Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalony indycznik


Doktor Indor

Rekomendowane odpowiedzi

27 minut temu, shadow_no napisał(a):

Ludzie kradną zwierzęta:/ a wychodzące koty są na celowniku kilku grup np. ci związani z ptakami, gołębiami itp.) jak i ci co są turbo kociarzami i każdego wolnostojącego kota łapią i do schroniska. Bo generalnie koty wychodzące robią trochę problemów i to nie wszystkim się podoba :( szkoda kitka 

 

Też mam podobny trop. Śliczna pushineska, do tego z długim włosem.. 4 miesiąc 🫤 no ja krzywdy nie robię innym kotom jak pojawiają się na moim podwórku. A są tacy co dla chorej "zabawy" rozkładają trutki i pułapki. Zwyrolstwo level hard.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, MicMic napisał(a):

Ja to bym chętnie wysyłał palcówki. 

To zależy co chcesz osiągnąć. Palcówka może być ogólnie lepsza, ale gdy chcesz przekazać wiadomość, to chyba lepsza jest głosówka.

 

14 godzin temu, Chongyun napisał(a):

Ja też nie miałem ojca a moja mama nikogo nawet u boku, nie straciła kobiecej subtelności co prawda ale może powinna była bo nie doświadczyłem w sumie surowości w pozytywnym sensie i teraz jestem nieodporny na stres. W

Możliwe, co osoba to inna reakcja na taką sytuację. Ale mam wrażenie że najczęściej tak właśnie bywa – kobieta nie może się rozsypać, bo ma dziecko na wychowaniu i żadnego wsparcia, więc musi się utwardzić.

 

14 godzin temu, Chongyun napisał(a):

W ogóle bez ojca jako chłopak czuję się słabszy i odmienny od kolegów. Było tak zwłaszcza w dzieciństwie i nastoletniości. Wszyscy chłopacy dookoła mieli ojców, mieli rodzeństwo a ja tylko sam z mamą czułem się odmieńcem.

Ja się zawsze czułem niewystarczający, gorszy, ale nigdy nie wiązałem tego z brakiem ojca. Tylko raz, gdy był jeden nauczyciel, który stosował kary cielesne i jak jednej dziewczynce naderwał ucho, jak jej ojciec przyszedł do szkoły i sobie z nim porozmawiał (wyobrażam sobie jak), to facet więcej nie dotknął żadnego dziecka. Wtedy pierwszy raz poczułem, że za mną nie miałby się kto w taki sposób wstawić.

 

14 godzin temu, Chongyun napisał(a):

W dodatku nie doświadczyłem sytuacji towarzyskich i romantycznych między mamą a tatą a nawet między mamą a jakimś mężczyzną stąd wg mnie moja aseksualność i brak zainteresowania romansami. 

Ja też nie, a seksualność mam – ciekawe że podobne sytuacje mogą pójść w zupełnie różne strony. Choć mój typ kobiet jest absolutnym przeciwieństwem mojej matki. Nawet jak jest to samo imię, podobna fryzura, podobne ciuchy, to już mnie odrzuca.

 

13 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Ale klub to jest wbrew pozorom słabe miejsce dla osób które mają jakiś defekt związany z relacjami międzyludzkimi.

Klub to jest w ogóle słabe miejsce na poznawanie kogokolwiek.

 

13 godzin temu, Chongyun napisał(a):

Tak trochę to widzę, jakby związek i robienie xxx z kimś były atakiem na moją intymną, prywatną sferę.

A to akurat w jakimś sensie rozumiem. Gdybym to miał zrobić z kimś, kto mnie nie pociąga, to właśnie tak bym się czuł.

 

2 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

Mało to romantyczne.

Romantyzm romantyzmem, codzienność codziennością…

 

2 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

Na pewno ukradli, a co dalej to nie wiem

Ok, bo słowo „zajebać” można zrozumieć na dwa sposoby. Może bardziej jednoznaczne byłoby „podjebał”. A jesteś pewna, że ktoś kota ukradł? Czy po prostu kot zniknął, a reszta to domysły?

 

2 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

Jak my wszyscy.

Nie jestem przekonany ;)

 

2 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

Chodzi o to żeby potem nie płakał na forum - jak kiedyś o 3 w nocy - że jest ch..owym partnerem dla swojej kobiety.

A ta mogłaby się czuć poirytowana, że wybiera nocne pisanie z nieznanymi randomani i gadki o nudesach zamiast wspólne leżakowanie. 

No bo która baba by się o to nie wkurzała. Teoretycznie. Chyba że faktycznie kilkunastoletni związek, to wtedy nie dziwi nic.

Wyciągasz całkowicie błędne wnioski na podstawie absolutnie szczątkowych informacji.

 

Jakbym do niej przyszedł w nocy to by się wkurzyła, że jej spać nie daję. Sen jest dla niej ważny, bo trudno jest jej zasnąć. A ja się ciągle wiercę, nie mogę sobie znaleźć miejsca, nie umiem leżeć spokojnie. To telefon, to słuchawki, to jakieś podcasty, to muzyka.

