Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jakie epitafium na nagrobku chcesz mieć?


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

Fajnie, to może ja będę mówiła "jej wysokość" i też mnie tak zaczną nazywać po smierci 🤔 muszę coś wymyślić.

Trzeba zostawić po sobie jakąś reputację.

W sumie fajny temat na nowy temat. O epitafium na nagrobku

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

I o piosence na pogrzeb. Podobno najpopularniejsza to "I did it my way".

Niedawno byłem na pogrzebie w bliskiej rodzinie. To był świecki pogrzeb bez księdza tylko z Mistrzem Ceremonii i też leciała piosenka, ta: 

 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, shadow_no napisał(a):

"Lubię" :D 

Wiem, wiem o co chodzi i też TAKIE WOLE

Nie rób off top przenieś na nowy teMat załóż. I ten konkurs co one chciały zrób do końca roku czas na ten jesienny. A styczeń luty dla zimowy i święta 

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Lucy tanczy,glosno spiewa

Gdy dostala sie do Nieba

Lecz tam w Niebie

Takich mają,co i na grzebieniach grają 

Niech jej bębny i radocha

Niosą się po wszystkich wiochach

Miastach ,niebianskich dolinach

I po gorskich serpentynach

Ona jednak z tych jebniętych

Nie nadaje się na świetych

Ale że sie ciągle śmieje

Nawet pan Bóg oszaleje

Tyle w niebie z niej uciechy

Że wybaczy wszystkie grzechy

😅😅

 Moglabym dalej cos wymyslac  ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Nie należała do tłumu"

Była samotniczką, choć nigdy nie brakowało jej słów.

 

Potrafiła mówić godzinami, śmiać się głośno i wyrażać emocje tak, jakby świat był sceną, a ona nie znała pojęcia ciszy.

Kochała instensywnie, czuła zbyt mocno, myślała zbyt głęboko. W jej duszy grał Morrison, a w sercu szeptała Billie Eilish.

Była pełna sprzeczności - towarzyska, a jednak samotna. Ekspresyjna, a jednocześnie zamknięta w świecie, do którego niewielu miało wstęp.

Nie chciała być częścią tłumu. A może po prostu przez całe życie szukała miejsca, w którym nie musiałaby udawać, że do niego nie pasuje.

Nie była niezrozumiana dlatego, że nie miała nic do powiedzenia. Być może zbyt rzadko spotykała ludzi, którzy potrafili usłyszeć to, co naprawdę mówiła.

 

Żyła po swojemu. Czuła po swojemu. I nawet jeśli nigdy nie odnalazła swojego miejsca wśród ludzi - nigdy nie przestała być sobą.

 

Wolała być samotną gwiazdą niż cieniem w cudzym tłumie. Nikt nie usłyszał całej piosenki, którą była. Nie była samotna z wyboru. Była inna z natury.

Edytowane przez Verinia

Nie musisz być lubiany. Nie musisz być rozumiany. Nie musisz należeć do żadnej grupy. Ale miej wystarczająco dużo odwagi, żeby nigdy nie zdradzić samego siebie tylko po to, by inni czuli się przy Tobie komfortowo.~House

121034308732402752_Easy-Resize_com.jpg.baa437e6952a92a1e250a989cfc8e099.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Hurricaner27 napisał(a):

nie chcę mieć grobu

Gdzie chcesz żeby rozsypali prochy, do wody czy z wiatrem?

A może na swoją ziemię 

Ja jak zaciełam dłoń czy palca + moja rozrzedzona krew, to już naszą ojcowizne swoją krwią zbroczyłam dostatecznie Xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×