Witam i przychodzę po pomoc.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam i przychodzę po pomoc.

przez lethit 04 paź 2014, 23:25
Witam wszystkich.

Jeśli piszę w złej kategorii, to przepraszam, wcześniej mnie tutaj nie było.

Postanowiłam zarejestrować się na tym forum, bo chyba znajdę tutaj ludzi z podobnymi problemami. Chyba muszę się wygadać. Więc jeśli ktoś zechce coś doradzić, pomóc, to może czytać dalej.

Zawsze byłam nieśmiała. Może to wynikało z moich konfliktów z rówieśnikami (byłam kozłem ofiarnym w podstawówce), może samo z siebie. Od trzech lat czuję się nikim. Akceptuję w pełni swój wygląd, nawet mam powodzenie u płci przeciwnej, ale nienawidzę swojego charakteru.
Nie potrafię się już z nikim zaprzyjaźnić, zrywam kontakty, nie mam nikogo, a tak naprawdę chcę mieć bliskie osoby. Uważam siebie za osobę bezwartościową, kompletnie nudną, zbyt wrażliwą i myślę, że wszystkich irytuję. To jest straszne... w szkole mam osoby, z którymi rozmawiam, śmieję się, żartuję, jest fajnie, nawet same chcą ze mną rozmawiać. A ja czuję, że mnie nienawidzą...
Ciągle mam bezpodstawne poczucie winy, niekontrolowane ataki agresji (ale tylko w domu), krzyczę, przeklinam wszystko, później nawet tego nie pamiętam. Nie radzę sobie.
Ostatnio zaproszono mnie na ognisko, ale nie poszłam, bo bałam się, że nikt mnie tam nie chce i będę zbędna. Żałuję, oczywiście, ale drugi raz też bym nie poszła.
Śpię, kiedy tylko mogę, w snach przynajmniej mam fajne życie. Ostatnio zaczęłam się strasznie obżerać przez stres.
Mam straszne wahania nastroju, raz mam dobry humor bez powodu, później bez przyczyny się załamuję, okaleczam się kiedy nie mogę wyładować złości w inny sposób, wstyd mi za to. Zupełnie nie widzę swojej przyszłości, czuję taką pustkę.

Uczę się bardzo dobrze, to jedyne, co mi wychodzi, ale co z tego, skoro nawet nie wiem, co chcę robić w przyszłości.
Chodzę do psychoterapeuty, na razie byłam na dwóch spotkaniach. Pomaga mi walczyć głównie ze strachem przed wystąpieniami publicznymi.
Kompletnie nie rozumiem siebie, chcę być osobą pewną siebie, otwartą, a tak nie jest.

Czy ktoś miał podobne problemy i poradził sobie z tym?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 paź 2014, 22:46

Witam i przychodzę po pomoc.

przez Makabra 05 paź 2014, 00:00
Witaj :papa: Mam podobnie, też zawsze mam wrażenie, że ludzie mnie nie lubią i nikt mnie nie chce. Skoro ludzie sami chcą z Tobą rozmawiać, zapraszają Cię itp., to czego jeszcze potrzebujesz, żeby pozbyć się tego mylnego wrażenia?
Makabra
Offline

Witam i przychodzę po pomoc.

przez lethit 05 paź 2014, 12:41
Nie mam pojęcia.
To znaczy wygląda to tak, że jeśli ze mną rozmawiają, to ja wiem, że mnie akceptują i lubią, ale za jakiś czas, jak na przykład dana osoba pójdzie rozmawiać z kimś innym (co jest przecież normalne), a ja chwilowo zostanę sama to wmawiam sobie, że coś źle zrobiłam i że ta osoba właśnie mnie znienawidziła.
Nie ogarniam tego zupełnie. :/ Takie mam uczucie, że w każdej chwili mogę stracić osobę, która wcześniej lubiła mnie, a ja ją. I tego się właśnie boję.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 paź 2014, 22:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam i przychodzę po pomoc.

przez Makabra 05 paź 2014, 15:44
Masz jakąś najlepszą przyjaciółkę?
Makabra
Offline

Witam i przychodzę po pomoc.

Avatar użytkownika
przez Fizli 05 paź 2014, 16:01
wow jakbym czytal siebie... ale bez agresji... jak cos to wal na pw
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
Albert Einstein
Każdą kolejną żyletkę nawlekam na szyje

>>http://www.youtube.com/watch?v=xNJUWFOTDDM<<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
778
Dołączył(a)
20 maja 2013, 11:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do