Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalony indycznik


Doktor Indor

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Niee to fejki

Choć niektóre baseny są brudne :( jak ten u nas jak byłam i nie mam gdzie plywac😭😭😭😭

To nie fejk

Cytat

Moja 13-letnia córka zaszła w ciążę po kąpieli w hotelowym basenie - twierdzi polska turystka i pozywa egipski hotel. Wszystko to wina spermy, która miałaby znajdować się w wodzie. O całej sprawie pisze "Daily Mail".

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Jakbym ja sobie tyle filtrów nałożył to też bym wyglądał :D

 

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Od dziobania? Kiedyś czytałem w Bravo, że dziewczyna dostała jakiegoś guzka pod kolanem i pytała w liście, czy nie doszło do ciąży pozamacicznej bo wycierała się ręcznikiem chłopaka...

„Drogie Bravo. Czy można bekać w ciąży? Bardzo się boję, że zapowietrzę dziecko.”

 

14 minut temu, Chongyun napisał(a):

Ale był też przypadek kobiety, która zaskarżyła właścicieli basenu, że córka zaszła w ciążę przez nasienie pływające w basenie :D

Tak córeczka powiedziała, a przecież mamusi by nie oszukiwała :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Tak córeczka powiedziała, a przecież mamusi by nie oszukiwała

Myślę, że mogło się to stać podczas jazdy na wielbłądzie. A wielbłąd należał do Ahmeda.

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Jakbym ja sobie tyle filtrów nałożył to też bym wyglądał

Ten tak wygląda bez filtra 20 lat i zaburzenia hormonalne.

Edytowane przez Chongyun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Myślę, że mogło się to stać podczas jazdy na wielbłądzie. A wielbłąd należał do Ahmeda.

Tak było.

 

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Ten tak wygląda bez filtra 20 lat i zaburzenia hormonalne.

Wygląd wyglądem, ale on coś ma z tymi oczami niepokojącego. Jest chory na coś jeszcze?

 

I w sumie skąd takie zaburzenia hormonalne? To jest wrodzone?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Tak było.

 

Wygląd wyglądem, ale on coś ma z tymi oczami niepokojącego. Jest chory na coś jeszcze?

 

I w sumie skąd takie zaburzenia hormonalne? To jest wrodzone?

Niski teść? No raczej

Ale ten z foto to ma chyba taka chorobę że ktoś wygląda jak niedorozwiniety fizycznie do swojego wieku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Niski teść? No raczej

No można mieć niższy lub wyższy, ale aż tak? To musi być zaburzenie.

 

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Pisal, że ma zaburzenia rozwoju fizycznego, psychicznego, autyzm i dysocjacyjne zaburzenia osobowości.

DID to wiadomo, od traumy. Jeśli faktycznie ma, bo cholera wie czy to, co ludzie piszą w internetach dla atencji, jest prawdą. Dziś każdy, kto się czasem czuje nieswojo, „ma DID”. A te inne zaburzenia to ciekawe z czego się wzięły.

 

30 minut temu, Chongyun napisał(a):

Qrła, czego Ty nie masz?

Rozumu XD 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

No można mieć niższy lub wyższy, ale aż tak? To musi być zaburzenie.

 

DID to wiadomo, od traumy. Jeśli faktycznie ma, bo cholera wie czy to, co ludzie piszą w internetach dla atencji, jest prawdą. Dziś każdy, kto się czasem czuje nieswojo, „ma DID”. A te inne zaburzenia to ciekawe z czego się wzięły.

 

Rozumu XD 

Godnosci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

DID to wiadomo, od traumy. Jeśli faktycznie ma, bo cholera wie czy to, co ludzie piszą w internetach dla atencji, jest prawdą. Dziś każdy, kto się czasem czuje nieswojo, „ma DID”. A te inne zaburzenia to ciekawe z czego się wzięły.

A może przechodził hormonalną kurację na zmianę płci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Może… To by wcześnie musiał.

Tyle że identyfikuje się jako boy także dziewczynką chce być tylko stylistycznie. Zakładam więc zaburzenia hormonalne bez celowej ingerencji.

Edytowane przez Chongyun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 8.01.2026 o 11:39, Kiusiu napisał(a):

Wiele kobiet też nie chodzi do ginekologa. Nie mają takiego obowiązku.

Obowiązek ma każda jeżeli dba o własne zdrowie i dba o profilaktykę. Nie każda korzysta..

Nawet w szpitalu spotkałam Panią z rakiem, która oburzała się na lekarza gdy zapytał ją dlaczego nie była u ginekologa 10 lat? 

 

W dniu 8.01.2026 o 19:03, Kiusiu napisał(a):

drugiej strony, mężczyźni nieraz wychowują cudze dzieci nawet o tym nie wiedząc (szacunkowo od 8 do 10% mężczyzn wychowuje cudze dzieci), a system jest skonstruowany tak, że mężczyźni muszą utrzymywać i wychowywać dzieci niezależnie czy są ich, czy cudze.

