Skocz do zawartości
Nerwica.com

Od kilkudziesięciu lat cierpię na silną nerwicę wywołaną traumatycznym doświadczeniem z dzieciństwa. Próbowałam już chyba wszystkiego, ale nic nie działa.


Straumatyzowana

Rekomendowane odpowiedzi

14 godzin temu, spidi napisał(a):

a gówno prawda zjadłem mase leków a co mi pomogło to głębokie wsparcie rodziny 

no, rodzina to skarb ❤️ póki ich mamy, musimy się z nimi jednoczyć, a wsparcie jest najlepszym lekiem. zgadzam się.

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 26.10.2026 o 19:35, shadow_no napisał(a):

Co masz na myśli mówiąc o "zerowym efekcie" tych 20 leków? Wydaje się to niemożliwe, aby żaden z nich nie spowodował "jakiejkolwiek" reakcji.

Jakie SSRI brałaś i pamiętasz jakie dawki? I czy przez ten cały czas leczysz się głównie u jednego specjalisty czy było ich kilku? (pytam o psychiatrów)

 

Wg mnie w przypadku fobii, lęków i problemów z funkcjonowaniem poza domem w pierwszej kolejności kluczowe jest dobranie dobrych leków które zniwelują przeszkody aby można było działać dalej.

O ile w lęku nie wywołanym traumą terapie wydają mi się mało skuteczne na dłuższą metę, to w przypadku traum terapie są raczej kluczowe... Tym bardziej jeśli mówisz, że część terapii nie była dokończona przez ataki. 

 

Czasem trzeba bardzo wielu prób w szukaniu odpowiedniej substancji która zaskoczy

 

Mam wrażenie, że wypróbowałam tych leków około 30. Może nawet więcej. Zerowy efekt oznacza dokładnie to: zerowy efekt. Całkowity brak nawet minimalnego zmniejszenia lęku. Na maksymalnej dawce najsilniejszych leków mogłam być w stanie jedynie płakać w łóżku z bólu. Leczyłam się u dwóch specjalistów, ale pierwszy nie wypisywał mi żadnych leków, bo twierdził, że jestem za młoda. Dopiero w wieku 18 lat, inny lekarz zaczął mi wypisywać leki. Ale kilka lat temu ze mnie zrezygnował, bo skończyły mu się pomysły. A ponieważ nie jestem w stanie pojechać ani nawet pójść gdzieś dalej, zostałam bez lekarza. 

Niestety nie pamiętam, jakie to były SSRI, bo było to prawie 10 lat temu ale brałam dwa rodzaje i po obu miałam silną reakcję alergiczną. Po tym drugim trzy dni walczyłam o życie. 

W moim przypadku trauma to jest jeden poziom. A drugi to nieprawidłowe myślenie i postrzeganie pewnych zagadnień, często nieuświadomione, które blokuje postępy terapii. Ale tak naprawdę przy samej traumie prawie nit mi nie grzebał. 90% mojej terapii CBT było o tym, że dzieci mnie w podstawówce nie lubiły, choć wielokrotnie powtarzałam, że mam to dziś gdzieś od dawna. A kiedy zaczynałam mówić o tym, co czuję, słyszałam, że nie mogę tego czuć w ten sposób bo w książkach pani terapeutka miała inaczej. I ona nie umie mi pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Straumatyzowana napisał(a):

A ponieważ nie jestem w stanie pojechać ani nawet pójść gdzieś dalej, zostałam bez lekarza

Żyjemy obecnie w trochę innych czasach i są nawet... Konsultacje psychiatryczne online. Także masz nieograniczone możliwości jeśli chodzi o rozpoczęcie leczenia z dobrymi specjalistami. Ten pierwszy który nie chciał przepisywać leków bo byłaś za młoda... Ehhh oby tylko nie trafić na takiego ponownie. 

Mogło to zrazić natomiast w tak poważnym stanie jak jesteś wg mnie dobrze dobrane leki są kluczowe. Jeśli próbowałaś 30 różnych to spróbuj 31. Mysle ze to prosta ale naprawdę sensowna rada

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Straumatyzowana napisał(a):

Mam wrażenie, że wypróbowałam tych leków około 30.

Przez jako czas? 

Ja jak zaczęłam chodzić do nowego psychiatry  niecałe 2 lata temu,to mi powiedział,że za często zmieniałam leki (brałam ok 7 przez 10 lat). 

 

Ja miałam jednego psychiatrę z którym się nigdy na żywo nie spotkałam. Najpierw na kamerce a potem teleporady.

Edytowane przez bei

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×