Skocz do zawartości
Nerwica.com

Tolerancja niepewności


minou

Rekomendowane odpowiedzi

Czy macie jakieś sposoby na uzbrojenie się w cierpliwość czekając np na ważną wiadomość?

Ja jestem osobą dość cierpliwą np w tym sensie że niełatwo wyprowadzić mnie z równowagi, umiem długo tolerować coś, co mi nie pasuje itd. Ale czekanie na odpowiedz, na jakiś wniosek, podanie, wiadomość to jest koszmar. Ja po prostu się tak na tym fiksuję, że nie jestem w stanie normalnie funkcjonować.

Teraz czekam na dwie ważne wiadomości, jedna w poniedziałek a druga jakoś za tydzień-dwa. I już po prostu mnie nosi. Nie chce o tym myśleć, mam wręcz dość tego myślenia, ale nie mogę. Jakieś konkretne rady?

Zawsze oczywiście mogę się upić, ale to niezbyt fajna perspektywa na weekend a co dopiero na 2 tygodnie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, minou napisał(a):

Czy macie jakieś sposoby na uzbrojenie się w cierpliwość czekając np na ważną wiadomość?

Ja jestem osobą dość cierpliwą np w tym sensie że niełatwo wyprowadzić mnie z równowagi, umiem długo tolerować coś, co mi nie pasuje itd. Ale czekanie na odpowiedz, na jakiś wniosek, podanie, wiadomość to jest koszmar. Ja po prostu się tak na tym fiksuję, że nie jestem w stanie normalnie funkcjonować.

Teraz czekam na dwie ważne wiadomości, jedna w poniedziałek a druga jakoś za tydzień-dwa. I już po prostu mnie nosi. Nie chce o tym myśleć, mam wręcz dość tego myślenia, ale nie mogę. Jakieś konkretne rady?

Zawsze oczywiście mogę się upić, ale to niezbyt fajna perspektywa na weekend a co dopiero na 2 tygodnie :D

Wystarczy, że zaczniesz panować nad myślami:) ja mam operację na serce 3 lipca, czekam na nią od lutego zeszłego roku i w ogóle o tym nie myślę. Zawładnij chemią, a zawładniesz myślami:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, DEPERS napisał(a):

Wystarczy, że zaczniesz panować nad myślami:) ja mam operację na serce 3 lipca, czekam na nią od lutego zeszłego roku i w ogóle o tym nie myślę. Zawładnij chemią, a zawładniesz myślami:) 

Uczę się tego od dawna i nie wychodzi. Wiem ze mam panować nad myślami, ale nie wiem jak to zrobić. Przez adhd mam tendencje do fiksowania się na jakimś temacie i hiperkoncentracji, wiec jak np czekam na jakąś wiadomość, to normalnie mnie coś trafia. To trwa pare godzin, max dni i jak mój mózg to „przemieli” to temat staje się w zasadzie obojętny, ale to jest strasznie męczące. Nic nie pomaga, odwracanie uwagi, próby przestanie myślenia o tym itd. Wiem, że nie ma co myśleć i analizować bo nie mam szklanej kuli i nie wiem co się stanie ale i tak nie mogę tego wyrzucić z głowy. Co jeśli tak, co jeśli nie, kiedy dokładnie np dostanę maila czy telefon, rano czy po południu? I tak w kółko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, DEPERS napisał(a):

Wystarczy, że zaczniesz panować nad myślami:) ja mam operację na serce 3 lipca, czekam na nią od lutego zeszłego roku i w ogóle o tym nie myślę. Zawładnij chemią, a zawładniesz myślami:) 

A co do chemii to cóż mój lekarz robi co może. Z moimi diagnozami chemia w mózgu jest zaburzona z przyczyn somatycznych, nie psychologicznych. Na naturalną równowagę perspektywy mam kiepskie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, DEPERS napisał(a):

Masz stwierdzone ADHD? Leczysz je? 

Tak, ciężkie adhd i leczę się farmakologicznie. Ale mam tez cechy autystyczne. Leki na adhd zrobiły coś, czego ani terapia ani żadne inne leki nie dały rady zrobić - całkowicie wyciszyły moją nerwicę lękową. Poza tym działają ok ale dziwnie nagle „nie mieć adhd” i czuć się inaczej niż przez całe życie. Ale pomagają tez na funkcje społeczne wiec pośrednio działają na moje cechy autystyczne a na to przecież w zasadzie nie ma lekarstwa. Niestety, nadal w kwestii jakiejś nierozwiązanej sprawy i biernego czekania czuję się jak rozwydrzony bachor który zaraz rzuci się na podłogę i będzie kopał i wrzeszczał, ze chce teraz i natychmiast ….

