Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
toyka

Czerwienie sie ;-(

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

czy ktos ma metode - jak nie robic sie czerwonym ?

Pamietam od zawsze, w szkole podczas odpowiedzi robiłam sie cała goraca , czerwona na twarzy i w takim momencie nie potrafiłam sie skupic na tym co mowie. Myslałam , jejku co zrobic , wszyscy patrza i sie smieja....

Zostało mi to do dzis i jest to dla mnie coraz wiekszy koszmar!

Robie sie czerwona jak kogos spotkam, jak ktos mi mrugnie, usmiechnie sie , jak przypomne sobie o czyms w pracy ( o czym wczesniej zapomniałam ) , jak mnie szef zawoła itd.

Nie wiem wtedy jak sie zachowac , czy spotkało kogos cos podobnego i jak sobie z tym radzicie ?

Moj psychiatra zapisał prozac ale jest tak sobie po tym leku ;-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam,

czy ktos ma metode - jak nie robic sie czerwonym ?

Pamietam od zawsze, w szkole podczas odpowiedzi robiłam sie cała goraca , czerwona na twarzy i w takim momencie nie potrafiłam sie skupic na tym co mowie. Myslałam , jejku co zrobic , wszyscy patrza i sie smieja....

Zostało mi to do dzis i jest to dla mnie coraz wiekszy koszmar!

Robie sie czerwona jak kogos spotkam, jak ktos mi mrugnie, usmiechnie sie , jak przypomne sobie o czyms w pracy ( o czym wczesniej zapomniałam ) , jak mnie szef zawoła itd.

Nie wiem wtedy jak sie zachowac , czy spotkało kogos cos podobnego i jak sobie z tym radzicie ?

Moj psychiatra zapisał prozac ale jest tak sobie po tym leku ;-(

Hmmm.... swego czasu miałam podobnie.Może nie dotyczyło to szkoły,ale bardziej tego gdy sobie o czymś przypomniałam.O czymś dla mnie wstydliwym,trudnym,gdy ktoś na mnie zbyt długo patrzył(zwłaszcza chłopcy),gdy się zdenerwołałam a nie chciałam uzewnetrznić swoich emocji w postaci słów.Wiem,że :oops: jest okropne.Ja starałam się nie patrzeć na ludzi,którzy prowokowali mnie do tego,że się czerwienię albo odchodziłam od nich jeśli nadarzała się taka okazja.Wiem jednak,że Tobie może być trudno,bo pracujesz.Mimo wszystko trzymam kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najważniejsze jest nie myślenie o tym,że się czerwienimy,skupienie uwagi na czymś innym i głębokie oddychanie.No i oczywiście przełamac swoją wstydliwosc :D Wiem,że to łatwo brzmi ale mnie się udało,już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio się zaczerwieniłam,a był to kiedyś mój największy problem.Bo byli ludzie,którzy się ze mnie z tego powodu wyśmiewali,a ja czułam się wtedy gorsza i nie lubiana.Dzięki zmianie szkoły i poznaniu nowych przyjaciół nabrałam pewności siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sie czerwienie czaly czas!Kiedys sie tym bardzo przejmowalam,zwlaszcza jak ludzie ci jeszcze to wytykaja,patrz jakiego buraka szczelila!Teraz jak ktos mi powie ale jestes czerwona czy cos takiego mowie WIEM i dodaje czesto sie czerwienie,albo to jeszcze nic,czasem wygladam gorzej,zawsze staralam sie z tego zartowac,to naprawde pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje wszystkim za wypowiedzi ;-)

To z tym ciśnieniem jest dobre ale mi nawet w takim momencie nie przejdzie to przez gardło ;-(

Juz przekroczyłam 30-stke i jest coraz gorzej - i tak naprawde oddała bym wszystko zeby nie czerwienic sie .....

Ja chyba sie sama nakrecam i w momencie jak kogos spotykam to w myslach powtarzam sobie jedno " zebym sie nie zrobiła czerwona " i moja uwaga skupia sie tylko na tym. Nie potrafie inaczej ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kto ci kaze myslec o tym ,pomysl czy masz ubranie w porzadku ,czy rece nie lataja za szeroko, usmiechnij sie sprobuj spojrzenia zalotnicy.Pocwicz przed lustrem to pomaga.Po pewnym czasie sama zauwazysz ze nikt juz nie patrzy.Pomysl o tym jak o zalecie,ja z tym zyje i wiem jakie to bylo straszne.To nie zbrodnia,gdy ci ktos powie cos na temat twoich rumiencow powiedz ze masz dopiero nascie lat i wskazane jest aby w tym wieku jeszcze sie rumienic.nie boj sie jestes piekna kobieta i tak powinno byc.Ja sie robie czerwona z byle powodu i jak ktos mi mowi cos to odpowiadam ze pewnie plotkuja o mnie kolezanki w pracy.Albo sasiadki z bloku.Mozesz sama wymyslec cos innego. kiedys lubilam czytac ksiazki to one pomogly mi nauczyc sie i przyzwyczaic sie do nich.juz nie zwracam na nie uwagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tez to znam.... wiem ze to moze durne ale ja sprobowalam sie rzucic na gleboka wode przez to w wieku 18lat pojechalam sama do irlandii szukac pracy. stanelam przed takimi sytuacjami i ludzmi ze po powrocie bylo bnaprawde lepiej... moge Cie pocieszyc u mnie troche z wiekiem przechodzi... 3mam kciuki za Ciebie i pozdrawiam goraco:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam to samo, choc ostatnio walczę z tą przypadłością z coraz lepszym skutkiem. Zazwyczaj robię się czerwona gdy się czymś zestresuję lub zawstydzę. Skorzystaj z tego co ci już wcześniej poradzono - nie myśl o tym. Mi też się wydawało, że nie mogę, ale mimo tego starałam się i nieraz się udawało. Może nie uda się za pierwszym razem - nie szkodzi - następnym razem spróbuj znowu. Teraz radzę sobie z tym całkiem nieźle. Gdy ktoś zwraca na to uwagę to zazwyczaj odpowiadam że mi gorąco, albo że tak po prostu mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×