Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
patheee

ddd/depresja i wszystko co najgorsze

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Hej.

Mam okazje w końcu sie wygadać.

Miałam skopane dzieciństwo.... jak pewnie większość z nas tutaj... Ogólnie od ponad 3 lat towarzyszy mi deprsja, derealizacja, stany lękowe wszystko sie tak miesza nigdy nie wiem jak bede czułą sie nastepnego dnia.

Wczesniej jako niedoświadczona, młoda dziewczyna uciekałam w narkotyki 

, alkohol teraz poprostu wegetuje. Totalna anhedonia... nie pamietam co znaczy radość albo wewnętrzyny spokoj.

Od lat marze o TERAPII. W tamtym miesiacu znalazłam juz pewnego specjaliste i w sumie nie wiem na co czekam .... tak bardzo boje sie zacząć. Tak boje sie rozgrzebywać przeszłość.... i zeby ktos odkrywał prawde o mnie która tak bardzo czasem staram sie zakryć przed innymi.

Może ktos napisze jakie miał lub ma doświadczenia z terapią pod tym kątem.

Bede wdzieczna. Nie chce tak dluzej zyc. 

dodam ze biore buspiron na lęki i jest całkiem ok tyle ze po nim czuje jak bym już wogole nie brała udzialu w zyciu. Kompletnie nic nie odczuwam.

Edytowane przez patheee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest calkiem normalne, ze masz obawy przed rozpoczęcie terapii. Nowe, nieznane, lęk przed tym, to dla DDD typowe, sama tez tak się czułam. Przez kilka pierwszych sesji wogole balam się spojrzeć na terapeutkę i tak serio to nie wiedziałam, po co tam poszlam.

Ale warto (chociaż sprubowac). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×