Skocz do zawartości
Nerwica.com

Problem


Bradlej95

Rekomendowane odpowiedzi

Hej,

 

czy ktoś z Was zmaga się z nadmiernym marzycielstwem?

Ja się zmagam z tą przypadłością od dzieciństwa. Marzenia pojawiały mi się w domu, nim poszedłem spać. Wyobrażałem siebie w różnych sytuacjach, które nie mają miejsca. Trwało to przez gimnazjum i liceum, przez co zaniedbałem relacje oraz życie tu i teraz. Teraz staram się "być tu i teraz". W tym celu wykonuję ćwiczenie: Kładę się na łóżku, zamykam oczy i nasłu/cenzura/ę dźwięków z otoczenia, skupiam się na nich. To samo ćwiczenie staram się wykonywać, kiedy idę na spacer. 

Czy nadmierne marzycielstwo może doprowadzić do choroby psychicznej albo być jej oznaką?

 

Pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Bradlej95 Witaj! Ja podobnie jak Ty mam bogaty świat wewnętrzny, diagnozowano u mnie zaburzenie schizotypowe, ale w tym momencie jeszcze diagnoza jest jakby w toku. Nadmierne marzycielstwo czyli pewnie masz na myśli po prostu pochłanianie się przez fantazjowanie, uciekanie w swój świat. Zwykle przy czymś takim obserwuje się wzmożoną wrażliwość na bodźce wewnętrzne przy osłabieniu wrażliwości na bodźce zewnętrzne. Może to być objaw choroby psychicznej, ale skoro mówimy już o chorobie psychicznej to pamiętaj, że najważniejsza jest dynamika objawów (czyli ich natężenie, nasilenie), a nie samo ich występowanie. Objaw to jedno, zaś pytanie jakie jest jego nasilenie i w jakim stopniu utrudnia normalne funkcjonowanie. 

 

Niestety u mnie doszło do tego, że muszę brać leki (w tym neuroleptyki), by móc normalnie funkcjonować. Przyznaję, że bywa, że jest mi ciężko z samym sobą, bywam mało aktywny jakby na zewnątrz, niepokoi mnie to i czasem mam tego dosyć, ale jeszcze będę rozmawiał o tym z psychiatrą, bo jestem na oddziale dziennym i mogę mieć modyfikowane leczenie. 

 

Też to takie Twoje kreowanie swojego własnego świata wewnętrznego i uciekanie do niego ma swoje powody. Ja miałem taki świat, ale tylko gdzieś do 5-6 klasy szkoły podstawowej, potem zaczął mnie on troszkę przerażać... U mnie powodem uciekania w niego było chyba odreagowywanie napięcia, wchodziłem w niego przed snem albo drzemką, kiedy byłem wyciszony i zmęczony tym normalnym światem, że tak powiem. Też wtedy to były takie dość dziecinne fantazje. W gimnazjum i liceum też fantazjowałem, ale to już bardziej o seksie. Też nie wiem o czym fantazjujesz, oczywiście nie musisz zdradzać.

 

Jeśli uważasz, że to twoje nadmierne fantazjowanie zabiera ci życie i powoduje niepokój, to zachęcam cię do kontaktu z psychiatrą w celu zdiagnozowania i zaproponowania leczenia. Pozdrawiam i życzę zdrowia 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×