Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Białoczarna

Użytkownik
  • Zawartość

    224
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. tak pisał na portalu randkowym, ale wyzwalam go od bucow i chamów. Jeszcze w czerwcu właził na mój profil i mnie usunął z listy ulubionych. Tyle ze on teraz zjechał do tego miasta co ja i mieszka niiedsleko tego sklepu. Chce zmienić prace bo złe mnie tam traktują i mam już dosyć . Wiem ze to po części moja wina ale żałuje tego w cholerę .
  2. Napiszcie coś bo chyba zwariuje, jeśli on coś wygada o mnie to się rozpadnę. Alkoholu nie pije od tamtego czasu. Mimo to mam straszny żal do siebie ze tak się ponizylam.
  3. Stało się on pojawił się w moim sklepie. I w kolejce do kasy. Odpłynęłam ... byłam mega zestresowana i wszystkie te uczucia poniżenia wróciły. I tak muszę opuścić te robotę a nie mam nic innego na oku myśle już w tym tyg wypowiedzieć umowę.
  4. Nie widzę już szansy na zmianę u siebie. Ludzie tylko mnie krzywdzą i wykorzystują . I to im sprawia radość . Nienawidzę ludzi.
  5. Wiem , że o tym już było nie radzę sobie z życiem. Mam wrażenie, że ludzie się ze mną nie liczą i nie szanują mnie. W tej pracy traktują mnie jak idiotkę i robią sobie bekę ze mnie :/ Mówiłam wam podnoszenie głosu, przedrzeźnianie . Nikt się ze mną tam nie liczy. Z tego powodu potwornie się zamknęłam w sobie i przychodzę tam smutna i zrezygnowana . To zapewne widać . Nie wiem jak oni to wyczuwają i nie wiem jak przestać być kimś uległym . Np jest jakaś robota jedna robi i zawsze ma przewagę nademna mówi mi co mam robić . Albo kończy się zmiana i ona mi mówi wynieś śmieci , sprawdź wszystkie kasy itp niby nic ale ja tu już jestem ponad dwa lata. Wkurza mnie to. Na dodatek niedawno w tym sklepie spotkałam tego faceta co wam tu opisywałam te żenadę . Stał w kolejce do mojej kasy całkiem się zestresowałam aż tak ze nie skasowałam mu gazety i potem musiałam tłumaczyć się ochronie:/ Mam już dosyć !!!!
  6. Odkąd pamięta zmagam się z brakiem akceptacji. Nie wiem dlaczego ludzie mnie odtrącają . W szkole byłam odludkiem , dokuczano mi ale w porównaniu z tym co jest teraz w pracy to nic takiego . Jestem już dorosła a mam problemy jak nastolatka . Jestem znużona i zamyślona. Przytłoczona samotnością o swoim życiem . Przyczyn mogłabym się doszukiwać w rodzinie . Byłam niewidzialna . Nikt mną się nie interesował . Były burdy brata. Mało co mówiłam , płakałam głównie . Byłam strasznie zamkniętym dzieckiem . Nie przypominam bym się śmiała . Czy to ma jakieś znaczenie ? Wiele osób w gorszej sytuacj dało radę . Czuje ze przegrałam życie jestem cicha i małomówna , spokojna. Ludzie mnie odrzucają. Nie potrafię żartować , mam smutna minę, mówię trochę niewyraźnie przez problemy z zębami . Nie ma we mnie energii . Ale czy towszystko jest powodem by mnie niszczyć ???Chcialabym się zmienić .
  7. Białoczarna

    Mam serdecznie dosc

    Nie mam sił . Czy to lenistwo? Nie wiem lenistwo to chyba coś przyjemnego . A ja nie czuje się przyjemnie . Nie wiem czemu się tak urodziłam . Cicha i milcząca . Niespontanuczna , bez życia . Dzieciństwo wiek nastoletni zamartwialam się tym co było w domu awanturujący Się pijany brat, bójki , wyzywanie . A ja tyko zamykałam. Się w pokoju i w sobie . Zawsze jakoś omijałam ludzi. I tak mi przeleciały lata beztroski inni żyli pełnia życia a ja się zamartwialam w pokoju i myślałam o śmierci . I dalej myśle
  8. To chore. Jestem w jakimś obłędzie. Nie rozumiem ludzi i ich zachowań . Mam jakiś dziwny pogląd ze wszyscy oni są dobzi. I na litość boska dlaczego lgnęli do kogoś kto mnie gnoi?
  9. Białoczarna

    Mam serdecznie dosc

    Rozmyślam i analizuje
  10. Siebie i życia . To już za dużo ... Mam prawie 31 lat , mając 20 lat było kijowo , mając 16 tez . Nie wiem czy to choroba psychiczna czy co... zawsze czułam się gorsza i inna. I całe otoczenie daje mi znaki ze ostaje i ludzie w pracy i przypadkowy facet. Opisałam to w watkąch. Non stop przeżywam i analizuje . Wszystko mnie rani. Nie jestem normalna i nigdy nie będę . To jak jakieś przekleństwo i naznaczenie . Jestem zmęczona .
  11. Nie mam siły . W dodatku w pracy traktują mnie jak popychadło . Mam dosc .
  12. Nie wiem . Nigdy nikomu takich smsow nie pisałam . Ale czemu on mnie potraktował hak śmiecia . Ani do łóżka z nim nie poszłam ani lodów mu nie robiłam . To skąd ta pogarda wobec mnie? Bo piłam ? Ani nie jestem zwariowana , towarzyska osoba . Jak pomyśle o tym co się wydarzyło ... jest mi wstyd , to jakbym nie była ja. Co zrobić ?;(
  13. On mi się nawet nie podobał . Jak żyje nigdy takiej głupoty nie odwalilam . To już jest moje własne dno. Mój upadek. Moze dlatego ze życie mi już całkiem zbrzydło ? Ale alkohol raczej mi nie pomaga . Gdybym raz odwaliła ale to i kilka razy pisałam do niego po pijaku. co ja mam teraz zrobić ze sobą . On już pewnie dawno o tum nie myśli . Najlepsze ja do niego teraz napisałam po 3 miesiącach to on nawet nie wiedział kim jestem:/ Himalaje głupoty .
  14. Wy wiecie jak to latami jest tkwić w samotności i pustce? Mam dosc.
  15. Mimo ze z nim nie spałam tzn nie było seksu ani niczego, poza pocałunkami . Czuje wstręt i to co mu nawypisywałam... masakra. Jak w ogóle można pojechać do kogoś 600 km do obcego:/ często czuje pustkę i mam myśli s. Może rzeczywiście mam coś z głowa . On mnie pytał czy dziewica jestem ... czy mam schizofrenie i żebym poszła do lekarza. To może rzeczywiście mam z głowa acravzem na pewno
×