Skocz do zawartości
Nerwica.com

Będzie wojna Rosja - NATO?


sailorka

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Fuji napisał(a):

Wojna może wyglądać zupełnie inaczej.

Generałowie zawsze się przygotowywali do wojny która już była.

W tej chwili to może wyglądać zupełnie inaczej.

Wszystko jest ustawiane i dogadywane. 

Nie istnieją przypadki. Za dużo do stracenia z obu stron.

Nawet nie wiemy kto ma rację bo znamy prawdę telewizyjną. 

 

Oczywiscie, ze istnieja przypadki, przypadki i ludzka niekompetencja to jedne z glownych motorow historii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Heledore napisał(a):

Ja jestem przekonana, że w końcu ktoś naciśnie czerwony przycisk. Byle by tylko być jak najbliżej hipocentrum, żeby zdążyć zniknąć, zanim poczuje się ból. I tyle. I tu bardziej bym się spodziewała działań ze strony szalonych USA niż ze strony naszych wschodnich sąsiadów.

O to to to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, Grouchy napisał(a):

A jest wyngiel?

Sugerujesz, że zimą będziemy koksowniki robić?

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Grouchy napisał(a):

to też, ale nie znasz kultowej sceny?

 

znam, znam.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Grouchy napisał(a):

Oj to u Ciebie będzie wojna.

U mnie nie bo węgla ni ma ....

Nie wszyscy łapią scenę z filmu Miś.

Bareja wyprzedził swoim humorem swoje czasy. 

Raz będąc w Holandii rozmawiałem z miejscowym i opowiadał jak to oglądał taki Polski film. To był właśnie Miś. 

Stwierdził, że kompletnie tego filmu nie zrozumiał.

No nie mógł i to mu wytłumaczyłem.

Tamte czasy i życie w poprzednim systemie generowało szereg absurdów (zresztą nic się nie zmieniło bo mamy takie same głupoty a nawet nie wiem czy nie większe) które nie mógł pojąć ktoś z zewnątrz. 

Wyśmiewanie w tak genialny sposób przez Bareję życia w tamtych czasach było naprawdę majstersztykiem. 

Ludzie patrzą na te filmy i spora część nawet myśli, że wtedy było o wiele lepiej.

Pewnie nie było. 

Ciekawe czy teraz jest lepiej? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, Fuji napisał(a):

U mnie nie bo węgla ni ma ....

Nie wszyscy łapią scenę z filmu Miś.

Bareja wyprzedził swoim humorem swoje czasy. 

Raz będąc w Holandii rozmawiałem z miejscowym i opowiadał jak to oglądał taki Polski film. To był właśnie Miś. 

Stwierdził, że kompletnie tego filmu nie zrozumiał.

No nie mógł i to mu wytłumaczyłem.

Tamte czasy i życie w poprzednim systemie generowało szereg absurdów (zresztą nic się nie zmieniło bo mamy takie same głupoty a nawet nie wiem czy nie większe) które nie mógł pojąć ktoś z zewnątrz. 

Wyśmiewanie w tak genialny sposób przez Bareję życia w tamtych czasach było naprawdę majstersztykiem. 

Ludzie patrzą na te filmy i spora część nawet myśli, że wtedy było o wiele lepiej.

Pewnie nie było. 

Ciekawe czy teraz jest lepiej? 

 

Nie były lepsze, ludzie wspominają bo była stabilna bieda, ale stabilna a w latach 90tych czy nawet później przyszła bieda często ekstremalna, bezdomność, a elity się wzbogaciły i pojawiły się wielkie podziały społeczne.

 

35 minut temu, Maat napisał(a):

Ja też.

Moja piwnica jest głęboka,stoi w niej piec ( na wyngiel), a obok są drzwiczki do drugiej piwniczki, która służy za spiżarnię.

I Putin może mi nasrać.Jakem janusz.

Może Ci nasrać jak Czarzasty na polu xD

 

 

A co do tematu, ja mam to w dupie jak Dawid Kacprzyk. Przy mojej depresji wojna była by jakimś urozmaiceniem życia albo przeciwnie, powodem do jego zakończenia.

Edytowane przez Grouchy

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nawet nie mam tego w dupie,bo mam codziennie tyle obowiązków że po prostu nie mam ani czasu ani siły myśleć o wojnie.

Ktoś mógłby powiedzieć co za ignorantka.

Wolę się skupiać na życiu,na tym co mam do zrobienia,na tym,co lubię robić, przyjdzie czas to kostucha mnie znajdzie bez mojej pomocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×