Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kaska4444

Nerwica a koronawirus

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Jak tam wasze nerwice w obliczu zagrożenia koronawirusem? 
u mnie jest ciężko. Miałam już ustabilizowana nerwice przez pół roku czułam się już bardzo dobrze, aż tu nagle ten wirus. Na początku to chyba jak każdy nie przejmowałam się ale od jakiegoś tygodnia sobie nie radzę. Nie popadam w jakaś paranoje nie wykupuje papieru kilogramami jak inni ani nie robię zapasów.  Bardziej meczy mnie lęk przed tym ze jak już zachoruje to nie wyobrażam sobie siebie z tą nerwica w szpitalu itp itd 

chce być dobrej myśli bo jestem młoda mam 26 lat i to o starszych powinno się martwić ale w obliczu mojej nerwicy jest to dla mnie masakra zważywszy ze mam obsesje na punkcie mojego zdrowia. Eh wiem ze przesadzam i sama sobie to mówię ale są takie dni ze jest ciężko. A jak u was? Ma tez tak ktoś ? Czy jestem przewrażliwiona...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kaska4444 witaj na forum.

 

Przede wszystkim- na pewno nie jesteś z tym sama. Wielu ludzi obawia się koronawirusa, co widać z resztą na ulicach- wykupowanie zapasów (w tym sławnego już papieru toaletowego) tak, by w razie wypadku niczego nie brakowało. Unikanie ludzi aż do przesady (dzisiaj dziewczyna prawie przeszła na drugą stronę ulicy jak miałyśmy się minąć). Media też nie ułatwiają sprawy lejąc wodę na młyn różnych plotek i niesprawdzonych informacji. Leczysz się aktualnie jakoś? Chodzisz na terapię?

 

Mam nadzieję, że na forum znajdziesz wsparcie, którego tak potrzebujesz 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za odpowiedz. 
Nie leczę się ani nie chodzę na terapie. Od początku nerwicy nie chciałam brać leków bo chciałam pokonać ją sama a nie przez leki. Na psychoterapię chodzilam jakoś 6 miesięcy ale z marnym skutkiem. Bardziej pomoglam sobie sama stosując różne techniki relaksacji, medytacje, jogę, i czytając książki o mechanizmach lęku.

w większych atakach paniki przyjmowałam 0,25 afobamu i jakoś było. 
zaczelam wychodzić na prosta nerwica prawie całkowicie odpuscila, poczułam się jak ,,stara ja’’. Aż tu nagle koronawirus i wszystko wraca. Znów mam ataki paniki w nocy i muszę się ratować afobamem. 
wracam tez do jogi i medytacji i jakoś staram się trzymać. 
 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×