Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Białoczarna

Użytkownik
  • Zawartość

    188
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Nie wiem co robić serio. Nawet zwolnić się obawiam. Wczoraj miałam na popołudniówkę i przychodzę a kier do mnie „ co tu robisz?” ja „ do pracy przyszłam „ inna osoba „ do pracy przychodzi się na 6 „. I takie teksty albo przechodzi koło mnie i gada „ to wszystko wina Joanny „
  2. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Ech i znowu się zaczyna. Do wszystkich milusia a do mnie „ Aśka podaj mi kod na” wyniosłym tonem. Potem podeszła ja mówię ze nie mam kodu a ona to jak kasujesz , mówię żeby szukała . Mamy kody na obrotowych kartkach , trzasnęła tym i odeszła . Miałam składać wypowiedzenie dziś bo ostatni listopada ale nie mam nic na oku... wiec złoże w grudniu , i styczeń i mnie nie ma. Już mnie to nerwowo wykańcza serio .
  3. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Wątpię by to coś dało . W tej sytuacji uważam lepiej odejść . Potem obawiałabym się jeszcze większej eskalacji . Cóż zostałam zdeptana
  4. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Dokładnie przebojowa i cwana żadna moja przełożona , tyle ze każdy tam się z nią liczy.
  5. Białoczarna

    Problemy w pracy z koleżanką

    Ja już mam serdecznie dosyć 😐 ostatnio jedna uraczyła mnie takim tekstem” x co nic nie mówisz „ ja „ jem” a ona „ jak piesek je to nie szczeka”. Zatkało mnie. Ja po prostu nie umiem na chamstwo odpowiadać . Ona jest przodownikiem tam, ma humorki i wszyscy się jej podporzadkowywuja nawet menagerowie. Od niej wszystko się zaczęło . Odnoszę wrażenie ze nikt już tam nie traktuje mnie powaznie , jestem przynieś , wynieś , pozamiataj. Żałuje ze tam zostałam . Podjęłam decyzje ze się zwalniam . Czy to moja słabość ?
  6. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    Nie mam siły . W dodatku w pracy traktują mnie jak popychadło . Mam dosc .
  7. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    Nie wiem . Nigdy nikomu takich smsow nie pisałam . Ale czemu on mnie potraktował hak śmiecia . Ani do łóżka z nim nie poszłam ani lodów mu nie robiłam . To skąd ta pogarda wobec mnie? Bo piłam ? Ani nie jestem zwariowana , towarzyska osoba . Jak pomyśle o tym co się wydarzyło ... jest mi wstyd , to jakbym nie była ja. Co zrobić ?;(
  8. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    On mi się nawet nie podobał . Jak żyje nigdy takiej głupoty nie odwalilam . To już jest moje własne dno. Mój upadek. Moze dlatego ze życie mi już całkiem zbrzydło ? Ale alkohol raczej mi nie pomaga . Gdybym raz odwaliła ale to i kilka razy pisałam do niego po pijaku. 😕 co ja mam teraz zrobić ze sobą . On już pewnie dawno o tum nie myśli . Najlepsze ja do niego teraz napisałam po 3 miesiącach to on nawet nie wiedział kim jestem:/ Himalaje głupoty .
  9. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    Wy wiecie jak to latami jest tkwić w samotności i pustce? Mam dosc.
  10. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    Mimo ze z nim nie spałam tzn nie było seksu ani niczego, poza pocałunkami . Czuje wstręt i to co mu nawypisywałam... masakra. Jak w ogóle można pojechać do kogoś 600 km do obcego:/ często czuje pustkę i mam myśli s. Może rzeczywiście mam coś z głowa . On mnie pytał czy dziewica jestem ... czy mam schizofrenie i żebym poszła do lekarza. To może rzeczywiście mam z głowa acravzem na pewno
  11. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    Ehh ludzie nie pozbieram się po tym;( naprawdę . Czuje jakby ktoś kopnął mnie w twarz;(
  12. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    Lata temu miałam faceta, upiłam się bo wszystko mnie przygniata. I to fatalnie się skończyło . Kto normalny by się tak zachował . Jest mi wszystko obojętne .
  13. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    Carlosbueno To niejednorazowo incydent. weltschmerz nie wiem czego. Smuci mnie fakt ze potraktował mnie jak śmiecia. Ja pojechałam tam zagubiona , by coś poczuć . Wszystko mi było jedno. Myśle ze dobrze wiedział w jakim stanie jestem. a teraz dowiedziałam się ze jestem sztywniara i powinnam się leczyć . No może i tak ale on tez normalny nie jest facet lat 46
  14. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    Moje wartości legły w gruzach . Ja tez . Dosięgnęlam dna. Zostałam zrównana z ziemia i zniszczona . Ten człowiek mnie poniżył maxymalnie. Ja chciałam zabić tylko wszechogarniająca pustkę i samotnosc a poczułam się jeszcze gorzej
  15. Białoczarna

    Upadłam już na same dno

    Nie wiem skąd . Ale chyba straciłam szacunek do siebie bezpowrotnie:( wszystko mnie dobija moje życie marazm wegetacja i ta samotnosc . Alkohol to nie jest rozwiązanie . Mam wstret do siebie , nie sądziłam ze tak się stoczę ;(
×