Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalony indycznik


Doktor Indor

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

W naszym przypadku ślub byłby (i być może będzie) tylko po to żeby dziewczyna nie musiała płacić podatku od spadku, jak zawinę się z tego świata przed nią, bo w testamencie wszystko już dawno mam na nią zapisane. Oczywiście kameralny, w USC, tylko my.

A ja? Kto Ci indyczy pędzel do ślubu potrzyma żeby się po podłodze nie ciorał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  

2 godziny temu, RefleXia napisał(a):

Wybór odpowiedniego lekarza to podstawa.

Zależy. W moim przypadku wybór odpowiedniego leku, a nie lekarza, to podstawa.

 

2 godziny temu, RefleXia napisał(a):

Współpracujący pacjent dla mnie to postawa  oparta na komunikacji, otwartości i szczerości z lekarzem.

Jesteś lekarzem?

 

2 godziny temu, RefleXia napisał(a):

Zaburzeń nie da się zmierzyć w wynikach badań dlatego komunikacja to podstawa.

Z mojej perspektywy lekarz ma mi wypisać leki i tyle, i odpowiadać na wątpliwości jeśli je mam w początkowym stadium brania.

 

2 godziny temu, RefleXia napisał(a):

Spam w wątkach lekowych jest najgorszym rodzajem spamu na całym forum.

Racja, dlatego przenoszę dyskusję do indycznika.

 

Z drugiej strony ten temat ma 1159 stron, myślę że nie da się o leku napisać postów na 1159 stron.

 

2 godziny temu, RefleXia napisał(a):

Wątki lekowe są pod szczególnym nadzorem moderacji :P

Skąd wiesz? Przecież nie jesteś tu moderatorem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

że są niedorobieni w tych czasach.

Oooouuuu... A czemu, że w tych czasach akurat? Dawniej jak się nie wyjeżdżało dalej niż kilka wsi obok to po prostu każdy się z każdym znał i może dlatego tak Ci się wydaje, że mogło być inaczej bo partnerów szukało się w pobliżu. A teraz można grzebać jak baba w warzywach w poszukaniu ideału.

 

Im dłużej żyję na świecie tym bardziej widzę, że problem nie jest tylko w jednej płci jak dawniej myślałem ale rozkłada się równo 50/50. Dawniej trochę czułem się pokrzywdzony bo często byłem odrzucany i pierwsze zaloty były zawsze nieudane. A moje zaloty były bardzo romantyczne bo tak mnie wychowano. Żeby właśnie być dobrym dla kobiet, grzecznym i ustępować miejsca w autobusie. No tylko, że to się sprawdza jeżeli facet chce przez życie przejść lubiany i niezauważony przez nikogo. Niestety tak to wygląda, że taka postawa w oczach większości kobiet jest słabością a nie tym czego szukają.

 

Dlatego ludzie się z wiekiem zmieniają i dostosowują, gdy zaczynają widzieć co przynosi efekty a co nie. I nie mówię tylko o tym z perspektywy faceta. Małe dziewczynki też marzą o księciu z bajki na koniu, który będzie im pisał listy. Tylko jak już się taki pojawi to okazuje się, że w sumie to jest nudno, i mógłby być w sumie na motocyklu a pisać to pisze za dużo i jak pizda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Im dłużej żyję na świecie tym bardziej widzę, że problem nie jest tylko w jednej płci jak dawniej myślałem ale rozkłada się równo 50/50.

Ja powiem więcej – w każdej relacji jesteśmy trochę inni i każda relacja wyzwala w nas inne cechy.

 

Są dziewczyny, którym pisałbym romantyczne listy i takie, dla których szkoda byłoby mi strzępić pióra. Są takie, przed którymi mógłbym się otworzyć i pokazać swoje prawdziwe ja i takie, które zasługują jedynie na maski.

 

Poza tym najlepszy dowcip psychologiczny to „przypadek”. „Przypadkiem poznaję samych alkoholików”, „przypadkiem poznaję same borderki”. Przypadek. Więc jeśli ktoś narzeka, że na świecie jest tylko jeden konkretny typ osób z płci przeciwnej, to zastanowiłbym się raczej, dlaczego to właśnie ten typ wokół tej osoby się kręci, a inny typ nie chce mieć z nim lub nią nic do czynienia. Problem jest zwykle nie tam, gdzie wolelibyśmy, żeby był.

 

Godzinę temu, RefleXia napisał(a):

Każdy robi to co uważa za słuszne. Jednak ja wolę nie leczyć się u konowałów i oczekiwać cuda.

Ale ja się nie leczę u lekarza. Lekarz wypisuje mi recepty. Te same od lat. Te leki nie służą do leczenia, więc co ten lekarz miałby leczyć?

 

Godzinę temu, RefleXia napisał(a):

Na jakiejś podstawie musi receptę wypisać a do tego służy wywiad.

Tak właśnie – pobieżny wywiad, którego clou jest „biorę te leki od lat, tylko musiałem zmienić lekarza”.

 

Godzinę temu, RefleXia napisał(a):

Intuicja lekarza w naszym przypadku i poprawne leczenie to podstawa.

Jeśli klient* chce z tej intuicji skorzystać. Ja nie chcę, mam dobrze dobrane leki.

 

 

[ciach]

 

* unikam określenia „pacjent”, bo jest stygmatyzujące. Nie uważam się za pacjenta i nie wychodzę z tej pozycji w relacji z lekarzem.

Edytowane przez shadow_no
privata

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

eż mi się sniłaś. Pmaiętam tę twarz jeszcze. Oczywiście to nie była Twoja twarz, tylko wyśniona. COś tam gadalysmy, ale ten wzrok i mina 🙂 Taka "wyniosla", co nie jest złe.

Taa, ja mam podobno "bitch face" i twarz z napisami jak to mówią 🤣 ale większość osób, które zna mnie na żywo mówi że przy poznaniu mnie już to wrażenie zanika :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do mężczyzn na forum, są też tacy co traktują dobrze kobietę nawet tu, np 

Mic Shadow Dryagan 

Ale też rozumiem twój ból gdyby zachowywali się mniej toxic i wiedzieli czego chcą dużo mniej zdrowia byśmy traciły:P @Verinia

5 minut temu, Catriona napisał(a):

Jeśli mówisz o tym zdjęciu z pociągu bo innego chyba nie wrzucałam na DC, to do zdjęcia zlikwidowałam chwilowo bitch face 🤣 

Ja bym chciała mieć bitch face ale nie mam raczej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×