Tylko matka wie, kto jest ojcem dziecka. Natomiast kobieta może być pewna, że to ona jest matką - chyba że ktoś podmieni dziecko w szpitalu, gdy ona akurat znajduje się pod narkozą (moja mama rodziła mnie będąc pod narkozą - cesarskie cięcie przy porodzie wcześniaka - ale akurat jestem do niej podobny z twarzy, więc tu raczej nie ma wątpliwości).

Zdrady były, są i będą . To kwestia wierności i odpowiedzialności. Jak już zdradzasz to rób to z głową. 

Biologia tu nic nie ma do rzeczy. I nie oceniam morale takich kobiet dobrze.

Mężczyźni też zdradzają i mają drugie rodziny. Żony nie wiedzą o kochankach i dzieciach płodzonych z nierządu.

 

W dniu 8.01.2026 o 19:03, Kiusiu napisał(a):

A ile poznałaś incelek? ;)

Ile kobiet może powiedzieć z ręką na sercu, że nikt nigdy nie próbował ich poderwać, nikt nigdy nie zainteresował się nimi, nie składał im propozycji, i że to one same próbowały aktywnie poderwać mnóstwo mężczyzn, i za każdym razem zostały spławione, i że są dziewicami, choć już dawno chciałyby przestać nimi być, i rozważają skorzystanie z płatnych usług żigola, żeby stracić cnotę?

Za to też odpowiada w jakimś sensie biologia. Zdarzyło mi się raz poderwać faceta gdy tego chciałam. Zdarzyło się też, że czuli się rwani choć tak nie było :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, RefleXia napisał(a):

Biologia tu nic nie ma do rzeczy.

Po przemyśleniu..ma.

Przypomniał mi się syndrom Cooligde :D „Efekt Coolidge’a”, definiowany jako spadek skłonności samca do wielokrotnego kopulacji z tą samą samicą w połączeniu ze zwiększonym zainteresowaniem seksualnym nowymi samicami.

 

"Anegdota głosi, że kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych John Calvin Coolidge pewnego razu zwiedzał fermę drobiu wraz z żoną, ta na wieść, że kogut może odbywać dziesiątki stosunków dziennie, powiedziała: „Proszę powtórzyć to panu Coolidge’owi!”. Kiedy wiadomość dotarła do prezydenta, ten zapytał czy kogut odbywa te stosunki zawsze z tą samą kurą. Kiedy otrzymał odpowiedź, że nie, polecił czym prędzej przekazać ją małżonce." 

Edytowane przez RefleXia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Chyba nie trzeba definiować. Ogólnie uznawanych w społeczeństwie za qrwiarzy/ dziffki.

Wg mężczyzn NIEKTORYCH istnieje przeknanie, że oni to zdobywcy. I chwała się swoimi zdobyczami nawet z obrączka na ręku. Kobieta zawsze dziffka.

Edytowane przez RefleXia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Cytat

 

D Np chce faceta co mnie nie chce itd

M_M : Lepsze to niż bycie z qrwiarzem.

 

 

 

Nie czaje tu związku i czemu to była odpowiedź na to co wyżej stąd chciałem dopytać co masz na myśli. Ale jednak nadal nie rozumiem. Qrwiarz, że chodzi na dziffki czy że sam daje? I co ma jedno do drugiego :S

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, RefleXia napisał(a):

jeżeli dba o własne zdrowie i dba o profilaktykę. Nie każda korzysta.

Tak jak nie każdy mężczyzna korzysta z profilaktyki raka jąder, pęcherza itd. A społecznych kampanii zachęcających mężczyzn do regularnych badań jest nadal mniej niż analogicznych kierowanych do kobiet. A szkoda.

25 minut temu, RefleXia napisał(a):

Biologia tu nic nie ma do rzeczy. I nie oceniam morale takich kobiet dobrze.

Ale ma prawo i to, jak ono traktuje mężczyzn.

25 minut temu, RefleXia napisał(a):

Mężczyźni też zdradzają i mają drugie rodziny. Żony nie wiedzą o kochankach i dzieciach płodzonych z nierządu.

Jednak nie wychowują przez to cudzych dzieci.

Jasne jest, że zdrada w obie strony jest zła i nie w porządku. Tyle że zdrada żony oznacza dla jej męża ryzyko wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym, a zdrada męża nie oznacza dla żony ryzyka wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym.

To też tłumaczy, dlaczego często mężczyzn bardziej boli zdrada fizyczna partnerki, a kobiety - zdrada emocjonalna partnera.

