. Często jest, że dany lek nie działa dobrze a po dołożeniu innego zaczyna działać wszystko
  10. seleneles

    Usuwanie konta

    ja też nie chcę, ale co zrobisz, jak nic nie zrobisz
  11. Konsultowałem z lekarzem... Bo rano biorę 150 effectin a wieczorem 75 pregabaliny... Budzę się rano z lekkim niepokojem i nim zaskoczy effectin to do godziny 12 jestem jakiś nerwowy czuje napięcie i myśli nie mogę uspokoić.... Lekarz zasugerował dorzucić rano 25mg...
  12. No uważam, że jest coraz gorzej. Niby się trzymam powierzchownie, ale tylko wracam do domu, jest weekend i jak mnie dopadnie, to szok. Choć dziś w pracy też się popłakałam. Jestem umówiona do psychiatry, ale wątpię by wynaleźli złoty środek na to by mnie jakoś wyciszyło
  13. Oczywiście, że się da i warto dbać o obie te kwestie, po prostu w wieloletnich związkach, gdzie wkradają się rutyna i przyzwyczajenie, często zapomina się o intymności, nie pożąda się już tak jak pożądało się na początku, a każdy chce się czasem poczuć atrakcyjnie.
  14. Papierochy, bo lubię zapach dymu o poranku wtedy czuje, że niestety jeszcze żyje. Alkohol dla podkreślenia smaku potrawy taki koniaczek, aby się nim delektować. Wódka z Martini extra dry, aby poczuć jak gorzkie jest życie gin z tonikiem oraz limonką tak samo. To taka dezynwoltura z mojej strony, a także wprowadzenie elementu baśniowego do otaczajacej nas rzeczywistości. Kawa i herbatka lubię szczególnie rano i do kolacji wypić. Kaw dziennie minimum 4 i jeden dzban herbaty wieczorem.
  15. Od jakiegoś czasu nie odczuwam żadnych emocji w relacjach międzyludzkich, nawet przestali mnie ludzie irytować. Mam gdzieś, co sobie inni o mnie myślą, nie zależy mi na sprawianiu dobrego wrażenia, wręcz nie istnieją dla mnie ludzie, są tłem, dziwnie mi myśleć, że w ich głowach coś tam się też kreuje, przejmują się, mają swoje sprawy i życie. W moim związku podobnie się nie angażuję ostatnio i cokolwiek by się miało wydarzyć, dostosuję się, choć kocham, ale nie chce mi się rozmawiać, niczym właściwie dzielić. Mój problem jest taki, że odgrywam tutaj mechanicznie co ma być zagrane, ale myślami tkwię daleko za tą warstwą życia, za materią. Nie wiem jak się z powrotem uziemić, nie codziennie czuję się jak robot, ale wiem, że już nigdy nie poczuję emocji tak jak kiedyś. Nic nigdy nie miało sensu, a teraz kiedy jest to pewne, jeszcze bardziej nic się nie chce.
  16. Jest to mój odwieczny problem. Potrafię wygryźć pół paznokcia, potem nie mogę spać w nocy, bo tak szczypią i pulsują mi palce.
  17. Marzę o takim życiu, ale nie mam jeszcze tylu pieniędzy.
  18. Pisałem wczoraj jakie ćwiczenia póki co robię. Idę w poniedziałek.
  19. Kiedyś pomagało mi pisanie, dzisiaj nie mam co zapisywać. Próbuję przez dwa dni, a potem rzucam to w kąt. Może łatwiej byłoby prowadzić dziennik aktywności, do każdej godziny zapisywać co się robiło, tak przynajmniej nie zapominałoby się co się danego dnia robiło.
  20. Bupropion tylko w symbolicznym stopniu działa na dopaminę niestety, głównie wali w noradrenalinę i stąd często wywołuje ten cholerny lęk, chociaż nie u wszystkich oczywiście. U mnie akurat tak, ale jednocześnie jest bardzo skuteczny na apatię i dlatego nadal biorę go pod uwagę mimo trzech podejść już.
  21. Ostatni tydzień
  22. Twój komentarz nie śmiał sensu odnośnie tego co ja powiedziałam, bo ja powiedziałam że lepiej realna dziewczyna do pisania niż robot. I tylko w takim przypadku mi chodziło. Gowno szkocki detektyw
  23. Z ŚDSu wypisany teoretycznie.. Czemu? Bo pozwolili sobie na zbyt wiele.. zresztą dowiedziałem się Zbyt wiele i mam po prostu dość.. Jestem załamany psychicznie..
  24. To przelamie ta cisze. Ostatnio ogladalem podcast, w ktorym lekarz udowadnial ze wenla dziala hiperbolicznie. Najmniejsza dawka jest bardzo mocna, a kazda kolejna juz tylko odrobine podnosi efekt dzialania i powiem Wam, cos w tym jest, bo zejscie do 50 kuleczek to byl "walk in the park" ale teraz jest jakas masakra. Tydzien bez i chodze po scianach, nawet mirta mnie nie usypia. Co to jest za gowno...
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×