Skocz do zawartości
Nerwica.com

Notoryczny ghosting po randce - tell me why.


Rekomendowane odpowiedzi

Niech ktoś mi wyjaśni, dlaczego ludzie na portalach wypowiadają się o mnie dosyć często w superlatywach i to czasem nawet takich przesadnych, że zaczynam się niepokoić.

 

Twierdzą, że bardzo miło i przyjemnie się ze mną pisze, że jestem ciekawy, że bardzo im się podobam i chcą mnie koniecznie poznać i inne bździuchy.

 

Tylko, że tego w praktyce w ogóle nie widać. Rozmowy w 99% przypadków muszę inicjować i podtrzymywać sam. Jak tylko przestanę pisać, to kontakt się urywa. Naprawdę rzadko się zdarza, żeby druga strona inicjowała kontakt.

 

Jeśli już dojdzie do spotkania, to otrzymuję nierzadko pozytywne słowa końcowe, że na żywo zrobiłem jeszcze pozytywniejsze wrażenie. 

 

Mówią, że do spisania lub następnego spotkania, bo chcą mieć znajomość lub, by ją dalej rozwijać.

 

I tutaj tak samo - kontakt się zupełnie urywa.

 

Ostatnio zacząłem już mówić wprost, żeby mi nie gadać słodkich i miłych słówek, jeśli są nieprawdziwe i spotkanie ma być pierwsze i ostatnie. Oni na to, że OK, ale to co mówią jest naprawdę szczere i nie kłamią.

 

I co? Ghost tak czy siak.

 

Jednemu się wprost przypomniałem kilka dni później o sobie, to powiedział, że absolutnie nie urwał kontaktu ze mną i jak mogłem wpaść na to, że mnie olał. No i od tamtej pory już minęło 5 miesięcy, a kontakt w ogóle nie istnieje 🤗

 

Ja już nie wiem czy ja trafiłam na jakieś zaburzone osoby czy może celowo się ze mną bawią?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej zostawiają sobie furtki. A czemu olewają? Bo pojawił się ktoś lepszy/ciekawszy. Ogólnie ghosting już wsiąkl w krew młodego pokolenia więc twoje zety tak robią i tyle. Stąd by nie marnować czasu lepiej darować sobie pisanie a zobaczyć na żywo te osobę. Czego znowu milenialsi nie kupują wolą pisać i pisać angażować się Full timem powoli. Oczywiście sobie generalizùje tymi pokoleniami xd ale była gadka już o tym i tak mniej więcej wyszło 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, no to słabo. Widocznie nie chcą Co robić przykrości więc zapędzają się w tych słodkich kłamstwach. Tak jakby wiedziały, że się nie odezwą i chcą Co to zadośćuczynić... Rozumiesz? Chwalą Cię, a potem znikają i nie czują się winne no bo dały co trochę sympatii i uwagi. Mogą tak naprawdę myśleć o Tobie źle, ale nie powiedzą Ci tego, bo nie wypada itd. tak odczuwam takie zachowanie. Okropność.

 

@Dalila_ masz rację. To nowe pokolenie z niesamowitą łatwością potrafią zakończyć znajomość i do tego bez wstydu wrzucić kilka miłych słów na osłodę. Haha. No pięknie. To właśnie przyszłość narodu. To żenujące jak ci ludzie się zachowują i co sobą reprezentuja. Nie mówiąc o ich głupocie i lenistwie. Oszołomy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Raczej zostawiają sobie furtki. A czemu olewają? Bo pojawił się ktoś lepszy/ciekawszy. Ogólnie ghosting już wsiąkl w krew młodego pokolenia więc twoje zety tak robią i tyle. Stąd by nie marnować czasu lepiej darować sobie pisanie a zobaczyć na żywo te osobę. Czego znowu milenialsi nie kupują wolą pisać i pisać angażować się Full timem powoli. Oczywiście sobie generalizùje tymi pokoleniami xd ale była gadka już o tym i tak mniej więcej wyszło 

Ale ja w ogóle z zetami się nie zadaję.

 

Wyłącznie milenialsi i to tej starszej daty.

