Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jakby zespół sawanta


antoni97

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Zastanawiałem się ostatnio czy to co u mnie jest to jest taki właśnie zespół sawanta. Otóż mam pamięć do rzeczy, do których ludzie nie mają. Natomiast do tego co powinno się pamiętać to nie. Te rzeczy, które zapamiętuje to: daty urodzin wszystkich ludzi co znam (daty historyczne mniej, ale trochę ich znam), pamiętam też takie rzeczy jak np ile miałem lat kiedy dowiedziałem się kiedy są moje urodziny, kiedy się nauczyłem wiązać sznurówki, kiedy nauczyłem się odczytywać godziny z zegara itp. Powiem, że to kiedy mam urodziny to dowiedziałem się w wieku 8 lat dopiero. Późno jak na mnie prawda? A to, że zapamiętuje urodziny to zauważyłem w trzeciej podstawówki. Wiązać sznurówki też się nauczyłem w trzeciej klasie. A odczytywać godziny w czwartej. Miesięcy i pór roku nauczyłem się w trzeciej podstawówki - takie rzeczy pamiętam. A już np rozmów to nie. Problemy z koncentracją uwagi miałem zawsze. Na moim pierwszym badaniu psychologicznym jest napisane, że nie znam swojej daty urodzenia. Byłem wtedy w zerówce. Wracając do mojej pamięci, no jeszcze pamiętam w którym roku grałem w daną grę komputerową, albo kiedy dokładnie byłem na jakimś wyjeździe. Najdrobniejsze szczegóły również zapamiętuje. CZYLI OD ZAWSZE SKUPIAM SIĘ NA RZECZACH NIEISTOTNYCH. Z lekcji w szkole to nic nigdy nie mogłem zapamiętać. Wszyscy uważają, że jestem bardzo inteligentny i że mam bardzo dużą wiedzę - a to nieprawda bo doskonale znam siebie. Co do mojej wiedzy to znam dużo stolic, znam trochę światowych zabytków. No tą wiedzę wyuczona z rzeczy które mnie kiedyś interesowały to może mam, ale nie wiem rzeczy których nie powinno się nie wiedzieć np nie potrafię zdefiniować różnych pojęć nawet bardzo prostych jak np co to jest dylemat, przeznaczenie, lojalność itp. Znaczy wiem ale nie umiem powiedzieć. Zawsze miałem trudności z wyrażaniem swoich myśli. Wolno myślę. Nawet nie umiał bym powiedzieć co u mnie słychać. I na koniec jeszcze napiszę (bo to ważne) dlaczego uważam siebie za sawanta. W poradni badając test wechslera w wieku 18 lat i 20 wyszło mi to samo, dokładnie 88 (skala bezsłowna dużo większa niż słowna). Wiem, że to nie jest jeszcze upośledzenie ale tak funkcjonuję intelektualnie jakbym je miał.

 

Moje pytanie brzmi: Czy mogę być takim sawantem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze dodam, że takich rzeczy jak powiedzenie ile mam lat zamiast pokazywania na palcach czy gdzie mieszkam, mój adres, imiona moich rodziców to nie pamiętam dokładnie kiedy się nauczyłem, ale Mama mówiła że też później niż inni. Dużo rzeczy nauczyłem się później niż moi rówieśnicy. Pod względem intelektualnym rozwijalem się wolniej a mimo to wszyscy, nawet moja rodzina uważają że jestem w pełni normalny. Dziwne nie?

 

Czekam na wasze odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, antoni97 napisał:

Moje pytanie brzmi: Czy mogę być takim sawantem?

 

Według mnie prawdopodobieństwo jest niewielkie. Zdolności / umiejętności ludzi z tym zespołem są naprawdę niewiarygodnie spotęgowane i ujawnione wywołują zwykle w otoczeniu prawdziwy szok - Twoja pamięć do dat urodzin [taka jak ją przedstawiłeś, bo w sumie nie napisałeś ile konkretnie ich znasz] czy ogólnie dat wydaje mi się bardziej charakterystyczna po prostu dla spektrum autyzmu [o które znacznie prędzej bym Cię podejrzewała]. Podobnie normą wśród osób z ASD jest opóźnione nabywanie wielu umiejętności* czy problemy komunikacyjne [przez które można uchodzić za mniej inteligentnego / inteligentną, i to znacznie, niż się faktycznie jest].

 

23 godziny temu, antoni97 napisał:

Zastanawiałem się ostatnio czy to co u mnie jest to jest taki właśnie zespół sawanta. Otóż mam pamięć do rzeczy, do których ludzie nie mają. Natomiast do tego co powinno się pamiętać to nie.

 

23 godziny temu, antoni97 napisał:

OD ZAWSZE SKUPIAM SIĘ NA RZECZACH NIEISTOTNYCH

 

To nie jest coś, co definiuje sawantyzm. Słowa-klucze do jego zrozumienia to przede wszystkim "geniusz" i "wybitny talent". Poza tym...

 

23 godziny temu, antoni97 napisał:

I na koniec jeszcze napiszę (bo to ważne) dlaczego uważam siebie za sawanta. W poradni badając test wechslera w wieku 18 lat i 20 wyszło mi to samo, dokładnie 88 (skala bezsłowna dużo większa niż słowna). Wiem, że to nie jest jeszcze upośledzenie ale tak funkcjonuję intelektualnie jakbym je miał.

 

... mimo wszystko wciąż plasujesz się wyraźnie powyżej 70 stanowiącej, o ile się nie mylę, górną granicę w przypadku większości sawantów.

 

21 godzin temu, antoni97 napisał:

wszyscy, nawet moja rodzina uważają że jestem w pełni normalny. Dziwne nie?

 

W kontekście postawionego przez Ciebie pytania faktycznie i stanowi moim zdaniem kolejną przesłankę za tym, że zespołem sawanta raczej nie zostałeś dotknięty / obdarzony.

 

Jeśli jednak to Cię pocieszy tudzież naprowadzi na [potencjalnie] właściwy tor, wiele autystycznych cech i umiejętności sprawia czasem wrażenie "mini-sawantyzmu" ;)

 

* sama nauczyłam się wiązać sznurowadła dopiero w wieku nastoletnim / u progu dorosłości, a zawiązanie na kokardkę foliowej torebki podczas zakupów wciąż mnie przerasta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×