Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne






Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina |  


Temat: Odebrał sobie życie bo kochał??


Napisz nowy temat Odpowiedz

 Strona 1 z 1 [ Postów w tym temacie: 6

Reklama









suknie ślubne hemoroidy kosmica.pl
Psychologiczny blog
PSYCHOTERAPIA I HIPNOZA - WARSZAWA


- Reklama u nas »
Autor

Odebrał sobie życie bo kochał??

Odebrał sobie życie bo kochał??
Post 30 Lip 2010, 17:20 

Od: 30 Lip 2010, 16:39
Posty: 2
Płeć: Nie sprecyzowano
Ostrzeżenia: 0
Do tej pory jakoś się trzymałam ale dzisiaj coś we mnie pęka. Tydzień temu mój kochany mąż odebrał sobie życie. Znalazłam go w naszej sypialni. Cały czas zadaję sobie pytanie o ile za późno wróciłam do domu, może jeszcze żył a ja nic nie zrobiłam żeby go ratować, a może ... już sama nie wiem co.


 
 Profil  
 
Re: Odebrał sobie życie bo kochał??
Post 30 Lip 2010, 18:52 
Forum psychologiczne

Od: 11 Cze 2010, 04:22
Posty: 1215
Płeć: Mezczyzna
Ostrzeżenia: 0
agula9, Przestań myśleć takimi kategoriami, to bardzo smutne i bolesne .Musisz jednak pamiętać ,że to on podoił decyzje .Nigdy nie ma tylko jednego wyjścia ...Zawsze jest, jakaś alternatywa. Myślenie ,co by było gdybym przyszła wcześniej pozbawione jest sensu.Bardzo Ci współczuje ,tylko się domyślam jakie to bolesne .

______
Prawdziwy bohater to zawsze bohater przez pomyłkę, jego marzeniem jest być uczciwym tchórzem jak wszyscy.
Umberto Eco
:D :D :D :P http://www.youtube.com/watch?v=urNyg1ft ... ure=fvwp:D :D :D :P



Losing my sight
Losing my mind
Wish somebody would tell me I’m fine


 
 Profil  
 
Re: Odebrał sobie życie bo kochał??
Post 31 Lip 2010, 10:42 
Nawet nie próbuję sobie wyobrażać co czujesz, bo na pewno jest to ból nie do opisania. Wiem, że żadne słowa go nie ukoją. Wydaje mi się, że powinnaś wyrzucić z siebie te wszystkie emocje, wypłakać je, wykrzyczeć. Nie duś tego w sobie, to tylko gorzej dla Twojej psychiki.
Myślenie o tym co by było gdyby jest już bez sensu i tylko przysparza Ci bólu. On podjął decyzję i tak naprawdę niewiele mogłaś zrobić- przecież jeśli nie wtedy to spróbowałby pewnie innym razem. Jeśli ktoś chce coś zrobić to znajdzie okazję, a Ty przecież nie mogłaś chodzić za nim krok w krok. Więc nie obwiniaj się, bo to nie Twoja wina i nie ma już co szukać winnych. Piszesz, że zrobił to bo za bardzo kochał- co przez to rozumiesz? Mieliście jakieś problemy w związku? Twój mąż cierpiał na depresję?
Wyrzuć z siebie te wszystkie emocje, będzie Ci troszkę lżej. Życzę Ci dużo siły (przytulam).


 
   
 
Re: Odebrał sobie życie bo kochał??
Post 31 Lip 2010, 13:52 
Moderator
Forum psychologiczne

Od: 12 Wrz 2006, 14:58
Posty: 3657
Miejscowość: Dolny Śląsk*
Płeć: Mezczyzna
Ostrzeżenia: 0
Ja również bardzo Ci współczuję :( I tak jak Magda życzę Ci dużo siły.

______
"Widziałem Bolka tańczącego o świcie, w promieniach zachodzącego słońca..."
Sebcio

Jego zszargana psychika mogłaby być bodźcem do nieetycznego postępowania. - o mnie :P

Jestem tu po to,aby leczyć moje chore myśli...


 
 Profil  
 
Re: Odebrał sobie życie bo kochał??
Post 31 Lip 2010, 13:59 
Forum psychologiczne

Od: 05 Cze 2009, 18:25
Posty: 3082
Płeć: Kobieta
Ostrzeżenia: 0
agula9, uwazaj na siebie i trzymaj siè bardzo mocno!!!bàdz z nami-moze chociaz odrobinkè poczujesz siè lepiej,jesli wyrzucisz z siebie te wszystkie emocje;ktore teraz tobà targajà..mocno przytulam..