 

Myślałem, że jak ktoś ma te 36 czy 45 lat, to będzie umiał się zachowywać jakoś przyzwoicie, a okazuje się, że w głowie piach taki sam jak u zeciarzy.

3 minuty temu, Morvena napisał(a):

Kurde, no to słabo. Widocznie nie chcą Co robić przykrości więc zapędzają się w tych słodkich kłamstwach. Tak jakby wiedziały, że się nie odezwą i chcą Co to zadośćuczynić... Rozumiesz? Chwalą Cię, a potem znikają i nie czują się winne no bo dały co trochę sympatii i uwagi. Mogą tak naprawdę myśleć o Tobie źle, ale nie powiedzą Ci tego, bo nie wypada itd. tak odczuwam takie zachowanie. Okropność.

 

@Dalila_ masz rację. To nowe pokolenie z niesamowitą łatwością potrafią zakończyć znajomość i do tego bez wstydu wrzucić kilka miłych słów na osłodę. Haha. No pięknie. To właśnie przyszłość narodu. To żenujące jak ci ludzie się zachowują i co sobą reprezentuja. Nie mówiąc o ich głupocie i lenistwie. Oszołomy...

Hmm. Jak mi ktoś nie przypadnie do gustu w czasie pisania lub na spotkaniu, to nie mówię temu komuś, że chcę kolejnego spotkania, dalszego kontaktu i innych słodkich bździn.

 

Tymczasem druga strona każdorazowo tak postępuje. Nawet jak spotkanie już na samym starcie się nie klei i druga strona chce jego zakończenia po 10min, to mi opowiada bajki.

Co ciekawe zdarzyły mi się ze dwa czy trzy kwiatuszki, które chciały zakończenia spotkania z powodu typu "ojej nie wyłączyłem żelazka" i oczywiście padła propozycja kolejnego spotkania i kontynuacji czatu.

 

Przecież to się kupy nie trzyma. 🤬

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MiśDuży napisał(a):

Ale ja w ogóle z zetami się nie zadaję.

 

Wyłącznie milenialsi i to tej starszej daty.

 

Myślałem, że jak ktoś ma te 36 czy 45 lat, to będzie umiał się zachowywać jakoś przyzwoicie, a okazuje się, że w głowie piach taki sam jak u zeciarzy.

Hmm. Jak mi ktoś nie przypadnie do gustu w czasie pisania lub na spotkaniu, to nie mówię temu komuś, że chcę kolejnego spotkania, dalszego kontaktu i innych słodkich bździn.

 

Tymczasem druga strona każdorazowo tak postępuje. Nawet jak spotkanie już na samym starcie się nie klei i druga strona chce jego zakończenia po 10min, to mi opowiada bajki.

Co ciekawe zdarzyły mi się ze dwa czy trzy kwiatuszki, które chciały zakończenia spotkania z powodu typu "ojej nie wyłączyłem żelazka" i oczywiście padła propozycja kolejnego spotkania i kontynuacji czatu.

 

Przecież to się kupy nie trzyma. 🤬

No żenada trochę z tymi ludźmi. Może to jakaś nowa moda? XD 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Morvena napisał(a):

No żenada trochę z tymi ludźmi. Może to jakaś nowa moda? XD 

Może moda albo jakieś zwyrodnienie mózgu, bo gdy miałem te 23 czy 26 lat, to się z tym nie spotykałem, a też kontaktowałem się z rówieśnikami lub osobami kilka lat starszymi.

 

Jak wygląd nie odpowiadał lub charakter lub nie było chemii, to było w wprost mówione, że nic z tego nie będzie i gudbaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, MiśDuży napisał(a):

Ale ja w ogóle z zetami się nie zadaję.

 

Wyłącznie milenialsi i to tej starszej daty.

 

Myślałem, że jak ktoś ma te 36 czy 45 lat, to będzie umiał się zachowywać jakoś przyzwoicie, a okazuje się, że w głowie piach taki sam jak u zeciarzy.

Hmm. Jak mi ktoś nie przypadnie do gustu w czasie pisania lub na spotkaniu, to nie mówię temu komuś, że chcę kolejnego spotkania, dalszego kontaktu i innych słodkich bździn.

