Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Inicjacja alkoholowa - kiedy 1 raz podano wam alkohol?
Dalila_ odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Z tym 8 może specjalnie napisałam Xd ale już 9 10 no to łyka w święta typu chcesz spróbować. Ja pamiętam że tak miałam ale w sumie nie umiem wieku podać może 10 11 A może mi się tak kojarzy tylko -
WF i plaga zwolnień. Czy może być źródłem traumy?
shadow_no odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Najlepsza lekcja zaraz po informatyce. Tylko zawsze miałem fatalnych nauczycieli piłki nożnej a miałem kurde potencjał. I ten kutas w liceum co kazał biegać jak myślałem, że umre bo miałem nienajlepszą kondycje a jeszcze raz mi się lęki załączyły raz i myślałem, że umieram. Mame do szkoły wezwali na drugi dzień xd bo się zacząłem z typem kłócić i za bardzo nie panowałem co gadam bo jeszcze nie ogarniałem dobrze ataków i coś mu chyba odpyskowałem bo pamiętam, że do końca liceum mieliśmy duży dystans -
Wiem co mówię. 36 na karku i nadal nie jestem gwiazdą
-
Co dobrego usłyszałeś/łaś na swój temat?
Perłowy odpowiedział(a) na Niewkopomonowana temat w Kroki do wolności
Był juz chyba ostatnio podobny temat. U mnie ostatnio brak komplementów. Kilka razy usłyszałem że mam radiowy głos wiec cóż, wziąłem to za komplement raz mi sie babka klientka ktorej pomagalem w pracy prosto w twarz bez żadnego ostrzeżenia zapytała czy mam żonę bo ja niby taki fajny wyraz na mojej twarzy musiał byc wart milion dolarów. No ale wzialem to za komplement. -
Fakt trochę wprowadziłem w błąd bo pomieszałem dwa wątki. W tym druku 2693 jeszcze tego nie było natomiast będzie to "doklejone" lada moment w senacie [tu źródło]. Mnie w tym między innymi przeraża uogólnienie "hejtu". Bo to słowo tak zmieniło swoje znaczenie, że nie raz ja sam usłyszałem, że kogoś zhejtowałem pisząc coś co równie dobrze mógłbym w twarz tej osobie powiedzieć. A teraz to też już podpadać będzie pod ustawę i będzie trzeba to ściągać. A natychmiastowo będą mogły robić to służby. I tu znowu powracamy do kejsu gdzie ktoś wykorzystując np. armie botów zasra jakieś miejsca tak że nie wszystko się zdąży/będzie w stanie posprzątać. Kafeteria to nie ma szans żeby się obroniła a wiele platform coś czuje, że przejdzie "do podziemia" i tak jak w australii efekt będzie odwrotny od zamierzonego a tylko utrudni normalnym obywatelom dostęp do informacji. W tym co było z 9 czerwca (tak, ten druk o którym mówimy czyli 2693 był już gotowy w czerwcu ^^ tak jak ja wyprzedziłem w zdaniu wyżej czas tak oni też już przewidzieli, że niedługo będzie trzeba chronić przed social mediami ;d) "nielegalne treści" z furtkami nie były oznaczone jako do natychmiastowego ściągnięcia. "stary internet" stopniowo będzie wygaszany przez takie rozwiązania bo nie sposób nadążać żeby się do wszystkich regulacji dostosowywać i mieć zasoby na to by spełniać wszystkie wymogi. Sami widzicie jak stopniowo znikają miejsca gdzie można się wypowiadać swobodnie. Może pamięta ktoś jak np. na portalach typu interia/wp/onet itd. byly miejsca na komentarze. Później wprowadzili pierwsze ustawy gdzie wielkie firmy nie miały zasobów by to wszystko moderować a teraz jeszcze dojdą kolejne regulacje i coś czuje, że np. taki wykop.pl to będzie jeden z pierwszych który spadnie z rowerka (może po kafe xd) I znowu się rozpisałem a już mówiłem, że kończe. Także zacytuje się ponownie:
- Dzisiaj
-
Hej. Czy zaobserwowaliście u siebie z czasem zmniejszenie anhedonii/spłaszczenia emocjonalnego? Po jakim czasie zaobserwowaliście poprawę? Co pomogło? A może zdecydowaliście się wprowadzić nowy lek i on Wam pomógł na ten konkretny objaw? Czy jest wśród nas ktoś, u kogo rozwinęły się myśli samobójcze, zdecydował się powrócić do leku i poczuł na nim ulgę?
