Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Białoczarna

Użytkownik
  • Zawartość

    228
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Białoczarna

    Problem w pracy

    Niestety. Myślałam że po zmianie kierowniczki ci ludzie zmienia się . Zmienili się na chwilę . Teraz nowa kierowniczka jest już dwa lata. I odnoszę wrażenie że też za mną nie przepada. Nie potrzebnie szłam do tego kierownika ...powinnam złożyć wypowiedzenie i tyle . Ta kierowniczka ma swoją grupę .
  2. Białoczarna

    Problem w pracy

    Tylko skąd ta zmiana? Wtedy co byłam zła o ten urlop próbował załagodzić sytuację . Mówił że nie chce że mną walczyć itp. Czyli że teraz będzie mi robił po górkę z grafikiem ,? Może niepotrzebnie zaczęłam mu wypominać ten urlop... I może nie podobało mi się pyskowanie że staż to nie argument. Bo on robi grafik i już. Z początku mówił normalnie że tak zrobił bo ... I jeśli czuję się poszkodowana żebym szła do kierowniczki. A potem jak wywalam mu że olał mnie z urlopem i z tym że staż to nie argument to wyskoczył że najmłodsi mają przerąbane. Są osoby co powiedzą mu spier .. albo nie wkuwiaj mnie. Ich się boi. Zastanawiam się jak to teraz rozwiazac ... Mówiłam mu że nie przyjdę . Nie wiem ... Nie mam doświadczenia.
  3. Białoczarna

    Problem w pracy

    No,ale czy ja mam jeszcze szansę na jakieś porozumienie? Skoro mnie zgasił . Był moment po tym jak nie zapytal o urlop to nie odpowiadałam mu na dzień dobry. Potem na dzień kobiet mówi najlepszego wszystkim a po chwili " i pani darii#; też. To chyba nie było miłe
  4. Hej, Jestem już w pracy 3 lata. I nie czuje się szanowana. Na początku jechania przez jedną osobę . Dużo niefajnych tekstów. I niby ostatni czas był lepszy. Tylko teraz jest jakby gorszy. W tamtym roku kierownik zapytał mnie jako ostatnia o urlop. Byłam zła. Został mi ostatni przydział. Nie odpowiedziałam nic. Potem powiedziałam mu że powiem mu potem. Przyszedł na następny dzień i mu nie powiedziałam , byłam zła. I tak by nie dało się zmienić. Od tamtego czasu jakoś to było. Do teraz kiedy wystawił mnie na zmianę i wigilię i sylwestra. Zrobiło mi się przykro . Bo ci roku każdy miał jeden dzień .albo wigilię albo sylwestra. Zapytałam dlaczego tak odpowiedział że musiał kogoś dać i wyszło na mnie bo mam najmniejszy staż. Wg mnie staż to nie argument , a on powiedział że tak wybrał i osoby że stażem małym mają przerąbane . Wypomnialam mu wcześniej ten urlop , on mówił że przecież proponował inny termin i nie chciałam .Powiedziałam mu że nie przyjdę , a on zebym brała uz . Noszę w sobie żal za to jak mnie okropnie traktowali wcześniej . Wiem że jestem ostatnim ogniwem w tej hierarchii. Są osoby co potrafią mu mocno dokopać . Tylko że są dłużej . I chciałam być tak jak one ? Facet dał mi jasno do zrozumienia że już zawsze będę najgorsza osoba tam. Jak z tego wybrnąć? Emocje mną rządzą .
  5. tak pisał na portalu randkowym, ale wyzwalam go od bucow i chamów. Jeszcze w czerwcu właził na mój profil i mnie usunął z listy ulubionych. Tyle ze on teraz zjechał do tego miasta co ja i mieszka niiedsleko tego sklepu. Chce zmienić prace bo złe mnie tam traktują i mam już dosyć . Wiem ze to po części moja wina ale żałuje tego w cholerę .
  6. Napiszcie coś bo chyba zwariuje, jeśli on coś wygada o mnie to się rozpadnę. Alkoholu nie pije od tamtego czasu. Mimo to mam straszny żal do siebie ze tak się ponizylam.
  7. Stało się on pojawił się w moim sklepie. I w kolejce do kasy. Odpłynęłam ... byłam mega zestresowana i wszystkie te uczucia poniżenia wróciły. I tak muszę opuścić te robotę a nie mam nic innego na oku myśle już w tym tyg wypowiedzieć umowę.
  8. Nie widzę już szansy na zmianę u siebie. Ludzie tylko mnie krzywdzą i wykorzystują . I to im sprawia radość . Nienawidzę ludzi.
  9. Wiem , że o tym już było nie radzę sobie z życiem. Mam wrażenie, że ludzie się ze mną nie liczą i nie szanują mnie. W tej pracy traktują mnie jak idiotkę i robią sobie bekę ze mnie :/ Mówiłam wam podnoszenie głosu, przedrzeźnianie . Nikt się ze mną tam nie liczy. Z tego powodu potwornie się zamknęłam w sobie i przychodzę tam smutna i zrezygnowana . To zapewne widać . Nie wiem jak oni to wyczuwają i nie wiem jak przestać być kimś uległym . Np jest jakaś robota jedna robi i zawsze ma przewagę nademna mówi mi co mam robić . Albo kończy się zmiana i ona mi mówi wynieś śmieci , sprawdź wszystkie kasy itp niby nic ale ja tu już jestem ponad dwa lata. Wkurza mnie to. Na dodatek niedawno w tym sklepie spotkałam tego faceta co wam tu opisywałam te żenadę . Stał w kolejce do mojej kasy całkiem się zestresowałam aż tak ze nie skasowałam mu gazety i potem musiałam tłumaczyć się ochronie:/ Mam już dosyć !!!!
  10. Odkąd pamięta zmagam się z brakiem akceptacji. Nie wiem dlaczego ludzie mnie odtrącają . W szkole byłam odludkiem , dokuczano mi ale w porównaniu z tym co jest teraz w pracy to nic takiego . Jestem już dorosła a mam problemy jak nastolatka . Jestem znużona i zamyślona. Przytłoczona samotnością o swoim życiem . Przyczyn mogłabym się doszukiwać w rodzinie . Byłam niewidzialna . Nikt mną się nie interesował . Były burdy brata. Mało co mówiłam , płakałam głównie . Byłam strasznie zamkniętym dzieckiem . Nie przypominam bym się śmiała . Czy to ma jakieś znaczenie ? Wiele osób w gorszej sytuacj dało radę . Czuje ze przegrałam życie jestem cicha i małomówna , spokojna. Ludzie mnie odrzucają. Nie potrafię żartować , mam smutna minę, mówię trochę niewyraźnie przez problemy z zębami . Nie ma we mnie energii . Ale czy towszystko jest powodem by mnie niszczyć ???Chcialabym się zmienić .
  11. Białoczarna

