Skocz do zawartości
Nerwica.com

Blog sailorki


sailorka

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, MicMic napisał(a):

Ja mam prawko ponad 20 lat, samochód od 15, a i tak nie lubię jeździć do centrum Warszawy. To jest dżungla niestety. 

Motocyklem to już taki strach jest, ale dopiero jak się między tymi samochodami manewruje. No i też lęk że jakiś kierowca się zagapi i zmieni pas prosto w ciebie. No a to już kaplica. Zawsze jak kogoś mijam, to mam trochę stresa. 

Raz leżałem, co prawda przy małej prędkości, ale i tak było mocno nieprzyjemnie ściągać z siebie motocykl. 

 

Ale i tak bardzo lubię jeździć :D

Zawsze się cieszę jak mogę gdzieś pojechać. 

O wiele bardziej stresują mnie randki z kimś, na kim mi bardzo zależy. To już czasem poprzedniego dnia mam ból brzucha. @Dalila_się zaraz będzie śmiała, ale taka prawda 

No tak bo ja wyśmiewam ludzi i lubię to robic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, bei napisał(a):

@sailorka a konkretnie czego się boisz? Że w kogoś wiedziesz, że ktoś w ciebie wiedzie, że uszkodzisz samochód?

Tego też, a oprócz tego, że źle pojadę, zgubię się, ktoś będzie na mnie trąbił, bo się zagapię, albo że na parkingu porysuję komuś samochód. Albo że się zepsuje i stanie na środku drogi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mama zachorowała, mąż w pracy, więc prawie cały dzień spędziłam sama z córeczką. Udało mi się pstryknąć fajne zdjęcie na konkurs. No i zrobiłam sobie prezent i zadbałam o swoje zdrowie. A konkretnie to zajęłam się moim nadciśnieniem. Miałam teleporadę u lekarza rodzinnego i dostałam lek. Będę go brać od jutra, mierzyć sobie i zapisywać ciśnienie dwa razy dziennie. Mam nadzieję, że się ureguluje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojny dzień. Sporo bawiłam się z córeczką, ona wprost uwielbia choinkę. Jest nią zafascynowana. Mąż przenosi się na inną uczelnię, bo ta jego nie ma akredytacji. Stracił pół roku i sporo kasy. No ale trudno. Jutro nareszcie mam fryzjera. Już nie mogę się doczekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam u fryzjera. Jestem zadowolona ze strzyżenia, trochę mniej z pasemek. Kolor fajny, ale jakoś tak za bardzo symetrycznie i za dużo go jest. No ale może jak umyję włosy i ułożę j po swojemu, to będzie lepiej. Ta fryzjerka to głupi babsztyl. Rozmawiała ze swoją szefową o tej tragedii, gdzie 12-latka zabiła koleżankę. Nie muszę Wam pewnie pisać, że to złożony problem i nie należy mówić, że to wina rodziców, szkoły, czy koniunkcji Marsa. Tak czy inaczej, obie strasznie się podjarały tą historią. Ta baba, co mnie strzygła, powiedziała, że ta 12-latka była z Ukrainy. "No pewnie, niech ich tu jeszcze więcej nawpuszczają". Zrobiło mi się smutno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okazało się, że nie mogę jechać na Wigilię do rodziców, bo babcia zachorowała i nie chce zarazić małej. To nic, spędzę Święta z rodziną męża. Dzisiaj spokojny dzień, nic szczególnego się nie działo, mąż zrobił pyszne hamburgery własnej roboty z frytkami. Pychota. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja za czasów koronawirusa, cieszyłam się z że jechać do "rodziny" nie muszę, jeśli rodzina prawdziwa to smutne, tak czy inaczej mąż, dziecko to najbliższa rodzina więc będzie Ci i tak miło ; ) 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Jadłam 2 razy prawdziwego hamburgera z restauracji. Niebo w gębie

Znaczy się burgera

 

Widzisz ja też dwa razy jadłem w restauracji.

 

fajna sprawa, tylko że te burgery są zwykle ogromne i trzeba jesc raczej widelcem i nozem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

Dobre są chipsy grillowane warzywa; ) 

Haha

:D

33 minuty temu, sailorka napisał(a):

Zapychają żołądek, wolę zjeść warzywa z grilla.

Wiadomo że to nie jako taki posiłek, raczej niezdrowe jak używka. Ale smaczne:c

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojna niedziela. Wypróbowałam puder do układania włosów, jestem bardzo zadowolona. Nie mogę się już doczekać Świąt. Dzisiaj wieczorem będziemy z mężem oglądać anime Great Teacher Onizuka. Podobno niezłe. Zabierałam się do niego już jakiś czas temu, no i wreszcie nadszedł ten moment. Mąż zarwał nockę grając w X-Com: UFO Enemy Unknown, chyba w przedostatnią wersję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, sailorka napisał(a):

Mąż zarwał nockę grając w X-Com: UFO Enemy Unknown, chyba w przedostatnią wersję.

Ile lat ma mąż? Zapewne starszy ode mnie. Zazdroszczę, że w tym wieku ma chęć zarwać nockę na gry, mnie już jakiś czas temu przestały dawać radość. Ogólnie lubiłem grać, chociaż nigdy w żadną grę nie byłem jakiś ponadprzeciętnie dobry a ostatnio to w ogóle skill jak u seniora po udarze z Alzheimerem i Parkinsonem i praktycznie przestałem grać bo coraz większa frustracja, że nawet w tym, co lubię nie mam wyników.

Edytowane przez Grouchy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×