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spróbuj odnaleźć sens tej choroby (wiem.. to brzmi naiwnie) ale może dasz radę na takiej podstawie  wprowadzić wartość i sens istnienia w takiej żeczywistości?

Może jesteśmy potrzebni w tym świecie, może jesteśmy ostatnimi, którzy czują mocniej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, miL;) napisał(a):

spróbuj odnaleźć sens tej choroby (wiem.. to brzmi naiwnie) ale może dasz radę na takiej podstawie  wprowadzić wartość i sens istnienia w takiej żeczywistości?

Może jesteśmy potrzebni w tym świecie, może jesteśmy ostatnimi, którzy czują mocniej?

A z tym to nie ma problemu 🙂 zarówno adhd i autyzm dają mi „supermoce”. Nie wyobrażam sobie życia z neuronormatywnym mózgiem, szczególnie odkąd nie mam objawów nerwicy. Ale ten p**dolec za każdym razem jak muszę bezczynnie czekać na coś to po prostu jakiś kosmos.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, miL;) napisał(a):

🙂 masz jakąś pasję?

Tak i nie. Nie mam hobby, nie oglądam TV, nie chodzę na żadne zajęcia grupowe itd.

Moje hobby to nauka - ciągle robię kursy, studia, czytam kilka - kilkanaście książek na miesiąc. Na codzień uwielbiam pracować z systemami, excelami, bazami danych. A okazjonalnie tez np lubię sobie wytapetować pokój, skręcić meble, upiec i udekorować tort, uszyć pokrowce, cokolwiek. Lubię wyszukać informacje o tym, jak to się robi, jak się np gruntuje ścianę itd i lubię jak wyjdzie. Ale nie wyobrażam sobie pracować tak codziennie. 
Uwielbiam tempo i działanie. Jak muszę siedzieć i biernie czekać na jakąś odpowiedź to bardzo mi ciężko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, Kris0x0000 napisał(a):

Z mojego doświadczenia wynika że niepewność pochodzi bezpośrednio od lęku. Jeżeli walczę z lękiem to niepewność znika sama.

Masz rację, niepewność często wynika z lęku i chęci kontrolowania przestrzeni. Ale u mnie to co innego. Tak naprawdę nie ma aż takiego znaczenia jaka będzie odpowiedz w poniedziałek. Jeśli tak to ok, jeśli nie to tez ok - każda z opcji otwiera po prostu inne możliwości i zakłada inne działania z mojej strony. I to mnie męczy - że jestem zawieszona, nie mogę działać dopóki nie poznam odpowiedzi. Dziękuję, pomogłeś mi zrozumieć dlaczego to tak męczące. Ale dalej nie wiem co z tym zrobić… mogę oczywiście podjąć działania przygotowujące na obie opcje, ale to strata czasu. Powinnam po prostu czekać i w tym czasie zająć się czym innym. Albo wyluzować, nic nie robić. A nie mogę bo ten temat mi krąży po głowie i nie mogę się skupić na niczym innym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, minou napisał(a):

Tak i nie. Nie mam hobby, nie oglądam TV, nie chodzę na żadne zajęcia grupowe itd.

Moje hobby to nauka - ciągle robię kursy, studia, czytam kilka - kilkanaście książek na miesiąc. Na codzień uwielbiam pracować z systemami, excelami, bazami danych. A okazjonalnie tez np lubię sobie wytapetować pokój, skręcić meble, upiec i udekorować tort, uszyć pokrowce, cokolwiek. Lubię wyszukać informacje o tym, jak to się robi, jak się np gruntuje ścianę itd i lubię jak wyjdzie. Ale nie wyobrażam sobie pracować tak codziennie. 
Uwielbiam tempo i działanie. Jak muszę siedzieć i biernie czekać na jakąś odpowiedź to bardzo mi ciężko.

A to ja mam podobnie, nawet jak jadę samochodem to ruszam lewą nogą żeby napięcia luzować. Siedzenie = udręka

Edytowane przez DEPERS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, tliszka napisał(a):

Ja sobie radzę z niepewnością, pisząc. Jak mam gorszy dzień zapisuję pełno stron, wszystko co mi przychodzi do głowy, byle się pozbyć galopujących myśli. Nie czytam tego później, chodzi o to, żeby wyrzucać to z siebie.

Spróbuję, dzięki 😊 może będę pisać, może rozrysowywać opcje… ale jest szansa że to pomoże!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×