Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co robić ?


hopefully.00

Rekomendowane odpowiedzi

Siema mam na imię Patryk mam 22 lata i z stanami depresyjnie lękowymi zmagam się już z 4 lata , w styczniu tego roku byłem skłonny powiedzieć że już mam to za sobą , aż tu nagle w lutym dostałem lekkiego ataku paniki na wskutek stresu i nabawiłem się chyba lęku uogólnionego , wcześniej przez te 4 lata głównie wychodziłem z depresji , teraz obecnie czuje się strasznie , nie mogę wytrzymać napięcia,jest mi cały czas zimno , nie widzę sensu przyszłości plus zaczęły mnie dręczyć jakieś myśli , ostatnia myśl to taka obrzydliwa związana z zwierzętawi taka zoofilska  , ciężko mi się przez to funkcjonuje , nie jem ledwo pracuje , boje się co mnie czeka czy wyjdę z tego .. jestem na lekach escitilu.obecmie 15 mg zwiększyliśmy dawkę z psychiatra ale narazie czuje się mega źle ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, p_jarecki00 napisał(a):

Siema mam na imię Patryk mam 22 lata i z stanami depresyjnie lękowymi zmagam się już z 4 lata , w styczniu tego roku byłem skłonny powiedzieć że już mam to za sobą , aż tu nagle w lutym dostałem lekkiego ataku paniki na wskutek stresu i nabawiłem się chyba lęku uogólnionego , wcześniej przez te 4 lata głównie wychodziłem z depresji , teraz obecnie czuje się strasznie , nie mogę wytrzymać napięcia,jest mi cały czas zimno , nie widzę sensu przyszłości plus zaczęły mnie dręczyć jakieś myśli , ostatnia myśl to taka obrzydliwa związana z zwierzętawi taka zoofilska  , ciężko mi się przez to funkcjonuje , nie jem ledwo pracuje , boje się co mnie czeka czy wyjdę z tego .. jestem na lekach escitilu.obecmie 15 mg zwiększyliśmy dawkę z psychiatra ale narazie czuje się mega źle ..

No jak nie możesz powstrzymać myśli, albo narzucają Ci się, to przez zaburzenia. 15 mg esci to nie jest zbyt wiele, także pewnie nie raz jeszcze będziesz zwiększał. Co do myśli, to wiesz, ja nieraz świadomie sobie wyobrażam jak podrzynam komuś gardło i wręcz potrafię się tym podniecać i nakręcać. Każdy ma prawo myśleć co chce, ale jak to nie Ty decydujesz o czym myślisz to już tracisz kontrolę i trza się ustabilizować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak , u mnie zaczęły się od kazirodztwa ,takie miałem wyobrażenia , teraz weszło mi w poniedziałek na zoofilię xd siedząc sofie i czytając coś zobaczyłem zdjęcie zwierzęcia a potem już poszło i wyobrażenia wiadome jakie , jestem tak rozjebany , wiem że to napiecie jest przez to , narazie boje się że te myśli zemną zostaną już i stąd pewnie lęk , no od poniedziałku jestem chodzący trup , nerwica lękowa może dawać takie objawy ze człowiek się boi własnych myśli , masakra , czy leki w tym pomagają ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, p_jarecki00 napisał(a):

Tak , u mnie zaczęły się od kazirodztwa ,takie miałem wyobrażenia , teraz weszło mi w poniedziałek na zoofilię xd siedząc sofie i czytając coś zobaczyłem zdjęcie zwierzęcia a potem już poszło i wyobrażenia wiadome jakie , jestem tak rozjebany , wiem że to napiecie jest przez to , narazie boje się że te myśli zemną zostaną już i stąd pewnie lęk , no od poniedziałku jestem chodzący trup , nerwica lękowa może dawać takie objawy ze człowiek się boi własnych myśli , masakra , czy leki w tym pomagają ?

Mi na natłok myśli pomógł sulpiryd + paroksetyna i to na amen. Zawsze lekarza możesz zapytać jak to widzi. Ogólnie sulpiryd pomaga na wszystkie wolne myśli , taki czyścik umysłowy, a to pozwala na np koncentracje na tym co chcesz. Jeśli nie boisz się próbować, a lekarz się przyklepie, to warto spróbować:) a myśli to wiesz , traktuj jak fikcję dopóki ich nie okiełznasz:) może masz początki OCD więc lepiej to zdusić zanim się rozhula i utrudni Ci życie. U mojej siostry tak się rozwinęło, że jak stała to nie mogła kroku zrobić, bo miała takie natręctwo, że ciągle jej się pojawiało w głowie czy Ona może zrobić krok, bo nie wie czy to dobry wybór. Także lepiej huhaj na zimne i bierz sprawę w swoje ręce. Powiedz lekarzowi, że masz natręctwa które powoli zaczynają Ci utrudniać skupienie, a to odbija się na normalnym funkcjonowaniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, DEPERS napisał(a):