 

Tymczasem druga strona każdorazowo tak postępuje. Nawet jak spotkanie już na samym starcie się nie klei i druga strona chce jego zakończenia po 10min, to mi opowiada bajki.

Co ciekawe zdarzyły mi się ze dwa czy trzy kwiatuszki, które chciały zakończenia spotkania z powodu typu "ojej nie wyłączyłem żelazka" i oczywiście padła propozycja kolejnego spotkania i kontynuacji czatu.

 

Przecież to się kupy nie trzyma. 🤬

W takim razie to wychodzi na to że ludzie zrobili się oszustami! No to już wgl jak tu nawet mieć chęć do szukania kogokolwiek..

Zaskoczyłes mnie że starsze osoby. Piach w głowie jak zety haha dobre :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, MiśDuży napisał(a):

Może moda albo jakieś zwyrodnienie mózgu, bo gdy miałem te 23 czy 26 lat, to się z tym nie spotykałem, a też kontaktowałem się z rówieśnikami lub osobami kilka lat starszymi.

 

Jak wygląd nie odpowiadał lub charakter lub nie było chemii, to było w wprost mówione, że nic z tego nie będzie i gudbaj.

A kiedy miałeś te 23 czy 26 lat? Zapewne trochę czasu minęło już i ludzie zdążyli się zmienić. Świat ich zepsuł, Internet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Troche dzisiaj ludzie mają wyuczoną samotność, to ick tamto ick, a jak nie było wszystko perfekcyjnie to nie ma co marnować czasu bo ja zasługuje na bla bla bla 😆

Ale przypuszczam że w środowisku gejów zawsze było dużo trudniej o dłuższe relacje, nie? To dopiero musi być dzisiaj przejebane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, conditioner napisał(a):

Troche dzisiaj ludzie mają wyuczoną samotność, to ick tamto ick, a jak nie było wszystko perfekcyjnie to nie ma co marnować czasu bo ja zasługuje na bla bla bla 😆

Ale przypuszczam że w środowisku gejów zawsze było dużo trudniej o dłuższe relacje, nie? To dopiero musi być dzisiaj przejebane

Jeśli ktoś chce stworzyć prawdziwy związek, tyle, że chłopsko chłopski, to jest to bardzo trudne.

 

Ja gustuję tylko w facetach typu hetero - wygląd i zachowanie.

 

Jest tragedia, bo nawet tacy są jak Dżesiki w białych kozaczkach.

 

Jest owszem duża różnica w wymaganiach względem relacji baba-chłop.

 

Zdecydowana większość chłopów nie zwraca uwagi na: zawód, zarobki, wykształcenie, samochód. Nie przeszkadza też takim mieszkanie z rodzicami nawet w wieku 40 lat.

 

Ale za to bardzo zwracają uwagę na wygląd i bardzo wybrzydzają. Szukają też dziury w całym i jak jakaś cecha wyglądu czy osobowości nie odpowiada, to od razu delikwent jest skreślony. 

 

A najbardziej to mnie wkurza skupianie się obsesyjnie na chemii. Jak chłop nie poczuje chemii na pierwszym spotkaniu, to nie chce dać szans, by się pojawiła.

 

Później są takie kwiatuszki, które mają po 45 lat i... nigdy nie były w związku. I co ciekawe to nie są jakieś ćwierćinteligenty czy jakaś inna patola. Są sami, bo mają zryte poglądy - zaburzone wyobrażenie chemii i szukanie kniazia na białym koniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Widzę że wymagania nie różna się od orientacji chłopa 🤣🤣🤣

@Grouchyppoznaj go z M

Szczerze, to mam takie rozważania, by spróbować się umówić z kobietą 🤗 Bo od kilku lat jakbym szedł w kierunku bi. W pewnym miejscu poznałem bardzo przyjemne i poukładane kobiety i myślę, że chyba byłbym w stanie stworzyć relację romantyczno seksualną z kobietą, ale musiałaby być pewna specyficzność.

Edytowane przez MiśDuży

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×