    Mam serdecznie dosc

    Nie mam sił . Czy to lenistwo? Nie wiem lenistwo to chyba coś przyjemnego . A ja nie czuje się przyjemnie . Nie wiem czemu się tak urodziłam . Cicha i milcząca . Niespontanuczna , bez życia . Dzieciństwo wiek nastoletni zamartwialam się tym co było w domu awanturujący Się pijany brat, bójki , wyzywanie . A ja tyko zamykałam. Się w pokoju i w sobie . Zawsze jakoś omijałam ludzi. I tak mi przeleciały lata beztroski inni żyli pełnia życia a ja się zamartwialam w pokoju i myślałam o śmierci . I dalej myśle
  12. To chore. Jestem w jakimś obłędzie. Nie rozumiem ludzi i ich zachowań . Mam jakiś dziwny pogląd ze wszyscy oni są dobzi. I na litość boska dlaczego lgnęli do kogoś kto mnie gnoi?
  13. Białoczarna

    Mam serdecznie dosc

    Rozmyślam i analizuje
  14. Siebie i życia . To już za dużo ... Mam prawie 31 lat , mając 20 lat było kijowo , mając 16 tez . Nie wiem czy to choroba psychiczna czy co... zawsze czułam się gorsza i inna. I całe otoczenie daje mi znaki ze ostaje i ludzie w pracy i przypadkowy facet. Opisałam to w watkąch. Non stop przeżywam i analizuje . Wszystko mnie rani. Nie jestem normalna i nigdy nie będę . To jak jakieś przekleństwo i naznaczenie . Jestem zmęczona .
  15. Nie mam siły . W dodatku w pracy traktują mnie jak popychadło . Mam dosc .
×