Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Białoczarna

Użytkownik
  • Zawartość

    205
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Ostatnio mam dziwne uderzenia gorąca na twarz i jest mi słabo . Prawie nie zemdlałam w pracy. Jestem na L4
  2. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Nie jestem a tak się czuje. Nie ma we mnie werwy , energii do życia. Mam myśli ze jak pojde z wypowiedzeniem to będzie mnie ona zbywać typu nie mam czasu, nie teraz itp.
  3. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    a jestem bierna . Oni robią ze mną co chcą . Typu Asia tu jedno we to , zrób tamto . A ja to wszystko robię . Zryły mi te baby psychikę . Nie wiem czy mam sile się im wszystkim przeciwstawić . ZwlasZcA gdy na mnie krzyczą albo podnoszą głos . Tego się boje bo to miałam w domu... i nie wiem. Jestem bezsilna
  4. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Nie. W sensie ze oni umiejętności społeczne maja . Potrafią gadac z ludźmi . Gdyby wylądowała między alkoholikami czy bezdomnymi tez byłabym inna Jak byłam mała to zawsze sobie marzyłam ze mnie ktoś wybawi . Chyba zaprzepaściłam wszystko. W pewnym momencie odcielam sie spędzałam całe dnie przy komputerze . I cóż mamy efekty . czesto pytam innych co robić
  5. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Gdy byłam mała słyszałam często kłótnie . Mój ojciec był wycofany i cichy. Wtedy miałam wrażenie ze coś jest nie tak. Chyba jako dziecko nie byłam zbyt radosna . Zamykałam się w pokoju jak ktoś przyszedł . Lubiałam słychać muzyki. I bawić się z kotami. Nie interesowano się mną 🙄 burdy buły mega przez brata pijaka , ale zawsze potem się godzili. Zawsze mnie to dziwiło to było złe a on się godzą .
  6. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    W rodzinie tez zawsze czułam się inna, wyobcowana . Zamykałam się w pokoju i sama siedziałam . W domu burdy , pijackie awantury. Ale czy to ma znaczenie jedni mieli takie przeżycia i żyją i funkcjonują . Takie sebki , alkoholicy absolutnie nic do nich nie mam. Ale oni maja nawet jakieś skilla socjalne, normalnie funkcjonują społecznie a ja nie . Jestem inna
  7. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Teraz mi się wydaje ze ja zawsze taka byłam . Wiec gdziekolwiek nie pojde tak będzie . Cucha, skryta, małomówna . Jakby żyjąca w oddali od świata , przymulona i zamyślona . Nie ma we mnie siły i energii do życia . W dodatku matka ma długi . Mam 31 lat a czuje się na 100. Roztrząsam pierdoly, jak ta praca , przeżywam te słowa dniami i nocami . Smutek mam wypisany na twarzy. Chyba smierć jest moim wybawieniem
  8. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Czy mam szanse przeciw grupie. Zawsze byłam samotnikiem . W podstawówce nikt mi nie dokuczał . Potem pojedyncze przypadki. Ale takiego czegoś jak w tej robocie nigdy nie doświadczyłam . To już chyba mobbing. Zwierzyłam się jednej z nich kora wydawała się Ok . To zadrwila ze mnie . Była sytuacja ze głośno zawolalam kogoś , potem poszłam po potrzebna rzecz , one się rozliczały i ta jedna która dotychczas była spoko do mnie „ czego się tak drzesz aż tu było słychać „ nic nie powiedziałam bo każdemu się zdarza a inna już za nią dołącza i „ bo się swojego głosu przestraszysz „. Serio to jest popierdolone ... potem zmieniłam inna co była Ok wobec mnie a ona ze krzywo rolki leżą do mnie . To nie ma żadnego znaczenia jak leżą . No i widzicie jakie one są wobec mnie , silne w grupie. Ja może jestem nerwowa i potrzepana ale to nie jest powód by kogoś tak traktować . Na skargi nie ma co iść bo kierowniczka jest za nimi. One po prostu podbudowują swoją pozycje moim kosztem.
  9. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Czy ktoś pomoże ?
  10. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Rysieq nie mam sił . Ta od której się zaczęło mnie niszczy. Przedtem to olewalam. Teraz wszystko biorę do siebie. Ostatnio klient chciał anulacji produktu idę do niej bo oba ma kartę do anulacji , mówię „ masz kartę ?” A ona cichym tonem jak ja „ nie mam „ a miała bo potem mi ja dała . Potem mówię jej wypłata a ona niemiłym tonem i wrednym „ zaraz”. Nie mam sił już na to , jestem wykończona . A potem jak gdyby nigdy nic pyta się „ co robisz jutro na obiad „
  11. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Masz racje , ale „ spierdakaj „ to może za ostro. Może na początek powiem zdecydowanym tonem „ nie życzę sobie ...” co o tym myslisz?
  12. Białoczarna

    Mam serdecznie dosc

    Nie mam sił . Czy to lenistwo? Nie wiem lenistwo to chyba coś przyjemnego . A ja nie czuje się przyjemnie . Nie wiem czemu się tak urodziłam . Cicha i milcząca . Niespontanuczna , bez życia . Dzieciństwo wiek nastoletni zamartwialam się tym co było w domu awanturujący Się pijany brat, bójki , wyzywanie . A ja tyko zamykałam. Się w pokoju i w sobie . Zawsze jakoś omijałam ludzi. I tak mi przeleciały lata beztroski inni żyli pełnia życia a ja się zamartwialam w pokoju i myślałam o śmierci . I dalej myśle
  13. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Ale jak? To już nawet nie o te prace chodzi. Nie umiem żyć wśród ludzi . Odkąd pamietam
  14. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Ataki na mnie są coraz częstsze . Przez to wszystko stale myśle o tej pracy. Zaraz zwariuje ... Teraz nie tylko ta z początku jest chamska ale inne . Było nas 5 do rozliczenia i ja wchodzę ostatnia i słyszę „ o widzisz jak bas dużo stój podcdrzwiami „ potem „ co tak cicho siedzisz , jesteś tu jeszcze?” A inna obok „ ona się boi”
  15. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    To chore. Jestem w jakimś obłędzie. Nie rozumiem ludzi i ich zachowań . Mam jakiś dziwny pogląd ze wszyscy oni są dobzi. I na litość boska dlaczego lgnęli do kogoś kto mnie gnoi?
×