Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Białoczarna

Użytkownik
  • Zawartość

    209
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Czy ktoś jest w stanie mi pomoc ?
  2. W dodatku jeden z menegerow widząc mnie podnosi szybko rękę i robi dziwna minę . Przedrzeźnia mnie w ten sposób to już kilkukrotnie robi. Widzę ze nie zbuduje sobie tam pozycji już, muszę odejść . Po co w ogóle tam zostałam . Żałuje . Najgorsze ze mam miesiąc wypowiedzenia , jestem bierna nie ma we mnie energii i siły . Stale myśle o tej robocie żyć mi sięnue chce.
  3. Odkąd pamięta zmagam się z brakiem akceptacji. Nie wiem dlaczego ludzie mnie odtrącają . W szkole byłam odludkiem , dokuczano mi ale w porównaniu z tym co jest teraz w pracy to nic takiego . Jestem już dorosła a mam problemy jak nastolatka . Jestem znużona i zamyślona. Przytłoczona samotnością o swoim życiem . Przyczyn mogłabym się doszukiwać w rodzinie . Byłam niewidzialna . Nikt mną się nie interesował . Były burdy brata. Mało co mówiłam , płakałam głównie . Byłam strasznie zamkniętym dzieckiem . Nie przypominam bym się śmiała . Czy to ma jakieś znaczenie ? Wiele osób w gorszej sytuacj dało radę . Czuje ze przegrałam życie jestem cicha i małomówna , spokojna. Ludzie mnie odrzucają. Nie potrafię żartować , mam smutna minę, mówię trochę niewyraźnie przez problemy z zębami . Nie ma we mnie energii . Ale czy towszystko jest powodem by mnie niszczyć ???Chcialabym się zmienić .
  4. Kręciło mi się w głowie podczas siedzenia na kasie . I wiecie co wróciłam tam , ktoś się zapytał jak się czuje powiedziałam ze dalej mi slabawo . A jedna „ to choć na masz dział to ci się przestanie kręcić w głowie „ to już szczyt chamstwa. Byłam na imprezie firmowej , było nawet znośnie piza tekstem jednej „ ściąg te bluzkę bo się spocisz i ned oraz śmierdzieć „. Nawet ta nowa kierowniczka mówi do mnie pet „Aśka „ zamiast Ania czy zdrobniałe jak do innych. I niby podjęłam decyzje zwalniam się , i pewne teksty nie chce ci się robić itp padną . Nielubie tej pracy. Oprócz mnie widzę ze tam jest jeszcze jedna mobbingowana. I ochroniarz którego ciagle obgadują a przy nim są miłe .
  5. Ostatnio mam dziwne uderzenia gorąca na twarz i jest mi słabo . Prawie nie zemdlałam w pracy. Jestem na L4
  6. Nie jestem a tak się czuje. Nie ma we mnie werwy , energii do życia. Mam myśli ze jak pojde z wypowiedzeniem to będzie mnie ona zbywać typu nie mam czasu, nie teraz itp.
  7. a jestem bierna . Oni robią ze mną co chcą . Typu Asia tu jedno we to , zrób tamto . A ja to wszystko robię . Zryły mi te baby psychikę . Nie wiem czy mam sile się im wszystkim przeciwstawić . ZwlasZcA gdy na mnie krzyczą albo podnoszą głos . Tego się boje bo to miałam w domu... i nie wiem. Jestem bezsilna
  8. Nie. W sensie ze oni umiejętności społeczne maja . Potrafią gadac z ludźmi . Gdyby wylądowała między alkoholikami czy bezdomnymi tez byłabym inna Jak byłam mała to zawsze sobie marzyłam ze mnie ktoś wybawi . Chyba zaprzepaściłam wszystko. W pewnym momencie odcielam sie spędzałam całe dnie przy komputerze . I cóż mamy efekty . czesto pytam innych co robić
  9. Gdy byłam mała słyszałam często kłótnie . Mój ojciec był wycofany i cichy. Wtedy miałam wrażenie ze coś jest nie tak. Chyba jako dziecko nie byłam zbyt radosna . Zamykałam się w pokoju jak ktoś przyszedł . Lubiałam słychać muzyki. I bawić się z kotami. Nie interesowano się mną burdy buły mega przez brata pijaka , ale zawsze potem się godzili. Zawsze mnie to dziwiło to było złe a on się godzą .
  10. W rodzinie tez zawsze czułam się inna, wyobcowana . Zamykałam się w pokoju i sama siedziałam . W domu burdy , pijackie awantury. Ale czy to ma znaczenie jedni mieli takie przeżycia i żyją i funkcjonują . Takie sebki , alkoholicy absolutnie nic do nich nie mam. Ale oni maja nawet jakieś skilla socjalne, normalnie funkcjonują społecznie a ja nie . Jestem inna
  11. Teraz mi się wydaje ze ja zawsze taka byłam . Wiec gdziekolwiek nie pojde tak będzie . Cucha, skryta, małomówna . Jakby żyjąca w oddali od świata , przymulona i zamyślona . Nie ma we mnie siły i energii do życia . W dodatku matka ma długi . Mam 31 lat a czuje się na 100. Roztrząsam pierdoly, jak ta praca , przeżywam te słowa dniami i nocami . Smutek mam wypisany na twarzy. Chyba smierć jest moim wybawieniem
  12. Czy mam szanse przeciw grupie. Zawsze byłam samotnikiem . W podstawówce nikt mi nie dokuczał . Potem pojedyncze przypadki. Ale takiego czegoś jak w tej robocie nigdy nie doświadczyłam . To już chyba mobbing. Zwierzyłam się jednej z nich kora wydawała się Ok . To zadrwila ze mnie . Była sytuacja ze głośno zawolalam kogoś , potem poszłam po potrzebna rzecz , one się rozliczały i ta jedna która dotychczas była spoko do mnie „ czego się tak drzesz aż tu było słychać „ nic nie powiedziałam bo każdemu się zdarza a inna już za nią dołącza i „ bo się swojego głosu przestraszysz „. Serio to jest popierdolone ... potem zmieniłam inna co była Ok wobec mnie a ona ze krzywo rolki leżą do mnie . To nie ma żadnego znaczenia jak leżą . No i widzicie jakie one są wobec mnie , silne w grupie. Ja może jestem nerwowa i potrzepana ale to nie jest powód by kogoś tak traktować . Na skargi nie ma co iść bo kierowniczka jest za nimi. One po prostu podbudowują swoją pozycje moim kosztem.
  13. Rysieq nie mam sił . Ta od której się zaczęło mnie niszczy. Przedtem to olewalam. Teraz wszystko biorę do siebie. Ostatnio klient chciał anulacji produktu idę do niej bo oba ma kartę do anulacji , mówię „ masz kartę ?” A ona cichym tonem jak ja „ nie mam „ a miała bo potem mi ja dała . Potem mówię jej wypłata a ona niemiłym tonem i wrednym „ zaraz”. Nie mam sił już na to , jestem wykończona . A potem jak gdyby nigdy nic pyta się „ co robisz jutro na obiad „
  14. Masz racje , ale „ spierdakaj „ to może za ostro. Może na początek powiem zdecydowanym tonem „ nie życzę sobie ...” co o tym myslisz?
×