Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Białoczarna

Użytkownik
  • Zawartość

    216
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. To już jest po prostu dramat jak jestem traktowana. Ostatnio odpowiadam jednej „ No” a ona „ mówi się tak a nie No ja mam cię /cenzura/ uczyć „ co to wogole za text? Powiedziałam jej „ No”. Serio czuje się wykończona .., to najlepsze „ kumpele” kierowniczki , odechciewa mi się tam przychodzić. Odchodzi jedna osoba i odejdę ja bo nie wytrzymam i ja się tym martwię bo robić nie będzie miał kto.
  2. To co mam zrobić ? Rozliczałam się wczoraj i on wchodzi i do mnie text „ a ty gdzie?” A ja „ do domu” a on „ do życi. Zapieprzac i słowo na k...” . Napisałam wypowiedzenie. Miałam zwalniać się już teraz w lipcu by mieć tylko sierpień ... ale muszę mieć trochę kasy i oni maja urlopy... wiem ze nie powinno mnie to obchodzić . Nie wiem czy jest sens mówić coś przy odchodzeniu?
  3. tak pisał na portalu randkowym, ale wyzwalam go od bucow i chamów. Jeszcze w czerwcu właził na mój profil i mnie usunął z listy ulubionych. Tyle ze on teraz zjechał do tego miasta co ja i mieszka niiedsleko tego sklepu. Chce zmienić prace bo złe mnie tam traktują i mam już dosyć . Wiem ze to po części moja wina ale żałuje tego w cholerę .
  4. Napiszcie coś bo chyba zwariuje, jeśli on coś wygada o mnie to się rozpadnę. Alkoholu nie pije od tamtego czasu. Mimo to mam straszny żal do siebie ze tak się ponizylam.
  5. Stało się on pojawił się w moim sklepie. I w kolejce do kasy. Odpłynęłam ... byłam mega zestresowana i wszystkie te uczucia poniżenia wróciły. I tak muszę opuścić te robotę a nie mam nic innego na oku myśle już w tym tyg wypowiedzieć umowę.
  6. Nie widzę już szansy na zmianę u siebie. Ludzie tylko mnie krzywdzą i wykorzystują . I to im sprawia radość . Nienawidzę ludzi.
  7. Wiem , że o tym już było nie radzę sobie z życiem. Mam wrażenie, że ludzie się ze mną nie liczą i nie szanują mnie. W tej pracy traktują mnie jak idiotkę i robią sobie bekę ze mnie :/ Mówiłam wam podnoszenie głosu, przedrzeźnianie . Nikt się ze mną tam nie liczy. Z tego powodu potwornie się zamknęłam w sobie i przychodzę tam smutna i zrezygnowana . To zapewne widać . Nie wiem jak oni to wyczuwają i nie wiem jak przestać być kimś uległym . Np jest jakaś robota jedna robi i zawsze ma przewagę nademna mówi mi co mam robić . Albo kończy się zmiana i ona mi mówi wynieś śmieci , sprawdź wszystkie kasy itp niby nic ale ja tu już jestem ponad dwa lata. Wkurza mnie to. Na dodatek niedawno w tym sklepie spotkałam tego faceta co wam tu opisywałam te żenadę . Stał w kolejce do mojej kasy całkiem się zestresowałam aż tak ze nie skasowałam mu gazety i potem musiałam tłumaczyć się ochronie:/ Mam już dosyć !!!!
  8. Czy ktoś jest w stanie mi pomoc ?
  9. W dodatku jeden z menegerow widząc mnie podnosi szybko rękę i robi dziwna minę . Przedrzeźnia mnie w ten sposób to już kilkukrotnie robi. Widzę ze nie zbuduje sobie tam pozycji już, muszę odejść . Po co w ogóle tam zostałam . Żałuje . Najgorsze ze mam miesiąc wypowiedzenia , jestem bierna nie ma we mnie energii i siły . Stale myśle o tej robocie żyć mi sięnue chce.
  10. Odkąd pamięta zmagam się z brakiem akceptacji. Nie wiem dlaczego ludzie mnie odtrącają . W szkole byłam odludkiem , dokuczano mi ale w porównaniu z tym co jest teraz w pracy to nic takiego . Jestem już dorosła a mam problemy jak nastolatka . Jestem znużona i zamyślona. Przytłoczona samotnością o swoim życiem . Przyczyn mogłabym się doszukiwać w rodzinie . Byłam niewidzialna . Nikt mną się nie interesował . Były burdy brata. Mało co mówiłam , płakałam głównie . Byłam strasznie zamkniętym dzieckiem . Nie przypominam bym się śmiała . Czy to ma jakieś znaczenie ? Wiele osób w gorszej sytuacj dało radę . Czuje ze przegrałam życie jestem cicha i małomówna , spokojna. Ludzie mnie odrzucają. Nie potrafię żartować , mam smutna minę, mówię trochę niewyraźnie przez problemy z zębami . Nie ma we mnie energii . Ale czy towszystko jest powodem by mnie niszczyć ???Chcialabym się zmienić .
  11. Kręciło mi się w głowie podczas siedzenia na kasie . I wiecie co wróciłam tam , ktoś się zapytał jak się czuje powiedziałam ze dalej mi slabawo . A jedna „ to choć na masz dział to ci się przestanie kręcić w głowie „ to już szczyt chamstwa. Byłam na imprezie firmowej , było nawet znośnie piza tekstem jednej „ ściąg te bluzkę bo się spocisz i ned oraz śmierdzieć „. Nawet ta nowa kierowniczka mówi do mnie pet „Aśka „ zamiast Ania czy zdrobniałe jak do innych. I niby podjęłam decyzje zwalniam się , i pewne teksty nie chce ci się robić itp padną . Nielubie tej pracy. Oprócz mnie widzę ze tam jest jeszcze jedna mobbingowana. I ochroniarz którego ciagle obgadują a przy nim są miłe .
  12. Ostatnio mam dziwne uderzenia gorąca na twarz i jest mi słabo . Prawie nie zemdlałam w pracy. Jestem na L4
  13. Nie jestem a tak się czuje. Nie ma we mnie werwy , energii do życia. Mam myśli ze jak pojde z wypowiedzeniem to będzie mnie ona zbywać typu nie mam czasu, nie teraz itp.
  14. a jestem bierna . Oni robią ze mną co chcą . Typu Asia tu jedno we to , zrób tamto . A ja to wszystko robię . Zryły mi te baby psychikę . Nie wiem czy mam sile się im wszystkim przeciwstawić . ZwlasZcA gdy na mnie krzyczą albo podnoszą głos . Tego się boje bo to miałam w domu... i nie wiem. Jestem bezsilna
  15. Nie. W sensie ze oni umiejętności społeczne maja . Potrafią gadac z ludźmi . Gdyby wylądowała między alkoholikami czy bezdomnymi tez byłabym inna Jak byłam mała to zawsze sobie marzyłam ze mnie ktoś wybawi . Chyba zaprzepaściłam wszystko. W pewnym momencie odcielam sie spędzałam całe dnie przy komputerze . I cóż mamy efekty . czesto pytam innych co robić
×