Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zauroczenie w terapeutce


conditioner

Rekomendowane odpowiedzi

27 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Np. jakiej natury?

Chodziło mi o to że jak ktoś jest zaradny to żyć nie umierać w skrócie. Rozwiązuje to ludzkie bolączki w większości 

Jak masz wystarczająco hajsu

Wszystko można ugryźć od najlepszej strony i nawet jak spotka Cię coś złego to i tak z tym hajsem masz największe szanse stawic temu czolo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Chodziło mi o to że jak ktoś jest zaradny to żyć nie umierać w skrócie. Rozwiązuje to ludzkie bolączki w większości 

Jak masz wystarczająco hajsu

Wszystko można ugryźć od najlepszej strony i nawet jak spotka Cię coś złego to i tak z tym hajsem masz największe szanse stawic temu czolo

Dokładnie. Stać cię wtedy na przeszczep nerki itp.

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Trudno mi sobie wyobrazić że czas posiadasz na gadanie obcemu człowiekowi o sobie i mu za to płacisz. I to ma w czymś pomóc. Ale nie będę jątrzyc niektórzy oceniają terapię na pomocną i coś im to daje  

Możliwe że są to osoby które nie mają się komu wygadać. I tyle 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Ja nie wiem po co ludziom zaradnym psycholodzy. To można mieć problemy 

Wiesz ilu zaradnych życiowo osób jest na terapiach/sesjach u psychologa? Z pewnymi rzeczami, natury psychicznej nie jest się czasem w stanie samemu poradzić. Zaradność nie ma nic do tego przecież.

9 minut temu, Sigrid napisał(a):

Przecież nie jestem psychopatycznym stalkerem, no ludzie xdddd

Tego nie wiem 🙃

nie no kumam o co Ci chodzi. Luzzz

Edytowane przez brum.brum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie. Chodzę do lekarzy kobiet, więc nie mogłabym się zauroczyć. Podziwiam urodę jednej, bo jest co podziwiać. Lubię jej charakter. Ale się nie zauroczyłam. Jak kobiety - to tylko w stylu męskim i definitywnie określające się jako homo. Reszta mnie nie rusza.

 

Raz się zauroczyłam, już dawno, w terapeucie zdjęciowym w szpitalu. Piękny i enigmatyczny. A... i pielęgniarz. Fajnie mnie ostatnio przywitał 😄 Mnie się nie zapomina. Jego zresztą też nie. Mega sympatyczny, zabawny i piękny. No to w nim jestem zadurzona. 

Ten, kto idzie własną drogą, rzadko spotyka innych.

empatia selektywna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×