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Ja radzę sobie sama. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
drogie te terapie online 360zł za 40 minut sesji na kamerce? chyba żart wolę iść sbie kupić coś fajnego, niż wykładać kasę na terapię, która nie wiadomo kiedy się zakończy i co mi zapewni jeśłi chodzi o badania, to jeszcze bede kombinować u nas czeka się ok. roku na terapię na NFZ i tam chyba mogą zrobić jakieś testy szczerze mówiąc, boję sie już pytać swojej lekarki, bo znowu mnie wyśmieje ech... za tydzień wizyta -
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
Szukałam wczoraj dla siebie psycholga klinicznego, który jakoś prywatnie bedzie w stanie mnie "określić", o czym tutaj niedawno pisałam. Pytałam w przychodni jak wygląda u nich terapia na NFZ. Prosisz o skierowanie swojego psychiatry i potem zajmujesz kolejkę, oczekiwanie to ok. rok i terapia trwa rok. Szukałam wczoraj też opcji w mieście, ogólni patrzyłam na ludzi. Jedna osoba się wyróżniła, bo miała dużo ocen pozytywnych, tylko to były raczej takie opinie o atmosferze życzliwej , przyajcielskiej, co jest oczywiście ważne. Osba ta jest psychiatrą i terapeutą w nurcie poznawcz - behawioralnym. Jenda opinia była dość niejasna i raczej negatywna i miałą więced niż dwa zdania: i tam była mowa, bo nie chcę cytować, że lekarz określał zstygmatyzujących, oceniających określeń wobec niej, które nie powinny paść w gabinecie psyhiatry i że ten specjalista raz zachowywał się bardzo życzliwie, a raz czuła się ona obwiniana i nie do końca bezpieczna przez co zrezygnowała. i Wiecie co? Opinie każdy ma swoje, i nie oznacza, że u mnie się nie sprawdzi. Behawioralna mnie słabo interesuje i jeszcze powiem jedną rzecz... ja u tego gościa byłam kilka lat temu na 3 wizytyach. Przerpaszam, dwóch, bo na trzeciej się nie pojawił, a tłumaczył się, że nie miał mojego numeru i dlatego nie powiedział nic,że go nie będzie, choć miał, bo przez niego się umawialiśmy i pisaliśmy przed spotkaniem chwilę. Przez pierwsze rozmowy jak i przez telefon (miał mój numer!) ciągle mówił do mnie Agnieszka i na kolejnej wizycie też per AGnieszka, a ja go ciągle poprawiałam i widziałam w tym jakiś rodzaj nie wiem manipulacji terapią, żeby co? obserwować ja zareaguję, czy go okryczę? nie, ja po prostu powiedziałam jak mam na imię poraz któryś tego dnia i antępnego. A co mi zaoferował wtedy? Powiedział, że następnym razem przyniesie mi "instrukcje" jak poznać swoje objawy i nie wiem o co dokladnie mu chodziło. NIe było żadnych pytań o leki, w zasadzie wydawał się jakiś mega cichy i się na mnie gapił, tak mocno, nie wiem czemu. Ja nie czułam dyskofmortu, bo na mnie to wrażenia nie robiło. Tylko cóż,... nie zachęcał wtedy, ale ostatecznie zrezygnowałam, gdy te akcje ze spotkaniami były kłamstwem, nazywanie mnie innym imieniem i nie widziałam w tej osobie żadnego autorytetu dla mnie, żeby chcieć od niego czegoś więcej, jak najszybsze zakończenie wizyty. Szukałam terapii online, i było mnóstwo ludzi i dużo stron, ale ceny. 360zł za ok,40./50 minut zwaliło mnie z nóg. No nie podołam takiemu wydatkowi. i teraz czekam na wizytę za tudzień u psychiatry i może zapytam o to skierowanie na terapie NFZ i za rok się wybiorę, chćby z ciekawości Ale wielokrotnie mówiłąm tutaj, że już 3 lekarzy mi odradzało psychoterapię. Jeydnie terapeutki zajęciowe polecały oddział dzienny, ale nie dla mnie. Nie chce mi się uczestniczyć w zajęciach tego typu, jeszcze rezygnować z pracy, bo to godziny poranne -południowe, dochodzić tam (blisko nie mam i jeszcze wcześnie) i w zasadzie słyszałam opinie ludzi. Sporo ludzi porównywała to do zajęć w naszym szpitalu. Licze na coś więcej. Chciałabym terapii, ale nie mam tyle forsy. -