Oczywiście pomijając kwestię, gdy żona zdradza męża z inną kobietą. Wtedy taka zdrada może nawet być bezbolesna dla męża. A już na pewno dużo łatwiejsza do przełknięcia

28 minut temu, RefleXia napisał(a):

Za to też odpowiada w jakimś sensie biologia.

Tzn. że tych różnic się nie przeskoczy, bo biologia?

 

Ogólnie: każda płeć ma swoje trudności i problemy i zmaga się z różnymi przeciwnościami i absurdami - i dobrze by było, gdyby obie strony je wzajemnie znały i wspierały się w dążeniu do ich pokonywania. Na pewno lepsze to od antagonizowania płci, jak niektórzy robią.

29 minut temu, Dalila_ napisał(a):

ale to wina tylko i wyłącznie tych chłopów że płacą A nie zrobią testu

Jeśli ślepo ufają żonom i nie mają pojęcia, co te robią za ich plecami, to nie przychodzi im do głowy zrobienie testów.

Taki przypadek: https://kobieta.wp.pl/dowiedzial-sie-ze-nie-jest-ojcem-swoich-dzieci-dramat-mezczyzn-6341640703543425a 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, RefleXia napisał(a):

Po przemyśleniu..ma.

Przypomniał mi się syndrom Cooligde :D „Efekt Coolidge’a”, definiowany jako spadek skłonności samca do wielokrotnego kopulacji z tą samą samicą w połączeniu ze zwiększonym zainteresowaniem seksualnym nowymi samicami.

 

"Anegdota głosi, że kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych John Calvin Coolidge pewnego razu zwiedzał fermę drobiu wraz z żoną, ta na wieść, że kogut może odbywać dziesiątki stosunków dziennie, powiedziała: „Proszę powtórzyć to panu Coolidge’owi!”. Kiedy wiadomość dotarła do prezydenta, ten zapytał czy kogut odbywa te stosunki zawsze z tą samą kurą. Kiedy otrzymał odpowiedź, że nie, polecił czym prędzej przekazać ją małżonce." 

Hahahahahahah swietne

41 minut temu, RefleXia napisał(a):

Wg mężczyzn NIEKTORYCH istnieje przeknanie, że oni to zdobywcy. I chwała się swoimi zdobyczami nawet z obrączka na ręku. Kobieta zawsze dziffka.

Czy aby na pewno niektórych? 😜

Bo jest tak i panuje tak. Napisałam o tym wyżej kiusiu kilka dni temu

Ale ten syndrom coolligde muszę zapamiętać do śmierci 

42 minuty temu, shadow_no napisał(a):

 

 

 

Nie czaje tu związku i czemu to była odpowiedź na to co wyżej stąd chciałem dopytać co masz na myśli. Ale jednak nadal nie rozumiem. Qrwiarz, że chodzi na dziffki czy że sam daje? I co ma jedno do drugiego :S

Chciała mnie pocieszyć mala_mi co doceniam 💕

42 minuty temu, Kiusiu napisał(a):

Tak jak nie każdy mężczyzna korzysta z profilaktyki raka jąder, pęcherza itd. A społecznych kampanii zachęcających mężczyzn do regularnych badań jest nadal mniej niż analogicznych kierowanych do kobiet. A szkoda.

Ale ma prawo i to, jak ono traktuje mężczyzn.

Jednak nie wychowują przez to cudzych dzieci.

Jasne jest, że zdrada w obie strony jest zła i nie w porządku. Tyle że zdrada żony oznacza dla jej męża ryzyko wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym, a zdrada męża nie oznacza dla żony ryzyka wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym.

To też tłumaczy, dlaczego często mężczyzn bardziej boli zdrada fizyczna partnerki, a kobiety - zdrada emocjonalna partnera.

Oczywiście pomijając kwestię, gdy żona zdradza męża z inną kobietą. Wtedy taka zdrada może nawet być bezbolesna dla męża. A już na pewno dużo łatwiejsza do przełknięcia

Tzn. że tych różnic się nie przeskoczy, bo biologia?

 

Ogólnie: każda płeć ma swoje trudności i problemy i zmaga się z różnymi przeciwnościami i absurdami - i dobrze by było, gdyby obie strony je wzajemnie znały i wspierały się w dążeniu do ich pokonywania. Na pewno lepsze to od antagonizowania płci, jak niektórzy robią.

Jeśli ślepo ufają żonom i nie mają pojęcia, co te robią za ich plecami, to nie przychodzi im do głowy zrobienie testów.

Taki przypadek: https://kobieta.wp.pl/dowiedzial-sie-ze-nie-jest-ojcem-swoich-dzieci-dramat-mezczyzn-6341640703543425a 

No to już ich ryzyko, ja nie ufam ludziom w 100 procentach, możliwe że poprosilabym męża żeby zrobić test na dziecku gdyby było odwrotnie xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×