Mi na natłok myśli pomógł sulpiryd + paroksetyna i to na amen. Zawsze lekarza możesz zapytać jak to widzi. Ogólnie sulpiryd pomaga na wszystkie wolne myśli , taki czyścik umysłowy, a to pozwala na np koncentracje na tym co chcesz. Jeśli nie boisz się próbować, a lekarz się przyklepie, to warto spróbować:) a myśli to wiesz , traktuj jak fikcję dopóki ich nie okiełznasz:) może masz początki OCD więc lepiej to zdusić zanim się rozhula i utrudni Ci życie. U mojej siostry tak się rozwinęło, że jak stała to nie mogła kroku zrobić, bo miała takie natręctwo, że ciągle jej się pojawiało w głowie czy Ona może zrobić krok, bo nie wie czy to dobry wybór. Także lepiej huhaj na zimne i bierz sprawę w swoje ręce. Powiedz lekarzowi, że masz natręctwa które powoli zaczynają Ci utrudniać skupienie, a to odbija się na normalnym funkcjonowaniu

To znaczy powiem tak , zarysy lekkie ocd miałem od dziecka , miałem tiki nerwowe , chrząkanie i inne takie pierdoły ale to przeszło , zawsze byłem lękowcem był czas że bałem się tak ogniq że jak się paliło na wsi to zamykałem okna z paniki , obecnie nie jest to ocd napewno , no obecnie ciężko mi jest myśleć o jakiejś rzeczy jednej , często się zawieszam przychodzą mi głupie myśli sprzeczne zemną , głównie obrzydliwe , zobaczę co się będzie działo, lęki w takim stopniu to dla mnie nowość , napewno jest mi się ciężko skupić na jakiejś danej czynności żeby nie odlatywać myślami w inne tematy, nie potrafię myśleć tak jak jeszcze miesiąc temu ,ciężko mi jest to nawet pojąć , obecnie mam jak pisałem esci 15mg +trittico na sen 2/3 75 , po trittico śpię zajebiście chociaż rano w robocie jestem trupem i bym usnął przy maszynie ;) jak będę widział że dzieje się coś niedobrego w kwestii że może się zaczynać ocd pełną parą to odrazu gówno zaduszę w zarodku ;) czasem mam takie uczucie że chciałbym wyłączyć myślenie odciąć się xd 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, p_jarecki00 napisał(a):

To znaczy powiem tak , zarysy lekkie ocd miałem od dziecka , miałem tiki nerwowe , chrząkanie i inne takie pierdoły ale to przeszło , zawsze byłem lękowcem był czas że bałem się tak ogniq że jak się paliło na wsi to zamykałem okna z paniki , obecnie nie jest to ocd napewno , no obecnie ciężko mi jest myśleć o jakiejś rzeczy jednej , często się zawieszam przychodzą mi głupie myśli sprzeczne zemną , głównie obrzydliwe , zobaczę co się będzie działo, lęki w takim stopniu to dla mnie nowość , napewno jest mi się ciężko skupić na jakiejś danej czynności żeby nie odlatywać myślami w inne tematy, nie potrafię myśleć tak jak jeszcze miesiąc temu ,ciężko mi jest to nawet pojąć , obecnie mam jak pisałem esci 15mg +trittico na sen 2/3 75 , po trittico śpię zajebiście chociaż rano w robocie jestem trupem i bym usnął przy maszynie ;) jak będę widział że dzieje się coś niedobrego w kwestii że może się zaczynać ocd pełną parą to odrazu gówno zaduszę w zarodku ;) czasem mam takie uczucie że chciałbym wyłączyć myślenie odciąć się xd 

No zrobisz jak uważasz za najlepsze:) i na takie odcięcie właśnie od myśli to sulpiryd jest mniam:) także jak będziesz chciał trochę po badać swoich reakcji to zapytaj lekarza:) i co najlepsze on już po dwóch godzinach od wzięcia robi robotę, bynajmniej u mnie i nie trzeba go ciągiem jeść, bo np u mnie powoduje zbytnie zobojętnianie jak ciągiem brałem, a teraz sobie tylko czasem podjadam:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobaczymy co się będzie działo , obecnie mam tak rozregulowany uklad nerwowy ze nawet 3 setki chyba by nie zniosły napięcia do konca ;o ,ale zyc jakos trzeba do roboty wstaje chociaz od 7 do 14 czuje się jakbym umarł i robił wszystko to co muszę ,wkoncu dojdę do siebie tylko potrzeba czasu , zdaje sobie sprawe ze nerwica to nie grypa ;o wieczorami jest najlepiej , szkoda ze czliowiek mial wrazenie ze juz tego wylazł a w ciągu dwoch tygodni tak mnie rozłożyło że nie wiedzialem co sie dzieje  , narazie esci 15 mg jak bedzie /cenzura/nia to za dwa tyg 20mg i do przodu a jak nie to psychiatra i zachaczę temat o sulpiryd , dobrze ze jest takie forum gdzie mozna pogadac o leczeniu prochami bo na fb na niektorych grupach leki to zło najwieksze i nerwice trzeba samemu wyleczyć bo inaczej to wróci 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.04.2023 o 20:51, p_jarecki00 napisał(a):

