Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość polakita

Dziwne odczucia - jakby coś się działo z moimi rękami

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Mam do was pytanie - czy komuś z was to się przytrafiło, czy to jest objaw nerwicy? Wczoraj miałam taki moment stresu, napięcia, zaczęłam się źle czuć, i w pewnym momencie zdawało mi się że coś jest nie tak z moimi rękami - tak jakby przedramiona były krótsze niż zwykle, jakby zdeformowane, to było dziwne i niepokojace.

 

Wcześniej, na początku moich ataków w maju, miałam takie dziwne wrażenie patrząc na moją rękę że to nie moja ręka, tak jakby była bezwładna (ale ruszam nią - działa). Przestraszyłam się tego, bardzo dziwne uczucie. I raz też miałam wrażenie jakbym nie miała nóg, po prostu jakbym ich nie czuła. Ale to się nie powtórzyło.

 

Czy ktoś mi może powiedzieć czy to są objawy nerwicy czy może coś innego? :? zadaje mi się że ja już naprawdę niedługo zeświruję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

polakita, tak owszem znam to uczucie bardzo dobrze niestety,

u mnie ciągną sie takie objawy od bardzo długiego czasu, odkąd zaczeła pojawiać się dd, dokładnie ten efekt że ręka jest nie moja, a nogi jakby były przyczepione ale zarazem mogę nimi normalnie poruszać, tyle że ich po prostu nie czuję. Przerażające to jest. Teraz juz mi te objawy aż tak nie przeszkadzają, bowiem wiem że niczego groźnego nie zwiastują i są efektem nerwicy.

Parę razy tylko miałem to co opisujesz na początku, czyli jakby ręce były ni etakie jak trzeba :) ale myślę że skoro paleta objawów jest taka szeroka to ten objaw również jest spowodowany lękiem.

Nie bój się tego Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To mozna podciagnac pod derealizację kiedy sie swiat wydaje inny tak samo jest w przypadku uczucia rak czy nog.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Uff to dobrze bo bałam się że już jakaś psychoza mnie dotyka. Derealizacji jako takiej chyba nie miałam do tej pory, bo nie rozumiem za bardzo o czym mowa jak o tym czytałam. No cóż, na razie, bo kto wie co jeszcze mnie czeka. Dziękuję wam za odpowiedzi trochę to uspokajające, nie będę na razie lecieć do lekarza! Szukam teraz dobrego psychologa żeby przejść terapię, mam wrażenie że sama nie panuję nad tym co się ze mną dzieje... a wszyscy mi mówią że ja przecież nie mam problemów, mam pracę, mam gdzie mieszkać, o co ci w ogóle chodzi. Nawet nie wiem jak im to wytłumaczyć, po prostu człowiek wrażliwy wszystko bardziej przeżywa. A ja się boję że gdyby naprawdę mnie w życiu coś przykrego spotkało (nie wiem, wojna, głód, bezdomność) to co dopiero wtedy by się ze mną działo. No ale nie ma co się martwić na zapas, nastawiam się teraz na aktywne działanie aby wzmocnić swoją psychikę przy pomocy jakiejś terapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×