 

Znaczy, jakbym miał nagły przypływ uczuć, bardzo potrzebował o czymś pogadać w środku nocy, to by zrozumiała i by nie odrzuciła. Tak samo jak ja, gdyby ona do mnie przyszła w środku nocy (i zdarzało się, że budziła mnie rano, bo np. coś się działo z kotami albo z jakimiś sprzętami, i też nie byłem o to zły). Ale noc już miałaby z głowy.

 

2 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

Spoko. Tak, indyczy kiedyś o 3 w nocy przeżywał tutaj że zasługuje na tytuł ch... partnera. 

I nadal tak uważam, ale absolutnie i zupełnie nie z powodu tego, że śpimy osobno.

 

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Oj on tak gada ale on chce być z nią ona chce być z nim to wszystko dogadane. Pewnie z nudów tak gada. Życiowe przemyślenia jak podczas kąpieli 

Nie, nie z nudów.

 

Godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Ludzie kradną zwierzęta:/ a wychodzące koty są na celowniku kilku grup np. ci związani z ptakami, gołębiami itp.) jak i ci co są turbo kociarzami i każdego wolnostojącego kota łapią i do schroniska.

Ja, na przykład, łapię, kastruję (nie sam osobiście oczywiście) i wypuszczam w miejscu bytowania.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

W sumie palcówka też może być swego rodzaju wiadomością xd

Kiedyś była taka usługa jak „finger” i mogłeś, w zasadzie, zrobić komuś palcówkę („finger him”)…

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Finger_(protokół)

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, mała_mi123 napisał(a):

Kotka w sile wieku, 6 latka. Wieczorem dokazywała, świrowała, dobry apetyt. Wyszła na nocne łowy i już rano nie wróciła. A zawsze wracała. Nie potrącona czy przejechana bo zero śladu przy drodze. Daleko nie łaziła. 

Jesteś pewna że nie lazila? Koty laza dosyć daleko moja to lata po palach w koło wsi na więcej niż 2 km nawet na pewno 

Polach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

@Doktor Indorto juz w ogóle subiektywny bullshit. Klub jest dobrym miejscem do poznawania osób które lubią taka rozrywkę jak Ty. Jak można twierdzić inaczej? 🤣

Haha

Też mam taką subiektywną opinię, że w klubach same pustaki, ale zapewne tak nie jest do końca. :D

glupek2.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

A niby czemu?;) te inteligentne nie lubia bawic sie i tańczyć?;)

Nie no, właśnie o to chodzi, że prawie wszystkie lubią tańczyć. Stąd mała szansa, że biorąc losową dziewczynę z klubu trafi się ktoś ciekawy. 

Innymi słowy równie dobrze można na ulicy zaczepiać teoretycznie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, MicMic napisał(a):

Nie no, właśnie o to chodzi, że prawie wszystkie lubią tańczyć. Stąd mała szansa, że biorąc losową dziewczynę z klubu trafi się ktoś ciekawy. 

Innymi słowy równie dobrze można na ulicy zaczepiać teoretycznie. 

Jak dziwnie odpowiedziałeś. Spróbuj jeszcze raz, te inteligentne nie lubią bawić się i tańczyć?

42 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

A niby czemu?;) te inteligentne nie lubia bawic sie i tańczyć?;)

To jest takie strasznie simpowskie gadanie nie wiem czy dobrze użyłam słowa bo je niedawno poznałam. To jest takie myślenie że dziewczyna idzie do klubu po to tylko żeby ktoś mógł ja przeleciec och och

XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Różne cele mają odwiedzające ale ileż z nich będzie się w kiblu albo w aucie chedozyc. A nawet jak ktoś będzie to co z tego komuś to przeszkadza?

Mumuś, nie zrozumiałaś mnie :P

Teraz, Dalila_ napisał(a):

W sensie że mic nie umie/lubi tańczyć?

 

sciana.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, MicMic napisał(a):

Nie no, właśnie o to chodzi, że prawie wszystkie lubią tańczyć. Stąd mała szansa, że biorąc losową dziewczynę z klubu trafi się ktoś ciekawy. 

Innymi słowy równie dobrze można na ulicy zaczepiać teoretycznie. 

Aha to trochę sie wykręciłeś sianem 😛 ze zdania ze same pustaki do średniej krajowej 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Nieistotne o co ci chodziło i nie rozumiem, ale na pytanie nie udzieliłes odpowiedzi tylko się wtraciłeś z jakaś mądrością opinia nie wiem chciałeś pewnie napisać coś o sobie :D

Jakie pytanie? Dlaczego nieistotne? Nie wiem czemu mi jakieś manipulacje słowne zarzucasz :( 

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

Aha to trochę sie wykręciłeś sianem 😛 ze zdania ze same pustaki do średniej krajowej 😛

Co? Co się wykręciłem? Napisałem o co mi chodziło. Dlaczego wiecie lepiej niż ja co miałem na myśli?

NIE UWAŻAM ŻE DO KLUBÓW CHODZĄ SAME PUSTAKI! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×