Zobaczymy co się będzie działo , obecnie mam tak rozregulowany uklad nerwowy ze nawet 3 setki chyba by nie zniosły napięcia do konca ;o ,ale zyc jakos trzeba do roboty wstaje chociaz od 7 do 14 czuje się jakbym umarł i robił wszystko to co muszę ,wkoncu dojdę do siebie tylko potrzeba czasu , zdaje sobie sprawe ze nerwica to nie grypa ;o wieczorami jest najlepiej , szkoda ze czliowiek mial wrazenie ze juz tego wylazł a w ciągu dwoch tygodni tak mnie rozłożyło że nie wiedzialem co sie dzieje  , narazie esci 15 mg jak bedzie /cenzura/nia to za dwa tyg 20mg i do przodu a jak nie to psychiatra i zachaczę temat o sulpiryd , dobrze ze jest takie forum gdzie mozna pogadac o leczeniu prochami bo na fb na niektorych grupach leki to zło najwieksze i nerwice trzeba samemu wyleczyć bo inaczej to wróci 

Nerwica ma tendencję do nawrotów niestety kiedy myślę,że to przeszło to nawraca nerwica to w dużej mierze głównie myśli czyli "Czarne scenariusze" rozgrywane w twojej głowie powiedz masz osobę przy sobie która otacza Cię wsparciem?.Gdyż jest to kluczowe do przełamania tego paskudztwa.Co do leków czasami są one niezbędne i odgrywają dużą rolę w procesie "zdrowienia" ale głównym sposobem jest wsparcie i przełamywanie się. Opowiem Ci na moim przykładzie i wiem,że to trudne ale musisz przestać myśleć o chorobie to znaczy jeżeli masz lepsze dni rower mecz piłka coś co sprawia Ci przyjemność i co lubisz robić jeżeli nie masz fobii społecznej ani nic podobnego dobrym pomysłem jest wyjście gdzieś gdzie są ludzie to naprawdę pomaga najgorzej jest na początku z każdym dniem będzie tylko lepiej 😀

 

W dniu 27.04.2023 o 20:51, p_jarecki00 napisał(a):

Zobaczymy co się będzie działo , obecnie mam tak rozregulowany uklad nerwowy ze nawet 3 setki chyba by nie zniosły napięcia do konca ;o ,ale zyc jakos trzeba do roboty wstaje chociaz od 7 do 14 czuje się jakbym umarł i robił wszystko to co muszę ,wkoncu dojdę do siebie tylko potrzeba czasu , zdaje sobie sprawe ze nerwica to nie grypa ;o wieczorami jest najlepiej , szkoda ze czliowiek mial wrazenie ze juz tego wylazł a w ciągu dwoch tygodni tak mnie rozłożyło że nie wiedzialem co sie dzieje  , narazie esci 15 mg jak bedzie /cenzura/nia to za dwa tyg 20mg i do przodu a jak nie to psychiatra i zachaczę temat o sulpiryd , dobrze ze jest takie forum gdzie mozna pogadac o leczeniu prochami bo na fb na niektorych grupach leki to zło najwieksze i nerwice trzeba samemu wyleczyć bo inaczej to wróci 

W dodatku mam tak samo jak ty,że wieczorami jest najlepiej a rano czujesz się źle to przez kortyzol który powinien rozbudzać a u nerwicowców działa jako wyzwalacz lęku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już jest lepiej od dwóch dni , ja niemam żadnych fobii , głównie u mnie przoduje lęk wolnoplynacy+ostatnio multum myśli obrzydliwych natrętnych ale już z myślami zaczynam sobie radzić , jestem bardzo aktywny , rodzina mnie wspiera z całych sił jak i przyjaciele ;) a mój szef nawet chciał mi finansować psychiatrę także nie mam na co narzekać ,wszystko się z czasem ułoży , największym lekiem jest dla mnie to gdy człowiek przestaje się bać nerwicy i ma ja głęboko w dupie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, p_jarecki00 napisał(a):

Już jest lepiej od dwóch dni , ja niemam żadnych fobii , głównie u mnie przoduje lęk wolnoplynacy+ostatnio multum myśli obrzydliwych natrętnych ale już z myślami zaczynam sobie radzić , jestem bardzo aktywny , rodzina mnie wspiera z całych sił jak i przyjaciele ;) a mój szef nawet chciał mi finansować psychiatrę także nie mam na co narzekać ,wszystko się z czasem ułoży , największym lekiem jest dla mnie to gdy człowiek przestaje się bać nerwicy i ma ja głęboko w dupie ;)

🙏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×