Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co wy o tym myslicie??


Bylejaka

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem teraz w Tworkach w szpitalu, za kilka dniu juz wychodzę.. w chwili obecnej na przepustce.

 

 

Dostaje Depakine i Zolafren.

 

Pierwsze 2 tyg w szpitalu makabryczne hustawki emocjonalne, pozniej powoli do przodu...Teraz czuje sie lepiej. Osiągnełam to co chciałam osiagnąć- nie mam mysli s i zaczynam cieszyc sie tym co mam, lecz nadal mój stan jest bylejaki. Za kilka dni wychodze i boje sie ze sobie nie poradzę. Do tej pory niewiem co zdiagnozowali w szpitalu, mówia ze dowiem sie przy wypisie.

CO WY O TYM MYSLICIE??

Co mi dolega???

Dlaczego nie chce powiedziec, przeciez mam prawo wiedziec!!

Wczesniej diagnozowano depresje, zab. osobowosci.

Niewiem co sie ze mną stało, niewiem co się ze mną dzieje...!!

Jak ktoś ma duszę i ciało, podobno ma jeszczę nadzieję.

Wśród tłumu wyprana z rozumu.

To życie jest moje czy czyjeś...??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bierzesz neuroleptyk fakt ze atypowy ale zadko stosowany w zaburzeniach negatywnych w schizofreni badz pomocniczo w farmakoterapii depresji.. mozna wiec wywnioskowac ze cierpisz na zaburzenia psychotyczne ale i niewykluczone sa zaburzenia mieszane jak chocby depresja w stanie psychotycznym.. powinien poinformowac Cie o tym lekarz jaką masz postawioną diagnoze,to jego obowiązek...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Freddie Mercury niesamowite dawac nie bedac lekarzem takie diagnozy przez internet. Nie wiem czy wiesz co znaczy dla osoby ktorej to napisales? Moze powinienes sie zastanowic dlaczego lekarze nie daja jeszcze teraz glebszych informacji. Pacjent musi byc stabilny aby diagnoze uslyszec. Czasami czytam tu na forum i az mi dreszcze przechodza czytajac tak nieodpowiedzialna wypowiedz jak twoja.

 

Moze troche odpowiedzialnosci nawzajem za siebie. Od wystawiania takich diagnoz sa lekarze.

Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziewczyna pyta wiec z dobroci serca pisze co ja o tym mysle... doskonale wiecie ze nie jestem lekarzem wiec moje "diagnozy" nalezy traktowac jako informacje a nie słowo objawione

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki.

Zdiagnozowali F21.

 

Jestem w domu. Osiagnełam to co chciałam osiagnac, nie mam mysli s ani autodestrukcji. Czuje sie...hmm..ciezko powiedziec lepiej- czuje sie inaczej. Jakas taka pusta i samotna. Smutna.

 

Mam juz dosc tej choroby.

 

Majkel niech brat uda sie do specjalisty psychiatry i wtedy z lekarzem bedziecie ustalac leczenie i dalsze kroki w strone uzdrowienia. sam takze mozesz go zawiezc pamietaj tylko ze brat musi wyrazic zgode na hospitalizacje która trwa minimum 3-4 tyg.

Niewiem co sie ze mną stało, niewiem co się ze mną dzieje...!!

Jak ktoś ma duszę i ciało, podobno ma jeszczę nadzieję.

Wśród tłumu wyprana z rozumu.

To życie jest moje czy czyjeś...??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bylejaka, A co zamierzasz teraz robić?

Jest lepiej ale czy jest juz na tyle dobrze, żeby nie chodzić na terapię ?

 

 

Terapia to nieodłaczna czesc mojego dalszego istnienia, bez niej nie widze nadzieji.

Niewiem co sie ze mną stało, niewiem co się ze mną dzieje...!!

Jak ktoś ma duszę i ciało, podobno ma jeszczę nadzieję.

Wśród tłumu wyprana z rozumu.

To życie jest moje czy czyjeś...??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tylko wpłynie jakas gotówka... Mam nadzieje ze za 2 tyg zacznę.

Niewiem co sie ze mną stało, niewiem co się ze mną dzieje...!!

Jak ktoś ma duszę i ciało, podobno ma jeszczę nadzieję.

Wśród tłumu wyprana z rozumu.

To życie jest moje czy czyjeś...??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i nici z terapi..Gotówka idzie na chleb i na zycie dnia codziennego. Ale nie odpuszcze i poszukam na NFZ.

Niewiem co sie ze mną stało, niewiem co się ze mną dzieje...!!

Jak ktoś ma duszę i ciało, podobno ma jeszczę nadzieję.

Wśród tłumu wyprana z rozumu.

To życie jest moje czy czyjeś...??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×