to byl żart, czy ja to się tam zwie
-
AMISULPRYD (Amipryd, Amisan, ApoSuprid, Solian, Symamis)
Tibijczyk odpowiedział(a) na Moniunia27 temat w Leki przeciwpsychotyczne
Dobra, idę do lekarza i o ile mnie nie zamknie za zolpidem z receptomatów (lol) to będę gadał na temat zmiany amisulprydu na cokolwiek innego. Widzę że wszyscy piszą że wywala im prolaktyne i obniża poziom hormonów płciowych. A może w ogóle będę neuroleptyki odstawiał i wejdę na jakieś SSRI/SNRI. Jak mi przepisze znów hydroksyzyne lub ketrel na spanie to będę szukać kolejnego psychiatry bo to szkoda moich nerwów żebym brał leki które jeszcze bardziej zbijają mi libido i nasilają bóle głowy i tragiczne samopoczucie. Może nie być zolpidem tylko cokolwiek innego. - Wczoraj
-
Ale teraz masz wszelkie narzędzia do tego, żeby sama o siebie zawalczyć jeśli wcześniej nikt tego nie zrobił. Czasem jesteśmy skazani na samych siebie w tej życiowej wędrówce. I wiesz co? Czasem to wychodzi na dobre. Ściskam
-
Zapomnialem dodac, ze oprocz tego, ze rodzina potrzebuje ciebie, to ty tez jej potrzebujesz. Nie dopusc aby sprawy finansowe was rozdzielily na dobre.
-
ARYPIPRAZOL (Abilium, Abilify, Abilify Maintena, Apiprax, Apra, Apra-swift, Aribit, Aribit ODT, Aricogan, Aripilek, Arpixor, Aryfrenix, Arypiprazole Aurovitas/ Orion/ +pharma/ Sandoz, Arypiprazol Glenmark, Aryzalera, Asduter, Explemed)
joker27 odpowiedział(a) na plasticsurgery temat w Leki przeciwpsychotyczne
To ja miałem po arypiprazolu, mogłem go nie odstawiać i nie poruszać lawiny aż do tego co się teraz dzieje, już bym chciał tą akatyzję przy tym -
No mi poprawia napęd wenlafalksyna w dawce 300 mg. Ale na mnie wszystko co działa na NA poprawia napęd bo takie SSRI już nie.
-
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
kiedyś streściłam badania na temat działania ziół w poporawie samopoczucia, w tym lekkiej depresji i stanów lękowych, ale tego postu nie ma, bo skasowałam konto możesz poszukać badań na ten temat, na pewno coś znajdziesz. -
cóż, osoba, która tak mnie traktowała miała bardzo piękne dzieciństwo. Była wręcz wychwalana pod niebiosa z tego, co wiem.
-
Świadczenie wspierające przy schizofrenii
Śmojda odpowiedział(a) na NoMoreDepression temat w Sprawy urzędowe
Dostałem 22 punkty na komisji. Podobno od stycznia tego roku zmieniły się zasady i miałbym szansę na więcej punktów, ale nie ma sensu podchodzić. Może bym kilka lub kilkanaście punktów więcej zdobył. Jeśli jesteś samoobsługowy lub pojedynczych rzeczach ograniczony, to nie ma szans na ten zasiłek. Ten zasiłek jest mocno pod choroby fizyczne, co mi się nie podoba. -
No i teraz i tak nie ma szans na zmianę leków, choć kwetiapina działa na pewne rzeczy, to czasem bywa uciążliwa, więc dążę do pozostania na dawce 300. 19 mam wizytę i zobaczymy, czy coś się zmieni i jaki będzie poziom litu. Jeśli lit nadal będzie niski, to decyzja o tym, co robić, będzie zależała od lekarki. Rxulti to była luźna propozycja, bo szukaliśmy kiedyś czegoś nowego, ale wtedy padło an latudę. Ale jeśli Rxulti na Was działą, to super. Też zależy od zaburzenia itp. CObenfy, ciekawe jak działa.... chciałabym mieć okazję kiedyś go wypróbować.