______
Swiat siè zmienia,slonce zachodzi,a wodka siè konczy

Andrzej Sapkowski
Ostatnie zyczenie


 
 Profil  
 
Re: Odebrał sobie życie bo kochał??
Post 31 Lip 2010, 15:52 
Forum psychologiczne

Od: 01 Paź 2009, 14:47
Posty: 827
Miejscowość: Zabrze
Płeć: Mezczyzna
Ostrzeżenia: 0
Agula9
Szczerze wspólczuję.Znam temat. Gdy miałem 18 lat powiesił sie mój ojciec. ja Go znalazłem na strychu.....
Słuchaj.
Nie miałaś na to żadnego wpływu. Nie mogłaś w żaden sposób temu zaradzić, skoro nie wiedziałaś co się święci.To , czy zapobiegłabys temu przychodząc do domu wczesniej nie ma żadnego znaczenia.Odebrałby sobie życie kiedy indziej.Samobójstwo jest często zaplanowane, decyzja zapada i czy stanie sie to dziś , czy jutro-nie ma to znaczenia. Jak ktoś mądry powiedział "samobójstwo następuje wtedy gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim "
Ja od 3 lat choruje na CHAD. kilka razy bylem baaardzo blisko. (okazuje sie , że ojciec na to samo chorował-każdy myślał że jest zwykłym alkoholikiem, a rzeczywistośc okazała się inna)
Wyglądam całkiem normalnie, zachowuje sie ponoć też normalnie, ale to jak mnie choroba niszczy od środka jest nie do opisania.Podejrzewam ,że jak sie w końcu zabiję (mam niestety takie plany ) to każdy będzie w szoku......."taki zdrowy, wesoły facet, zawsze uśmiechnięty, z żoną i dzieckiem..."
NIKT mnie nie powstrzyma jak sie zdecyduję.......
jak byłem w krytycznym stanie, to rodzina na zmiane mnie pilnowała....niby przypadkowe odwiedziny, telefony co chwila itd....zrobiłem awanturę i powiedziałem ,że jak się zdecyduję skonczyć z cierpieniem to choćby się zesrali-nie upilnuja mnie.
Z Twoim Mężem mogło byc podobnie. Choroby psychicznej takiej jak depresja czy CHAD nie da się często zauważyć .To nie jest tak ,że my chorzy gadamy od rzeczy, sramy na dywan, czy nago biegamy po ulicach.....choroba niszczy nam mózgi i sposób myślenia oraz postrzegania świata. Uwierz mi-oddałbym rękę za powrót do zdrowia psychicznego.....
Choroba psychiczna dostarcza cierpien nie do wytrzymania.Przypomina stan jaki zdrowy człowiek ma po kilkunastodniowym chlaniu i ćpaniu wszystkiego co w rękę wpadnie.......jednakże w chorobie te objawy trwaja latami....bez przerwy
Ja nie cierpię psychologów, to jednak uważam , że w Twoim przypadku wizyta u dobrego psychologa byłaby najlepszym rozwiązaniem !!!!
Nie tłamś tego w sobie, nie staraj sie być "twarda" ,bo tak jak ktoś wyżej napisał zniszczysz sobie zdrowie. To w końcu pęknie.Wyjdzie po latach......
Trzymaj się jakoś.
To prawda co mówią....czas leczy rany, chociaz teraz wydaje Ci sie to niemozliwe.
Proszę-skorzystaj z psychologa. To żaden obciach, słabośc itd......
Pozdrawiam
Robert

______
Choroba Afektywna Dwubiegunowa - stan MIESZANY-masakra


 
 Profil  
 
Wyświetl:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 ] 
   Podobne tematy   Autor   Odpowiedzi   Wyświetleń   Ostatni post 
Brak nowych postów Moje "życie"

w Witam

bez_wiary

16

1864

08 Kwi 2010, 01:03

emidepeaster Zobacz ostatni post

Brak nowych postów Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

[ Idź do strony: 1, 2, 3, 4 ]

w Off-topic

gina

71

5643

Wczoraj, 15:44

betty_boo Zobacz ostatni post

Brak nowych postów Witam jako nowy na forum - życie z depresj

w Witam

Anonymous

2

205

07 Lip 2010, 12:23

wsgk Zobacz ostatni post

Brak nowych postów Nerwica natręctw, masturbacja i ciagłe życie w stresie.

w Nerwica natręctw

boruc

9

3553

12 Sty 2010, 17:05

gwenie Zobacz ostatni post

Brak nowych postów Kiedy życie staje się egzystowaniem z dnia na dzień

[ Idź do strony: 1, 2 ]

w Depresja

Susannah

23

2088

13 Gru 2009, 20:04

Melon35 Zobacz ostatni post


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina |  


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica
All rights reserved by Tomasz shadow_no Nowak © 2005-2010

Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez osoby fizyczne wyłącznie w celach osobistych.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu oraz polityki prywatności.

phpBB SEO

sitemap | Depresja