-
Czy po przyjmowaniu Duloksetyny - w całym cyklu leczenia: miesiące czy lata: pojawiają się działania niepożądane w postaci wypadających włosów i codzienne wybudzenia się w godzinach 03.00-03.30 i potem niemożność zaśnięcia? Mam na myśli ciągle występujące wymienione działania niepożądane. Takie skutki zaobserwowałem u siebie podczas przyjmowania innego leku z grupy SSRI - Sertagen (Sertralina) i były one dla mnie nie do zaakceptowania. Wiem o tym, że Duloksetyna to SNRI.
-
i chcę poczytać "erystykę -czyli sztukę prowadzenia sporów" - Artura Schopnhauera. Jest malutka. Może nauczy mnie wygrywać wszelkie bitwy na słowa xD Mam też obok książkę rozmów z psychopatami i zeszyty, coś chcę poczynić z tymi rwkwizytami.
-
Hehee ja tylko raz na zamku garowałam, a tam o takie rzeczy już nie pytają bo wiedzą że to daremne
-
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Tibijczyk odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Patrząc na obecną akcję z nożownikami, a jeszcze zwracając uwagę na to co się stało rok temu na kampusie UW z udziałem Mieszka Rucińskiego to jednak tak, trzeba coś z tym zrobić, ale takie akcje powinny się dziać już od kilku lat, a to, że się nie działy, to wyjątkowo chyba dlatego, że mamy szczęście jako społeczeństwo, bo w większości dostać pomoc psychiatryczną na NFZ, i to dobrą, to jak wygrać w totka. Widziałem już psychiatrów biorących po 800-1000zł którzy nawet pewnie nie wiedzą na czym polega encefalopatia lub zapalenie mózgu - a w szpitalach dostać taką diagnozę to też jest wyczyn. Frustracja wśród ludzi się wylewa i to bardzo. A jak jesteś nietypowym pacjentem to dostaniesz łatkę schizofrenika bo tak. Co do zolpidemu - przekraczałem dawki powyżej 1 tabletki reguralnie, ale od 3 tygodni nie brałem W OGÓLE zolpidemu, i żyje. Co prawda pierwsze 2-3 dni były straszne i już myślałem że pójdę na SOR, ale jednak przetrwałem. Co prawda bezsenność i niereguralne godziny spania dalej u mnie się utrzymują (zresztą ja mało śpie od conajmniej 2010 roku). W tamtym tygodniu często spałem po 4-5h na dobę, teraz śpię nieznacznie więcej. To, że dostałaś zolpidem od lekarza, to akurat masz mega farta, część receptomatów to wypisuje na zasadzie ankiety na której można ściemnić, ale w większości psychiatrzy ani nie przepisują zolpidemu ani nawet benzo, mimo że są ku temu przesłanki (np. WZLP w Olsztynie). No i oczywiście można kupić przez neta, ale to temat rzeka, nie będę poruszać tego tematu na forum bo się wkopię w regulamin. A i co do twojego uzależnienia - jak mało śpisz, i jeszcze cierpisz fizycznie, to nic dziwnego, że to brałaś. Wspominałaś że masz guza na nerce - może Cię on boleć w nocy lub uwierać i dlatego mało śpisz a wiadomo, każdy potrzebuje odpocząć. A leków na spanie w PL nie ma za dużo. Najpierw zająłbym się na twoim miejscu diagnostyką dlaczego masz problem z bezsennością niż branie tabsów - bo w moim odczuciu - niemalże KAŻDY kto cierpi na bezsenność powinien taką diagnostykę przejść. Ja osobiście nigdy nie miałem i już to samo mnie utwierdza, jak kiepsko jest z diagnostyką psychiatryczną w tym kraju.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane